Nie wiem jak jest to możliwe, przy ssaniu piersi dziecko używa języka, przy ssaniu butelki - nie. Technika jest inna stąd te problemy.
U nas również za miesiać do pracy a tutaj ani butli ani smoka :-

-

-(
A DO TEGO PROBLEMY Z KUPĄ PRZY ROZSZERZANIU DIETY
Chyba zwariuję. W poniedziałek dałam marchewkę i we wt i w śr - kupa była, konsystencji kremu.
W czwartek - jabłko z marchewką - nie chciała tego jeść, krzywiła się, w piątek też jabłko z marchewką a w sobotę - jarzynowa i czopek glicerynowy bo kuby od czwartu nie było. W niedzielę trochę jarzynowa (marchew i ziemniak) a w poniedziałek powrót do marchewki, dziś znów czopek gilerynowy, bo jest krzyk i prężenie się i od rana nie chce jeść bo zapchana :-

-

-(
Nie daje nic do picia, oprócz mleka z cycków, może to za mało, może powinnam coś do picia dać??? Proszę doradzcie, czy możliwe ze kilka łyżeczek jabłka tak ją zakorkowało?
Nie dość ze polegliśmy z butelką i smoczkiem, to teraz przy rozszerzaniu diety też d... :-

-

-(