• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wprowadzamy nowe dania do jadłospisu

Aga może nie będziesz musiała 1,5 misiąca czekac... przecież dzieciaczki też się różnią....mój po 3-4 niach pieknie wpyla bez wypychania (prawie nie brudzi, jak ręce wepchnie akurat albo za łyżeczkę złapie, żeby mi "pomoc")....wylatuje z dużym impetem jak mu się gadac zechce:-p wczoraj byłam zielona od brokułki(gotowana,papkowana przez sitko)..... piękna po niej kupa, po jabłku(surowym,) i marchewce(gotowanej) brzydka:tak: (u nas)
 
reklama
Aga my mamy mniejsze doświadczenie z łyżeczką ale mały chętnie je ładnie otwiera buzię chociaz czasami jeszcze stara się ssać łyzeczkę:eek: Najwiecej wypada jak zaczyna gadac podczas posiłku albo kiedy oblizuje dolną wargę :-D Ale on woli tak jesc bo nawet herbatkę woli łyżeczka wypić prawie wcale się wtedynie krztusi:laugh2:
 
aga_q moja pierwsze łyżeczki wypluwała, ze dwie może, bo była to dla niej nowość, ale za chwilę już ładnie jadła, także od samego początku skumała łyżeczkę, więc u nas nie trwało to w ogóle :-)
 
Aga a ja mam małą cwaniarę. Najpierw delikatnie dzioba otwiera, że ciut jej nałożyć na jęzorek żeby mogła posmakować. Jak jej smakuje to otwiera dzioba pięknie i wcina aż miło patrzeć, a jak nie smakuje to wszystko ląduje na śliniaku, buzi (czasem nawet w nosie :eek:), i pluje wtedy strasznie, że nawet ja jestem cała w jej jedzonku.

A tak w ogóle u nas się dzieją dziwne rzeczy ostatnio. Julka tak polubiła kaszkę bananową, że mogłaby jeść tylko ją i mleko. :eek: Dodam, że jakieś 2 tyg temu wypluwała i nie chciała połknąć :eek:. Warzyw już za nic w świecie jeść nie chce oprócz młodego ziemniaka, którego mama ugotuje :eek: A jeśli chodzi o owoce to tylko soczki. Znów się jej poprzestawiały nawyki żywieniowe :eek::confused2:
 
My sinlac lyzeczka podajemy. Maly w sumie je nie najgorzej, jak na poczatek, ale za to czasami ssie lyzeczke i ciagle chce ją wziąć w swoją lapke. Jak mu zblizam lyzeczke do buzi, to on sie zamachu.je ręką, zeby ją złapać i cala zawartosc lyzeczki ląduje na jego ubranku :-)
 
reklama
Celinko daj znac czy Mały lepiej śpi po nowym jedzonku :tak:Może wreszcie trochę odetchniesz?
Dzisiaj karmilismy sie tylko o 1 i 5. O 6 standardowo byla kupa, wiec dostal cyca i pospal jeszcze do 8!!!!! Chyba naprawde mu tego jedzenia brakowalo. Dzisiaj w dzien je co 2,5 godziny. Raz nawet 3 wytrzymal.

Ja kaszke daje popołudniu, bo wieczorem po kapieli idziemy od razu do pokoju na cyca i usypianie. Zeby zrobic kaszke musielibysmy troche w kuchni po kapieli posiedziec, a to malemu by sie nie spodobalo, bo chlopak jest przepisowy- kapiel, cyc i spac. Kazdy odskok od reguly bylby od razu wykrzyczany ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry