reklama

Wprowadzamy nowe dania do jadłospisu

reklama
Z tą kaszka to jest chyba tak ze trzeba dostosować do dziecka Kilka dni zmieniałam skład kaszki więcej tego wiecej tamtego różna konsystencja aż doszliśmy do odpowiedniej receptury:-D Klusek lubi taką papkowatą żeby trochę z łyżeczki spływała a jak nie idzie mu jedzenie łyzeczka to pakuję do butli dolewam 20-30 ml wody tak tylko zeby przeszło przez największy otwór w smoczku trójprzepływowym
 
Po wczesniejszej konsultacji z pediatra alergologiem wprowadziłam dziś Małej pół łyżeczki kaszki mannej do obiadku - gotowanej w ok. połowie szklanki wody - jak na razie nie widzę niepokojących objawów ale poczekam jeszcze 1-2 dni - a w szczegolnosci na jutrzejsza kupę:szok:.

Przy okazji naczytałam sie o objawach alergii na gluten oraz nietolerancji glutenu (celiakii) i oczywiscie moja wyobraznia zaczela pracowac. Oby okazało się, że wsio w porzadku i Ola nie ma ani alergii nie mowiac juz o nietolernacji....:baffled:
Link do artykułu o objawach alergii na gluten:
Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią i Na Diecie Bezglutenowej
 
Ja myślę, że z tym glutenem to ciut panikujemy za bardzo. W końcu każde dziecko kiedyś musi to przejść :-)

Moja dostała dziś cielęcinkę z warzywami Gerbera, ale konsystencja dość gęsta i ciężko jej się to przełykało :baffled: Chyba będę musiała to wodą rozcieńczyć ciut.

Dzisiaj miała ziemniaczka na obiadek. ;-)
 
A u nas dziś jabłuszko z kaszą manną Gerbera :-)...póki co objawów brak....zobaczymy jutro co w pieluszce znajde....smakowało mu niesamowicie....szkoda by było jakby sie nie przyjeło....
 
a moja mycha wzgardziła ziemniaczkami ze szpinakiem - miała odruch wymiotny,:baffled: więc cały słoiczek trafił do kosza.
Oprócz tego tak zaakcentowała swój brak akceptacji nowego smaku że cała zawartość jej buźki trafiła prosto na matkę :szok:
 
dziś podałam małej pierwszy raz pół łyżeczki kaszy manny ugotowanej w małej ilości wody i zmieszanej z moim mlekiem - pomału wprowadzam gluten - mała nie bardzo wiedziała co ma robić :-) w sumie to nie wiele zjadła ;-)
no i spróbowałam dać jej wodę z kubeczka - hmm, tez średniawo nam to szło ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry