asiaN
Fanka BB :)
A my wczoraj zjedliśmy troszkę tartego jabłuszka, wprawdzie chciałam czekać do skończenia magicznych 4 miesięcy jak to w rozpisce u dzieci karmionych sztucznie jest opisane, ale Jacek ostatnio tak patrzy na wszystkich jedzących,że żal mi się go zrobiło i trzy łyżeczki jabłuszka zjadł z takim smakiem, że hej
po prostu bajka,bebilon pepti raczej smaczny nie jest, więc jak poznał smak jabłka to aż fikał z radości
a brzuszek i skóra jak na razie w porządku, więc chyba wprowadzimy na stałe małe ilości jabłuszka na deserek
Ostatnia edycja:
kombinacje alpejskie teraz....
Głownie owoce...dzięki temu kupki mamy regularne...zatwardzeń brak...uczuleń też...no same plusy póki co....
. Wcześniej dostał soczek jabłkowy i nic się nie działo, więc dziś dostał deserek i jak u Natasi, on też jeszcze wypluwa

- musi się nauczyć jeść łyżeczką i zaakceptowac nowe smaki, ale ogólnie jest OK. Wreszcie to coś innego niż mleczko
Tatus na moje zlecenie kręcił film żeby było się z czego pośmiać:-):-):-)
