Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
śniadanie: "kanapki" z sałaty z szynką, serem, pomidorem
II śniadanie: kefir
obiad: zupa jarzynowa z wczoraj i gotowana pierś z kurczaka
podwieczorek: plasterki polędwicy sopockiej
kolacja: sałatka z tuńczykiem, fetą i suszonymi pomidorami
Misia trzymaj się!!! pomyśl, że jeszcze tylko kilka dni, potem sobie upieczesz z pełnoziarnistej mąki. A cóż warte kilka dni z chlebem jesli możemy być zamiast tego piękniejsze i szczęśliwsze?
Doris świetny wynik! Mi też się chce jabłka... zagryzam kalarepką, ale to nie to samo
Przede mną zlot i muszę się trochę nagłówkować dietetycznie. Na pewno chude mięsko z grilla i sałatka grecka, może wezmę ze sobą trochę chilli con carne - dziś robię. W ramach wieczornego odstresowania wypiję lamkpę czerwonego wina - dozwolone już w fazie drugiej czyli za kilka dni.
U mnie dziś jakos sporo tego jedzenia a dopiero 16.20
Śniadanie: serek wiejski 3% z pomidorem, ogorkiem, szczypiorem i rzeodkiewką (czyli standard)
przekąska: sałatka (ogórek, pomidor, kapusta czerwona, kapusta biała, sałata z sosem czosnkowym) - w mieście
obiad: wg przepisu Misialiny
Jak na razie czuję się mega pełna - postaram się nie jeść do jutra :-)
śniadanie: wielkie dziwo! Zabrakło mi jajek i zrobiłam śniadanie z tego co znalazłam w szafce - słoik szczawiu, puszka pomidorów, ser feta i masa ziół i czosnku. Pycha
II śniadanie - jak zwykle szynka
obiad - chilli con carne
podwieczorek: nie było
kolacja: resztka ze śniadania czyli mix szczawiu z pomidorami, do tego wlałam surowe jajka i to wlałam do papryki. Właśnie się piecze w piekarniku.