reklama

Wracamy do wagi

Ja kolacji zasadniczo nie zjadłam ale wczesniej zjadłam 3 ogorki konserwowe i plasterek cienki polędwicy drobiowej

Trasia...ile Ty jesz tej szynki na II śniadanie?
 
reklama
Doris 3, 4 plastry jem. W ogóle nie jestem wtedy głodna, jem bo wiem że powinnam. Gorzej mi wychodzi z podwieczorkiem. Zawsze jestem wtedy w pracy i nijak nie mogę nic zjeść bo nie mam nawet minuty wolnej.
 
Dzień 4

śniadanie: omlet z dwóch jajek ze szcypiorkiem
przekąska: zawijaski z sałaty z szynką i serem
obiad: grilowana pierś z kurczaka z surówką z kapusty pekńskiej
przekąskaII: szklanka kefiru
kolacja: szpinak z pieczarkami, czosnkiem i cebulką


Doris musisz jeść 5-6 posiłków dziennie...jeśli nie to spowolnisz metabolizm i wtedy kich...a i ogórek konserwowy zawiera cukier więc nie wolno :)
 
W takim razie zaraz zjem kolację: gotuje mi sie jedno jajko i zjem je z ogorkiem i rzodkiewkami :-)

Misialina...tak myślałam o tych ogórkach konserwowych ale tak się na mnie patrzyły :-)

Trasia...ja przeważnie zjadam 2 plasterki a pytam dlatego, ze moja mama kiedyś się odchudzała i jadła wlasnie plastry wędliny bez chleba ale takie dość grube (ok 1 cm)

Edit: napiszcie dziewczyny w jakich godzinach mniej więcej zjadacie te posilki 0 chodzi mi głównie o obiad i kolację
 
Ostatnia edycja:
Misia, hahaha, strasznie mi się podoba ostatnie zdanie do Doris :)

a tak poważnie to również gratuluję, świetnie Wam idzie, no i trzymam kciuki za dalsze postępy :)

zaczynam myśleć, że u mnie to już nie tylko ćwiczenia by się przydały, wczoraj wcięłam po południu 6 (sześć!!!) kawałków ciacha drożdżowego, takich około półtoracentymetrowych.. normalnie nie mogłam się powstrzymać :/ więc tym bardziej podziwiam Waszą samodyscyplinę :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry