reklama

Wracamy do wagi

reklama
Jest to najkrótsza, ale zarazem najbardziej restrykcyjna faza diety South Beach trwająca dokładnie dwa tygodnie. Podczas tej fazy gwałtownie chudniemy, a dodatkowo stabilizujemy nasz poziom glukozy we krwi co zdecydowanie łagodzi napady łaknienia, a tym samym pozwoli nam bezstresowo dotrwać do końca diety.


Bez wątpienia pierwsza faza jest dla wszystkich najcięższą próbą, ponieważ przez okres 2 tygodni musimy wytrzymać bez produktów o wysokiej zawartości węglowodanów, bez kofeiny oraz bez tłuszczów nasyconych. Z naszego jadłospisu musimy wyeliminować również skrobię (makaron,ryż,pieczywo) oraz cukier i wszystkie owoce oraz soki owocowe.



To właśnie całkowite wyeliminowanie cukru z naszego menu podczas pierwszej fazy diety ma kluczowe znaczenie dla ustabilizowania stężenia glukozy we krwi ,a tym samym wyeliminowania niepożądanego efektu łaknienia ,który często bywa przyczyną zaniechania różnych diet. Całkowita rezygnacja z cukru może wydawać się nieco trudna, ale już po kilku dniach stosowania diety zaobserwujemy brak napadów łaknienia i przyjemne uczucie sytości.

Pamiętajmy też ,że faza ta trwa tylko 14 dni ,a w kolejnym etapie diety do naszego menu będziemy mogli włączyć niektóre owoce i pełnoziarniste produkty zbożowe. Dodatkowo szybka utrata wagi dostrzegalna podczas pierwszych dwóch tygodni diety (nawet do 6 kg) motywuje nas do jej kontynuowania.
 
Aestima ja nigdy nie robię omletu z mąką:baffled: tylko jajka i mleko:)
Zdecydowanie nie należy przedłużać pirwszej fazy! Niektórzy robią trzy tygodnie, ale w tym trzecim tygodniu wcale nie chudną tak szybko jak na początku. Organizm potrzebuje tych składników, które porzucilismy na dwa tygodnie i trzeba stopniowo do nich wracać.
Jeśli po tygodniu stwerzisz, że nie dasz rady dłużej to przejdź po tygodniu na drugą fazę. Na pewno lepsze to niż zaniechanie. Ja przeszłam raz na drugą fazę już po 11 dniach bo z zapomnienia zjadłam jabłko i tak już zostałam. I chudłam super.

dzisiaj dzień 2 fazy II
śniadanie: 3 paróweczki drobiowe + pół pomidora z bazylią i cebulką + kilka plastró sera żółtego
II śniadanie: jabłko
obiad: chilli con carne z małą garstką makaronu pełnoziarnistego
przekąska: nie było
kolacja: jajecznica z 3 jajek z pomdorem, szczypiorkiem i serem żółtym
 
Dzień 9

śniad: 2 jajka na półmiękko, ogórek i pomidor, 2 plastry sera gouda light
przekąska: szkl jogurtu naturalnego + 10 orzechów laskowych i 5 migdałów
obiad: dorsz z pieca z surówką z pekinki
przekąska: nie było
kolacja: sałatka z serem feta, pomidorem i ogórkiem
 
A ja mam takie pytania....czy Wasze rodziny/mężowie też jedzą według diety SB czy gotujecie dla siebie oddzielnie:sorry:
Czy dieta SB jest tylko dla tych, którzy chcą zgubić kilogramy, czy może być stosowana jako po prostu zdrowe odżywianie?
 
dubeltówka ja gotuję obiady dla siebie, mąż je obiady w pracy. Ale zdecydowanie dieta jest do stosowania na codzień, nie tylko do odchudzania. Jej druga faza to racjonalne żywienie. ALe jest też faza trzecia - czyli po zakońćzeniu odchudzania odżywamy się w miarę normalnie pamiętając o zasadach z fazy I i II czyli zamienianie produktów gorszych tymi lepszymi. Ja od kilku lat zamieniłam olej na oliwę, białą mąkę na pęłnoziarnistą i razową i mając wybór wybieram rzeczy bez cukru w skłądzie.

polecam bloga Polskie South Beach
 
reklama
Pytam bo widzę, że nie jest jakoś bardzo restrykcyjna...że tak powiem szybka, łatwa i przyjemna....zależy mi na zdrowej diecie ze względu na D bo on ostatnio ma bardzo wrażliwy żołądek, a do lekarza nie chce iść więc, chce mu (nam) gotować zdrowo przy czym ja nie chcę schudnąć, więc powinnam ominąć fazę I i zacząć od II a może III?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry