reklama

Wracamy do wagi

Doris miałam to samo napisać co Trasia :)

Trasia
ja też się waże codziennie...nie mogę się powstrzymać niestety...ale nie wiesz jak jestem Ci wdzięczna że zaczęłaś tą dietę bo i ja mogłam zacząć...czuje sie wspaniale i mam mega powera :)

Dzisiaj dzień 11 i kolejne 600 gram mniej czyli razem 4 kg :) jestem happy
 
reklama
dziewczyny a moze ja też zacznę jak dubeltówka od II fazy i potem III, chciałabym brzuch wymodelować (ale to chyba raczej cwiczenia)

a tak w ogóle to chciałam wam napisać, ze nie wiem czemu Misia sie odchudza!!!
wczoraj wpadła do mnie na moment po tabsy od mrsmoon i laska z niej że hoho!!!
 
Misia fajna dietka, prawda? Ja tez czuje sie na niej rewelacyjnie:) Wielkie gratki, 4 lg to super wynik, ktory juz naprawde czuc w ubrankach! Moja waga poki co stoi w miejscu, ale mam @ i wielki brzuch, jak zawsze wtedy.

Do mnie wpadla dzis kolezanka i przywiozla upieczone specjalnie dla mnie muffinki! Z maki pelnoziarnistej, mielonych migdalow, bez cukru i z wisniami. Ale pycha!!! A sklad na pewno mialy dobry, bo jej facet jest na SB. Ma mi wyslac przepis wieczorem.
 
Misia, Trasia...w takim razie jak mi się nie będzie chciało jeść to poskubię slonecznik :-)

Misialina...nie widziałam Cię na żywo ale na zdjęciach wygladasz szczupło....schudlas już 4 kg i jeszcze chcesz 8 schudnąć????? To ile Ty chcesz ważyć? 45 kg???

u mnie dziś dzień 12.....waga stoi w miejscu :-(
śniadanie: jajecznica z 2 jajek na 2 plasterkach polędwicy drobiowej ze szczypiorem
przekąska: sałatka kapusta czerwona, biala, pomidor, ogorek, sałata z sosem ostrym i czosnkowym (w mieście)
obiad: smażona pierść z kurczaka z cebulą i fasolką szparagową na ostro (chilli, czosnek, ziarenka smaku, zioła)
przekąska II: 5 rzodkiewek
kolacja: ogórek kiszony

Dziewczyny....ja strasznie nie lubię samej wody pić i trochę zabarwiam ją sokiem wiśniowym tak, że własciwie prawie nie czuć smaku soku tylko taki lekki aromat.....chyba to nie jest duży błąd????
 
Ostatnia edycja:
doris w pierwszej fazie nie je sie wcale owocow, wiec sok wisniowy zdecydowanie nie. Pewnie jest w nim sporo cukru, dlagego drugie nie. Moze sprobuj pic z sokiem z cytryny?

dzisiaj:
sniadanie: pasta z serka wiejskego, jajek i tunczyka ze szczypiorkiem
przekaska: muffinka SB
obiad: mintaj w warzywach
przekaska: jogurt
kolacja: pasta ze sniadania


MUFFINKI (faza II)

100g mrozonych wisni
200g maki pszennej pelnoziarnistej
50g zmielonych migdalow
1 lyzka proszku do pieczenia
7 lyzek oliwy
1 jajko
troche fruktozy (w oryginalnym przepisie jest 125g cukru, ale fruktoza jest znacznie slodsza od cukru)


1. rozmrozic wisnie
2. wymieszac make z proszkiem do pieczenia i fruktoza
3. oliwe zmieszac z mlekiem i jajkiem
4. wymieszac suche skladniki z mokrymi
5. wisnie odcisnac, polaczyc z ciastem. Dosypac migdaly i zamieszac
6. forme do muffinek wylozyc papierowymi foremkami do muffinek (mozna piec bez formy:), wlac do foremek ciasto do 2/3 wysokosci. piec 20-25 minut w 180C z termoobiegiem.


mozna dodac tez kawalki czekolady, jablka itp
 
Ostatnia edycja:
Dzień 11

śniad: jajecznica z 2 jajek ze szczypiorkiem
przekąska: jogurt naturalny z wiórkami kokosowymi, orzechami i migdałami ze słodzikiem i aromatem migdałowym
obiad: schab w sosie musztardowym z surówką z pekińskiej
przekąska: 10 migdałów
kolacja: 2 plastry szynki drobiowej, sałata, pół ogórka i pomidor

Trasiu pewne że zrobię te muffinki...dobre są w smaku?

Doris pewnie dlatego waga wzrosła że dodawałas tego soku do wody
 
reklama
dziewczyny gratuluje wam z calego serca i trzymam kciuki za dalsze kilosy:)


wyjasnicjcie mi prosze, bo nie sledze was od poczatku, jak nazywa sie wasza dtea bo tylko skrotu uzywacie SB???:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry