U mnie od pcozatku II fazy ponad 1kg mniej, czyli w sumie jest na -6. Bardzo sie ciesze

I chcialabym trzymac tempo max 1kg tygodniowo. nie ma co chudnac szybciej bo potem bardzo szybko wszystko wraca.
Doris ja na grillu u kuizyna tez zjadlam karkowke, nie bylo nic innego. Ale zdecydiowanie lepiej zgrzeszyc karkowka niz bialym pieczywem. Zreszta w ksiazce wyraznie jest napisane, zeby od czasu do czasu pozwalac sobie na cos niedozwolnego zeby nie zwariowac
Misiu pwoiem ci, ze ja dalej boje sie siegnac po chleb, bo ogromnie go lubie. I dopoki nie jem go wcale to mi go nie brakuje, ale jak zaczne jesc to nie bede mogla skonczyc...
u mnie dzis prawie to samo co wczoraj, bo zawsze gotuje na dwa dni.
sniadanie: 2 jajka na miekko, ser zolty, wedlina, pomidor
przekaska: jablko
obiad: zupa ogorkowa z brazowym ryzem
przekaska=drugie danie: miesko z zupy z surowka z selera
kolacja: pewnie jajecznica.