Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Wiem że mam zaległości w wpisywaniu menu ale już nie dam rady wpisac całotygodniowego...u mnie prawie 8 kg na minusie.....cieszy się mordka moja przyznam tylko że jak się pracuje to trudno skomponować całodniowe menu
ja zamierzam siasc i pospisywac wasze menu i sie zabieram bo nie ma to tamto, a zbieram sie juz hoh ale jakos nie idzie...mi tak jak doris trudno zrezygnowac z kielbas, uwielbiam w ogole kanapki..... misialina jak w pracy, nie moge cie upolowac na glownym a jestem ciekawa,gdzie pracujesz????
Chyba ja jako jedyna będę jeszcze pisala tutaj co jem :-)
dziś waga moja trochę w górę poszła ale już tak bywało więc się nie martwię. I trochę dziś poprzestawiałam posiłki :-)
śniadanie: 1 kromka pp w wędliną drobiową + rzodkiewki + jeszcze 2 plastry wędliny ale już bez pieczywa
przekąska I: nie było....byłam w mieście
obiad: papryka faszerowana drobiowym mięsem mielonym + duszona mloda kapusta
przekąska: 1 kiełbaska z ogniska
kolacja: 2 mini kabanoski + szklanka joguru 0% do którego dorzuciłam 8 migdałów
Dziewczyny ja zupelnie niedietowa jestem, ale trzymam za Was!
Jak moge cos podpowiedziec: jedzcie z duzego plaskiego talerza mala lyzka czy widelcem - to ma duzy wplyw na uczucie sytosci w glowie.
na przegryzki swietne sa slupki warzywne (ogorek, marchewka, papryka, rzodkiewki) z lekkimi dipami (tzaziki, twarozek paprykowy, jogurt naturalny), czesto to robilam dla dzieciakow na plac zabaw. Przed kazdym wiekszym posilkiem pijcie szklanke wody, tlumi glod i zapelnia zoladek. Przy ochocie na slodycze, lub wilczym apetycie pomaga mycie zebow, mocno mietowa pasta, sama sprawdzilam jak nie mialam czekolady w domu a chcica mnie meczyla
Dziewczyny ja też się przyłączam, choć nie wiem jak długo wytrzymam
Marta, to co od jutra zaczynamy?
Muszę sobie też pospisywać przepisy dziewczyn, bo znając siebie to pewnie pójdę na łatwiznę i będę jeść tylko kurczaka i kalafior
Edit:
Doris, nie wiem na którym jesteś dniu, ale widzę, że jabłko jesz. W I fazie można czy dopiero w drugiej?
ja po całkowitym odstawieniu Emilki od piersi (9 maj) w końcu wzięłam się za siebie, jak na razie 2kg mniej, jeszcze 2,5kg i będę ważyła tyle, co przed ciążą:-)
Misia zaszalałaś kobieto! piękny wynik, gratuluje:-) marta, Blusia życzę Wam wytrwałości:-)
Doris, a jak jest z kawą? Cofnęłam się do wcześniejszych postów i tam raz pisze, że można, a raz, że nie. Czy zamiast rozpuszczalnej mogę pić zbożową? i czy np. czerwona herbata dozwolona? Rozumiem, że pić też mogę między posiłkami?