reklama

Wracamy do wagi

Widzę, że mało kto tutaj zagląda....

ja dalej na diecie, na minusie 8 kg i coraz bliżej do wagi wymarzonej, bo waga przedciążowa już jakiś czas jest :-)
Menu moje praktycznie podobne, zasadniczo tylko na przekąskę I i II zajadam się truskawkami.
Np wczoraj i dziś:

śniadanie: pół makreli wedzonej + rzodkiewki
przekąska I: truskawki
obiad: gotowana pierś z kurczaka z warzywami na patelnię (brokuły i kalafior fit) + salatka z pomidora i cebuli
przekąska II: truskawki + 1 szklanka jogurtu 0% naturalnego
kolacja: jakaś wędlina + rzodkiewki + ogórek małosolny
 
reklama
Doris byłam chwilę na tej diecie i wpadłam w depresję :PP mimo iż wagę przedciążową mam już i nawet 1 kg mniej to i tak chciałabym mniej ;) do takiej mojej perfect wagi brak 3kg ehhh walka ;) Ale ta south beach mnie zabiła !! I stwierdziłam że najlepiej zastosować dietę w moim przypadku "Nie żryj tyle BABO!!" ;) i od razu lepiej ;)
 
Chciałam od poniedziałku przejść na SB, ale mi nie wyszło... jednak mam za mało samozaparcia by tak totalnie ze wszystkiego zrezygnować i wymyslac dobre obiady dla wszsytkich.

Na razie przeszłam na dietę Doggi - "NIE ŻRYJ BABO!!!" i wyłączyłam pieczywo... to chyba za mało, by schudnąć moje wymarzone 8... ale.. zobaczymy co będzie za tydzień :)
 
andariel niektórzy uważają, że najzdrowiej i najskuteczniej nawet po 18 nie jeść, a piszę to wcinając dwa mega wielkie i tłuste naleśniki z serem, nie dziwię się, że mam mega sadełko :]
 
tak, tak, po 18 - ale to jak dla mnie już zupełnie nierealne, nawet gdybym miała mega-nadwagę... ta 20 jeszcze w miarę osiągalna chyba jest;-)aczkolwiek nie dla mnie:-p
smacznego, kasiawilde:-D
 
Moja dietetyczka znowu mi powiedziała, żeby nie jeść minimum 3 godz. przed pójściem spać. To jak ja chodzę o 23 czasami o 24 to 20 jest realna, ale jednak nie próbuję :-p No i ważne, żeby na wieczór jeść same białko.
 
Ja w sumie ostatni posiłek jem około 19.40 po uśpieniu małej francy... Na ogół płatki szamię gold flakes moja nowa miłość :D Pieczywa nie umiem wyeliminować, bo nie jedzenie pieczywa to jest jakby życie miało się skończyć, i podobnie z moją przyjaciółką coca colą, życia sobie bez niej nie wyobrażam ! ;) ale spoko loko, mam 56,5 kg więć jeszcze około 3 mi zostały do wagi która mnie uszczęścili, bo jak zaszłam w ciążę miałam 58,5 więc już mam 2 kg mniej, ale chce wrócić do czasów licealnej świetnosci :)
 
reklama
Ja o zgrozo już 60 mam... więc od dziś jestem na diecie sb, ale mało o niej czytałam i nie wiem czy mogę mozarllę i fetę??? a słonecznika ziarna? zjadłam 5 chrupek dziś, a potem olśniło mnie, że ich też nie wolno:zawstydzona/y: muszę zgłębić temat... chcę wrócić do 54- 55kg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry