reklama

Wracamy do wagi

marta haha, no niestety tak jest, że zazwyczaj pierwsze co chudnie to biust:wściekła/y::-)
Kasiawild z doświadczenia wiem, że widzimy siebie większymi niż w rzeczywistości. Ja zawsze miałam problem ze zgubieniem boczków i brzuszka dlatego pozostało mi się z nim zaprzyjaźniić;-)A co do łydek, to może być ciężko, bo rzadko (wcale) tyje się w jednym miejscu:-D możesz zacząć ćwiczyć to umięśnisz łydki i pewnie zwiększą swój obwód:tak:
 
reklama
Buuu głodna jestem :zawstydzona/y: Chlebka mi brakuje, jogurty 0% nie smakują, kawa z mlekiem 0% byle jaka. Kurde chyba kryzys dnia 5 mam, bo wcześniej było ok ;)

Ale mobilizuje mnie to, że już prawie 2 kg mniej ;) Może na II fazie będzie lepiej, jak już chlebuś będzie ;)

Kati, chciałabym trochę z tyłka zgubić. Z cycków już nie ma co spadać, bo młoda wyciućkała dokumentnie :sorry2:
A co do figury, to ja z mojej zadowolona nie jestem :no: Ktoś kiedyś powiedział "szerokodupna" i to prawda. Bluzki pasują nawet S, za to spodnie w rozmiarze 42 :shocked2: Masakra. Do tego dodam, że w pasie mam mało, więc na samą myśl o tym, ze mam iść kupić spodnie robi mi się słabo, bo milion par chyba muszę przymierzyć :/
 
Ja po tygodniu diety ustalonej przez dietetyka mam -1,5 kg, czyli łącznie -6,5 kg:tak::-):-) Super!! A miałam założenie, że 1 kg na tydzień mniej :-)
 
Witajcie
u mnie dzis znow ze 300g mniej w zwiazku z czym dzis dieta grillowa poniewaz jestem nad jeziorem. Wiac tak:
sniadanie: jajecznica z 2 jajek z 2 pplastrami wedliny i cebula + rzodkiewki
przekaska I: szklanka jogurtu 0% + 5 migdalow + kl
awa ze smietanka
obiad: 2 male kielbaski z ogniska
przeekaska II: brak
i kolacjka-uwaga: nie brac przykladu, bo zjadlam 2 skrzydelka z grilla +malutka kielbaske z grilla+szklanka piwka z sokiem malinowym.
chyba pekne zaraz
ale jutro koniec luzu bo mam szaszlyki z piersi z kurczaka papryki i cebuli.

przepraszam za brak polskich znakow ale pisze z telefonu
 
Dziewczynki! Jako że poważnie myślimy z K. o SB, mam pytanie - tam jest napisane, że nie wolno kawy i nabiału, a Wy piłyście kawę z mlekiem. To jak to w końcu jest??? Bo brak kawy z mlekiem chyba zabolałby nas najbardziej ;-)
 
ja sie tak rozchorowalam, ze musialam przerwca diete:-( wczoraj wchodzily mi tylko kanapki caly dzien i to z cebula i wedlina sklepowa, nic innego mi nie przechodzlio przez gardlo. teraz zmusze sie podleczyc i za dzien, dwa dalej jade.....
 
Zołza kilkanście postów wcześniej podałam co wolno a czego nie wolno...kawę można owszem pić ale z mlekiem częśćiowo lub całkowicie odtłuszczonym

doris super ci spadły kg...jestem z Ciebie dumna

trasiu Ty musisz odpuścić teraz diete i jeść na co masz ochotę :)

do innych dziewczyn co są na SB w I fazie zakaz owoców

Ja dalej walczę z kg i już jestem 8,5 kg na minusie...jeszcze 3,5 kg do celu a do wymarzonej wagi byłoby 8,5 :P
 
Misialina...dziękuję. Sama jestemw szoku, ze tak szybko się udalo - tzn. może źle to ujęłam, bo wagę przedciążową uzsykałam dopiero niedawno więc prawie po roku od urodzenia Julii więc wcale nie szybko ale w ekspresowym tempie od rozpoczęcia diety.
A Ty chcesz schudnąć jeszcze 8,5 kg??????? Nie wierzę! Nie będzie Cię widać prawie i wiatr Cię przewróci, bo Ty już szczupla byłaś przed odchudzeniem przecież :-)

Blusia...jak Ci nie smakuje sam jogurt naturalny to zrób sobie z nim deser - ja robię tak - jogurt naturalny + słodzik + migdały + kawa rozpuszczalna = deser kawowy dietetyczny

Marta...wracaj do zdrowia

Zołzik....ja tak jak pisałam wcześniej robilam odstępstwa jeśli chodzi o picie kawy, bo piłam z mlekiem 2% ale często też ze śmiatanką (ile to dziennie tej śmietanki do 1 kawy...)
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny. skończyłam karmienie już całkiem oficjalnie więc wreszcie pora wziąć się za siebie. szczególnie, ze ostatnio jeszcz przytyłam
:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:a więc... Zamierzam się dopisać do waszej listy odchudzającej :)
Tylko totalnie nie umiem szukac po tym forum:( czy moze mi ktoś przekleic linka do miejsca gdzie są wytyrczne co i jak?
 
reklama
Nutria...kilka stron wcześniej Misialina wstawiła bardzo dokładny jadłospis co można a czego nie można jeść na diecie SB.

U mnie waga stoi chwilowo - w niedzielę znów poluzowałam z dietą i zjadłam 2 kawałki urodzinowego ciasta u mojego chrześniaka:zawstydzona/y:

Ale to takie małe wyjątki (te skrzydelka z grilla i ciasto) Ogólnie dalej się trzymam.
dziśiejsze menu:
śniadanie: jajecznica z 2 jajek + 1 kromka pp
przekąskaI: szklanka jogurtu naturalnego + 8 migdałów
obiad: gotowana pierś z kurczaka + warzywa na patelnię (chińskie - marchewkę i kukurydzę powybierałam) + sałatka z pomidora, ogórka, cebuli i octu
przekąska II: truskawki
kolacja: jeszcze nie wiem - dopiszę później
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry