reklama

Wracamy do wagi

reklama
:-D
długo w ogóle słodyczy nie jadłam wyobraź sobie! Bo bałam się, że do mleka cukier przeniknie:-D No potem już jadłam i nadal jem. raz dzienni coś słodkiego jem, ale przed ciążą to samo, nic się nie zmieniło w tej kwestii niestety...
 
Aestima jaki lachon?! Ty widziałaś moją oponę???? mam brzuch i schaby z tyłu - prawdziwa oponka i gł. z nią chcę walczyć. Oprócz tego biodra mi się trochę poszerzyły po ciąży. Jedyne co mam szczupłe to nogi i to mogę przyznać. Cyc za duży...Jakbym z 5-6kg zrzuciła, to bym była szczęśliwsza. Ale jak??? Loda jem codziennie teraz, a słodyczy staram się nie tykać, choć przyznam, że Mai czasem 2-3 biszkopty skubnę. Jak karmiłam, to po 4-ch m-cach 58kg ważyłam i wtedy zaczęłam jeść słodycze i do 60kg przytyłam. A karmić skończyłam w styczniu
 
ja też przytyłam jak przestałam karmić. Myślę, że ogólnie przy karmieniu chudnie się z dwóch powodów: pierwszy oczywisty, większy wysiłek energetyczny dla organizmu. Drugi często jest taki, że nasza dieta jest jendka zdrowsza, mniej słodyczy, czasem dieta przy alergii (jak u mnie). Wieksza dyscyplina żywieniowa i tyle.
 
A tak w ogóle trasia i Aestima - przesadzacie...Jadąc na zlot, trasia nie obraź się, wyobrażałam sobie Ciebie jako grubaskę:zawstydzona/y:ale Ty nie jesteś gruba, Ty musisz mieć ciężkie kości po prostu. Aestima - my chyba podobne posturą, tylko ten mój cyc...
 
laski pięknie wyglądacie wszystkie :-) na zlocie promieniałyście
mrsmoon ja też mam opone i zmieniam sezonowo, teraz mam taką dentke rowerową a zimą pełne ogumienie zimowe :-)
ja przed ciążą miałam 58 kg (utyło mi sie) teraz 55 kg a chciałabym te 52-53 kg ale trudno lepiej to niż 72 jakie miałam na końcówce:szok:

ja jeszcze karmie ale w nocy i wychodzi 1-3 razy to zależy ale teraz to chyba juz ciumkanie bardziej
 
Nikt już tutaj nie pisze, wszystkie juz dawno odchudzone po ciąży, więc i na wątku cisza; tylko u mnie nadal bardzo dużo kg zostało i chyba najwyzsza pora zacząć coś robić w tym kierunku...
Czy któraś się obecnie odchudza, korzysta z jakiejś mądrej diety lub zna takową i chciałaby się podzielić? :-)


mama MATIEGO...........Tak......ja dalej na Trasinej diecie SB.....choć ostatnio baaaaardzo sobie odpuściłam odchudzanie (grille, lody, ciastka do kawy).
Waga na szczęście stoi w miejscu - nie spada ale i nie wzrasta
Na diecie jestem od kwietnia, doszłam do wagi 61 kg:-) pierwszy wpis w karcie ciąży 62 kg. A więc na diecie spadlo ok 9 kg. Jeszcze 1-2 kg do zrzucenia do wagi idealnej wg mnie.
Wezmę się za siebie od sierpnia ponownie, choć poza tymi grzeszkami w odżywianiu dalej nie jem wcale ziemniaków, ryżu, kasz, pieczywa (czasami kromka pieczywa pelnoziarnistego), marchewki, nie używam cukru, także nie jem większości rzeczy których nie wolno na diecie ale np.zjadam karkówkę z grilla czy inne grillowane smakołyki i tutaj się nie ograniczam (wczesniej jadlam praktycznie tylko piers grillowaną bądź szaszlyki z piersi)

Trasia.....ja też jak słyszę tekst ważę 51 i to za dużo to mi się słabo robi

Martadelka, Aestima,Moon, ..... patrząc na wasze fotki to wy chudzielce jesteście!!!! Nie ma się z czego odchudzać.
 
reklama
Aestima, Kati już ja sobie wyobrazam ze ta wasze opony, napewno przesadzacie :no: jakbyscie zobaczyły moje brzuszysko i boczki i reszte to dopiero byscie były w szoku
Doris jestes zadowolona z diety SB i mozesz ja z czystym sercem polecić? ja to najbardziej sie obawiam pozbycia sie chleba, bułek, ziemnaków, ryżu i makaronu :-((czyli wszystkiego co złe według tej diety) i nie wiem jak to zastapic i czym?:sorry2:
Ale od dziś sie biore, 2 razy dziennie cwiczenia i skakanka, w weekendy bieganie, a od poniedziałku mama nadzieje dieta SB
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry