cayoo
Fanka BB :)
dobra, bo aż z ciekawości wygrzebałam wypis ze szpitala.
więc ja po normalnym porodzie SN miałam łyżeczkowanie ze względu na częściowo urodzone łożysko. znieczulenie podali mi jak się okazuje do wenflonu po urodzeniu (za cholerę nie pamiętam), ale tylko dolargan - którego notabene działania w ogóle nie poczułam, bo powinien trochę ogłupić a ja byłam jak szczypiorek na wiosnę i najchętniej to bym skakała z radości.
jest jeszcze pełno bzdur po łacinie, nie umiem rozszyfrować.
o, M. właśnie potwierdza mi tu, że też nie pamięta żeby mi coś dawali znieczulającego, a powinien, bo stał cały czas od strony wenflonu. już nic nie wiem, ale cieszę się jak cholera że nie zapadł mi w pamięci ten zabieg!
więc ja po normalnym porodzie SN miałam łyżeczkowanie ze względu na częściowo urodzone łożysko. znieczulenie podali mi jak się okazuje do wenflonu po urodzeniu (za cholerę nie pamiętam), ale tylko dolargan - którego notabene działania w ogóle nie poczułam, bo powinien trochę ogłupić a ja byłam jak szczypiorek na wiosnę i najchętniej to bym skakała z radości.
jest jeszcze pełno bzdur po łacinie, nie umiem rozszyfrować.
o, M. właśnie potwierdza mi tu, że też nie pamięta żeby mi coś dawali znieczulającego, a powinien, bo stał cały czas od strony wenflonu. już nic nie wiem, ale cieszę się jak cholera że nie zapadł mi w pamięci ten zabieg!
więc kto wie jak to na tej wizycie będzie........
, odpoczywaj dziewczyny! Maleństwo - wytrzymaj w brzusiu do września, no do konca sierpnia, please
Mam wrazenie ze co osrodek, co pielegniarka to inna praktyka
słoneczka życze

którą własnie wcinam!