reklama

wrześniowe chustonoszenie

to z allegro... skłaniam się w stronę nosidła sztywnego... choćby fakt, że to ma usztywnione plecki, więc ergonomicznym raczej nie jest. Ale, że znawca ze mnie kiepski, w razie czego podpytałam doradczyni, czekam na odpowiedź. Nie zawsze sztywność nosidełka (bo nie musi być jak decha, żeby było sztywne) mówi o jego prawidłowej konstrukcji. Jeszcze, a raczej zwłaszcza to, jak dziecko w nim jest ułożone. No i jakoś nie obiło mi sie jeszcze o uczy czy oczy, że są ergonomiczne z bebe confort
tu o nosidłach
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja przy Majci miałam nosidlo bebe confort i było ok. Z tym, ze na krótkie trasy, po dłuższych bolaly mnie plecy, ramiona. Majci bardzo pasowało i od razu w nim zasypiala. Wszystko zależy do jakich celów nosidlo bedzie używane wlasnie. Czy na krótkie trasy wtedy zdecydowanie miękkie czy na górskie wycieczki i długie spacery, wtedy napewno usztywniane. Teraz mysle ze miękkie nosidlo zastąpi u nad chusta, a jak nam sie zechce skakać po górach to w okresie letnim skusimy sie na sztywne .
 
My juz po chustowym szkoleniu. Leoś zachwycony od razu usnął w chuscie, a tacie i mamie też sie podobało.
Potwierdzam słowa Kachasek żadnych sztywnych nosideł.
Kupiliśmy chustę niemieckiej firmy storchen wiege, na zdjęciach egzemplarz szkoleniowy, a nasz zakup myślę wkrótce zaprezentujemy.










Leoś ma na zdjęciach odsłonietą główke na prośbę fotografa, bo prawidłowe zamotanie powinno osłaniać główke na wysokości linii uszu. Ten sposób wiazania jest stosunkowo prosty i jak najmniej obciążający kręgosłup mamy i dziecka.
Ja wogólę nie miałam ochoty ściągać z siebie chusty, a Leos od razu w niej zasnął. Teraz też czekamy aż wstanie po spacerze i motamy dalej;-)
 
misiako super wyglądacie :)
mój małż nie chce dać się zamotać, a ja nie nalegam:no: za to doliczył się ile mam chust;-)
a to nasza czerwona rapalu na dzisiejszym spacerze:-)

(tak po cichu tylko powiem, że elastycznej klementyna nie wzięła, więc nadal mam na zbyciu, jakby któraś chciała)
 

Załączniki

  • DSCN8448.jpg
    DSCN8448.jpg
    27,8 KB · Wyświetleń: 118
  • DSCN8458.jpg
    DSCN8458.jpg
    41,7 KB · Wyświetleń: 127
  • DSCN8466.jpg
    DSCN8466.jpg
    34,1 KB · Wyświetleń: 132
Ostatnia edycja:
Kachasek widac ze Ty juz zapalona i doświadczona chusciarka:-)
Mojego A nie trzeba namawiać, sam sie pcha do takich rzeczy. Żałujemy tylko ze bedzie coraz chlodniej , bo wtedy chusta chyba tylko w domu bedzie raczej. Leos wlasnie teraz na mnie zamotany. Dopiero co wstał, zjadł i zamotalam go sobie a on kimanko znowu. Az szkoda go budzić. Polecam chuste bo dwie wolne ręce to naprawde duży komfort i spokoj mamy i dziecka. Jako sceptyk chustowy zmieniam zdanie;-)
 
aj tam, doświadczona to jeszcze nie bardzo, zapalona... jak najbardziej :D kangurka jeszcze nie zamotałam;-) za to plecak z Miśkiem ćwiczymy :-D (dokumentację zdjęciową robimy ;-)), ale faktem jest że Klaudia miała 2 tyg jak na wycieczkę się wybraliśmy
na zimę mam cieplejszą chustę (z wełną) i osłonkę polarową:tak:

co do tematu nosideł jeszcze, na fb jest fajne zdjęcie porównujące nosidełka (link do zdjęcia)
 
reklama
aj tam, doświadczona to jeszcze nie bardzo, zapalona... jak najbardziej :D kangurka jeszcze nie zamotałam;-) za to plecak z Miśkiem ćwiczymy :-D (dokumentację zdjęciową robimy ;-)), ale faktem jest że Klaudia miała 2 tyg jak na wycieczkę się wybraliśmy
na zimę mam cieplejszą chustę (z wełną) i osłonkę polarową:tak:

co do tematu nosideł jeszcze, na fb jest fajne zdjęcie porównujące nosidełka (link do zdjęcia)


jejku ta fotka od lewej to jakaś masakra :errr:

kupiłam właśnie kieszonkę nowa chusta kieszonka pouch BEŻOWA super, duża (1878517816) - Aukcje internetowe Allegro :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry