kachasek
matka-wariatka :)
to z allegro... skłaniam się w stronę nosidła sztywnego... choćby fakt, że to ma usztywnione plecki, więc ergonomicznym raczej nie jest. Ale, że znawca ze mnie kiepski, w razie czego podpytałam doradczyni, czekam na odpowiedź. Nie zawsze sztywność nosidełka (bo nie musi być jak decha, żeby było sztywne) mówi o jego prawidłowej konstrukcji. Jeszcze, a raczej zwłaszcza to, jak dziecko w nim jest ułożone. No i jakoś nie obiło mi sie jeszcze o uczy czy oczy, że są ergonomiczne z bebe confort
tu o nosidłach
tu o nosidłach
Ostatnia edycja:



za to doliczył się ile mam chust;-)
(dokumentację zdjęciową robimy ;-)), ale faktem jest że Klaudia miała 2 tyg jak na wycieczkę się wybraliśmy
