reklama

Wrześniowe mamy w UK

Hej babeczki :-)
Dzisiaj juz lepiej sie czuje - nadal prawie nie wychodze z kibelka:wściekła/y: ale przynajmniej tak nie boli:tak: Dzieki za pocieszanie :tak:

Isunia ja tez mysle, ze negatywne opinie o porodzie tutaj maja zwiazek z jezykim - znam dwie dziewczyny, ktore rodzily w Chester w ciagu ostatnich paru miesiecy i obie sa zadowolone :-p Mam nadzieje, ze ja tez taka bede :-p
ps. Wspolczuje przejsc w pierwszej ciazy :-( Koszmar :szok:

Pozdrawiam cieplutko !!!
 
reklama
Ja jutro mam pierwsze spotkanie z midwife.. i musze przyznac ze strasznie sie boje pobrania krwi:zawstydzona/y:. w moim przypadku zawsze konczy sie to krótka urtata przytomności :wściekła/y: straaaaszny cykorek ze mnie jesli chodzi o igły ;-) mam nadzieje ze nie bedzie tak zle :-D.

Bezimienna bedzie dobrze - ja tez mam problem z iglami - i to od dziecinstwa :zawstydzona/y: Jak mi midwife pobierala krew to intensywnie wpatrywalam sie w obrazek na scianie i cicho sobie nucilam (ze niby nic sie nie dzieje :-p) - zeby tylko nie patrzec w strone klutej reki i nie wyobrazac sobie tego :baffled: Jakos przezylam i troszke sie posmialysmy z midwife z tej fobii :happy2: Ty tez dasz sobie rade !!!
Trzymam kciuki :tak:
 
fiolet ciesze sie ze pecherz lepiej :tak::tak: i juz lepiej sie czujesz ... mam nadzieje ze minie bezpowrotnie ale na wszelki wypadek sciagnij sobie z polski urosept ... to ziolowy lek bezrecepty i kompletnie nie szkodliwy w czasie ciazy .. a jak przeprowadzkowe sprawy ??

co do iglofobi to tez nie moge patrzec ... niby jestem dzielna ale zawsze chyba tak blada ze pytaja mnie czy dobrze sie czuje :-D:-D:-D teraz midwife tez chciala przerwac a do tego jeszcze miala problem z wkluciem sie w zyle (mialam w poprzednim porodzie sporo kroplowek i chyba jest teraz jakis problem z zylami :szok:)

bezimienna jak wizyta u midwife ?? wspomniala cos o terminie usg ... chyba juz czas abys sie zalapala ... norma w uk to usg w 12 tygd ... choc z tego co czytalam wszystko zalezy od regionu uk ...
 
Hehe:-) nieprzespana nocka byla kompletnie niepotrzebna :-)
Pierwszy raz w życiu nie zemdlalam po pobraniu krwi :tak:, chyba tylko dzieki temu że mocno ścisnełam Połówka za ręke :-), a zaraz po tym midwife dała mi posłuchać serduszko naszego maleństwa :-) teraz mam juz jakiś dowód na jego istnienie ;-) hehe.

Dopiero dzisiaj midwife wyslala skierowanie do szpitala na usg.. także z niecierpkiwoscia bede czekać na list z terminem ;-) mam nadzieje że dluuugo czekac nie bede musiala :-) heh.. to był piekny dzień :-)
 
bezimienna a nie mowilam ze bedzie dobrz ... super ze slyszalas bicie serduszka ... marze o tym :tak::tak: ja jeszcze nie slyszalam tu na usg nie wlaczaja dzwieku :-(

a skierowanie powinnas dostac w ciagu tygodnia wydaje mi sie ... przeciez to juz czas :tak::tak: trzymam kciuki zebys jeszcze przed swietami malenstwo z ekranu ci pomachalo :cool2:
 
Witajcie :-)
Bezimienna gratuluje udanego pobrania krwi :-p no i posluchania serduszka !!! :tak: Ja licze, ze w koncu tez uslysze - w czwartek druga wizyta u midwife :-) Juz sie nie moge doczekac :tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak:

Isunia znam urosept - zazwyczaj pomagal, ale tym razem trafilam na bardzo wredna bakterie :wściekła/y::wściekła/y: Z kazdym dniem czuje sie lepiej :tak: No i ciesze sie, ze juz wiem co robic jak mi znowu przyjdzie zachorowac w weekend - co zazwyczaj ma miejsce :baffled::confused: Taka proba generalna - bede teraz spokojniejsza :tak:
Co do przeprowadzki to jutro podpisujemy umowe :tak: Wprowadzamy sie 19 marca, ale poniewaz dobrze sie znamy z wlascicielka agencji to juz jutro dostaniemy klucze i mozemy powoli szykowac nowe lokum :-D Ale sie ciesze!!! Czwartek i piatek mam wolny wiec mnie sila z nowego domku nie wyciagna :sorry2:

Pozdrawiam cieplutko ;-)
 
anaklim - apropo mojego suwaczka to w polowie tygodnia zawsze przeskakuje o tydz do przodu, a pod koniec znów sie wyrównuje.. nie wiem co to zacholerstwo :-p.
ja termin wyliczylam na 17.09, a położna na 19.09. Zobaczymy czy po usg bedzie jeszcze inny termin. ;-)
 
Dziewczyny byłam u midwife i u gina i uwaga..... REWELKA!!!!!!!
Wyjątek stanowi krwiak koloru i wielkości śliwki po pobieraniu krwi, ale ja mam po prostu słabe żyły i trzeba było kłuć dwa razy, dwie ręce i jedna żyłka pękła:)))
Poza tym dokładny wywiad, rozmowa, ciśnienie, krew, mocz, waga, dostałam dokładne informacje o szpitalu, w którym będę rodzić, co mam zabrać do szpitala, o personelu, o metodach postępowania z noworodkiem (karmieniu, kontakcie skóra do skóry, myciu itd...), dostałam kalendarz ciąży, zaproszenie do szkoły rodzenia zgodne z terminem czyli na czerwiec.
Później była wizyta u lekarza: lekarzem okazała się urocza niemka, która mówiła po angielsku gorzej niż ja (Była cudowna!!!!), wytłmczyła mi, że lekarze nie badają ginekologicznie w ciąży żeby nie uszkodzić pęcherza płodowego i że ona przepisuje duphaston, ale wie, że w Irlandii się go nie przepisuje.
Miałam usg, moje maleństwo akurat przysypiało, ale serduszko waliło jak oszalałe.
Następna wizyta w przyszłym tyg u GP, ale daruję sobie bo w poniedziałek POLSKA!!!!!
Podsumowując:
Myślę, że faktycznie większość krytycznych opini jest spowodowanych nieznajomością języka. Dziewczyny po prostu nie zadają pytań, bo nie wiedzą jak je zadać i wychodzą z gabinetu z nedosytem:(
 
reklama
Podsumowując:
Myślę, że faktycznie większość krytycznych opini jest spowodowanych nieznajomością języka. Dziewczyny po prostu nie zadają pytań, bo nie wiedzą jak je zadać i wychodzą z gabinetu z nedosytem:(

anaklim to super u mnie bylo bardzo podobnie z tym ze ja mam szkole rodzenia juz w next tygodniu ;-), moj gino tez ok, mowi z angielkim akcentem (uff ze nie szkocki ;-)) i do tego luzak (siedzial jakbysmy pifko popijali w knajpie :-D:-D) jedyne co to uparl sie ze oni tu duphastonu nie przepisuja i juz :sorry2:
i co do jezyka tez tak mysle, grunt to pytac pytac pytac :cool2: ... ja gdybym o wielkosc malenstwa na usg nie spytala to bym sie tez nie dowiedziala... aha i poprosilam babke co by oprocz dzidziusia obejrzala czy sama macica nie ma zadnych niepokojacych skurczow (w pierwszej ciazy tak mialam) i babka luzik obejrzala mi macice wrzesz i zdluz ;-)

bezimienna a nie mowilam ze szybko przyjdzie, standard to usg w 12 tyg a oni sie tego trzymaja ;-)daj znac co i jak

fiolet super z mieszkankiem, napisz cos wiecej .. o ile znajdziesz na to czas,
aha i jak znasz juz nowy adres to zacznij zalatwiac przeniesienie telf, neta itp ... telf szybko ale net - minimum tydzien :baffled: przynajmniej w bt tak maja
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry