• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

W kwestii przywitania

ja sie troszke martwie, bo jak pisalam u nas nie za bardzo przejmuja sie bioderkami, usg nie robia, a zauwazylam ze moja malutka ma 'nierowne faldki' na nozkach. Jakis czas temu miala symetryczne faldeczki, a teraz juz nie.

Nam z tego powodu lekarz kazał za miesiąc do kontroli, bo też Ania ma asymetryczne fałdki. Powiedział, że to częsty problem i nie brzmiał jakby było to coś "groźnego", zwrócił właśnie uwagę na złe noszenie - częściej na jednej ręce. Jak powiedział, albo nosić na żabkę w takich przypadkach albo wogóle. Czytaliśmy o tym na forach eksperckich i tak znów specjaliści piszą, że nie ma co się przejmować, że się to samo skoryguje. Ważne aby usg wyszło ok.!
 
reklama
pedro33 - faktycznie wyczytalam ze faldeczki raczej o niczym nie swiadcza....Ale nie za bardzo mnie to uspokaja. Popytam jeszcze w przychodni, a jak nic nie wyjdzie to sie wkurze......i pewnie tez bede szukac prywatnie... W kazdym razie dzieki za slowa otuchy, uspokoilam sie troche Twoim postem:). Faldki nadal pod obserwacja. Acha, jeszcze jedno, na zabke tzn. przodem do mnie, tak zeby jej nozki mnie oplataly? Cos slabo u mnie z pozycjami....Buziaczki dla Anusi
A co do wkurzania sie na sluzbe zdrowia to mam juz dosc. Porod byl super i opieka po porodzie o jakiej w polsce pewnie moglabym pomarzyc, ale na tym sie skonczylo. Jak Patrycja miala 2 tygodnie i katar to wyladowalam z nia w szpitalu bo chcialam zeby zobaczyl ja pediatra, a takiego nigdzie indziej nie znajdziesz (u Martyny katar w pierwszym miesiacu skonczyl sie zapaleniem oskrzeli, wiec troche przewrazliwiona jestem)...Niestety zbyt cierpliwa nie jestem, a tu trzeba byc.
 
Acha, jeszcze jedno, na zabke tzn. przodem do mnie, tak zeby jej nozki mnie oplataly? Cos slabo u mnie z pozycjami....Buziaczki dla Anusi
A co do wkurzania sie na sluzbe zdrowia to mam juz dosc. Porod byl super i opieka po porodzie o jakiej w polsce pewnie moglabym pomarzyc, ale na tym sie skonczylo. Jak Patrycja miala 2 tygodnie i katar to wyladowalam z nia w szpitalu bo chcialam zeby zobaczyl ja pediatra, a takiego nigdzie indziej nie znajdziesz (u Martyny katar w pierwszym miesiacu skonczyl sie zapaleniem oskrzeli, wiec troche przewrazliwiona jestem)...Niestety zbyt cierpliwa nie jestem, a tu trzeba byc.

Lekarz pokazywa ł aby jeżeli się już nosi to przodem do siebie, podpierając pupę oraz jednoczeście stópki tak aby kolanka dziecka były podciągnięte do brzuszka i rozstawione na boki. Poprostu podkładasz pod dziecko rękę i dziecko wygląda jakby kucało przylegając do Ciebie.

Hmm... no to naprawdę ciekawe z tymi metodami leczenia i korzystania z publicznej ukejskiej służby zdrowia. Czytam nawet, że czasem ludzie do Polski jeżdzą na pierwsze miesiące dziecka bo czują się bezpieczniej.
 
reklama
Hej,
Odkryłam wątek dopiero :-p
Elo, Pedro :happy2: i inne dziewczyny :happy2:

Co do USG bioderek, teraz NFZ nie refunduje badań przesiewowych, czyt. nie każde dziecko powinno dostać skierowanie, a te u których podejrzewa się dysplazje (w bad. u pediatry słabo odwodzi nóżki, niesymetrycznie odwodzi nóżki, nóżki są niesymetryczne na oko - np. fałdki są niesymetryczne). Ja nie byłam na USG, bo pediatra nie widziała powodu i ja również nie. Z Piotrkiem byłam, były wtedy przesiewowe, miał 1b i sam się naprawił, a ja się tylko nachodziłam po ortopedach niepotrzebnie.

Co do noszenia, ja swojego malo noszę... sam się bawi (na macie albo grzechotkami na kocyku), sam zasypia. Stąd symetryczny jest pewnie ;-) Piotruś miał nierówne fałdki, ale dysplazji nie miał, także Brown.Kate, niekoniecznie musi mieć :tak:

Z doświadczenia z Pepe (trafiło mi się lekko niedorobione dziecko, które w prawie każdym aspekcie miało coś), większość dziwnych przypadłości naprawia się sama...;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry