reklama

Wrześniówkowe mamy

...i chcialabym mojego Stachulca jakos mobilizowac do ruchu. Macie jakis pomysl? Bo on od 2 miesiecy nie zrobil zadnego postepu, no moze juz siedzi bez podparcia...ale ne brzuszku wciaz to samo. Obraca sie wokol wlasnej osi i po 2-3 okrazeniach zaczyna histeryzowac i machac nerwowo raczkami i nozami w powietrzu...i chcialabym mu pozmoc...jak mam go zachecac do raczkowania i pelazania? :-(:nerd:

Hrudzia u nas pomogła piłka. Siadaliśmy na przeciwko i turlaliśmy , kilka razy specjalnie dalej poturlałam a mały rzucił się za nią. Przy tym dawaliśmy różne odgłosy kulu, kulu, bęc, bęc itd. Ja do niego kulu,kulu Adaś łap a on rach ciach i na kolanka i za nią. Coraz dalej, i dalej.... podobało mu się też odbijanie od podłogi. Również na czworaka ja biegałam i popychałam piłkę, no i on wtedy też na czworaka. Namieszałam, ale mam nadzieję, że zrozumiałaś coś z tego.:tak:
 
reklama
Hruda - przecież sie nie gniewam:-p no co ty, mnie na początku też szokowały tutejsze obyczaje no ale do wszystkiego można sie przyzwyczaić napisałam tylko jak to widzę wiadomo że zdarzają sie patologiczne rodziny tak samo zresztą jak i w Polsce. Kiedyś jak pracowałam w szkole to spotkałam takiego ucznia który w listopadzie w największe mrozy chodził bez kurtki... Pytam sie go czemu bez kurtki chodzi a on na to ze nie ma, nie miał po prostu bo matka wolała kupić wódkę niż kurtkę i to dopiero jest straszne...
 
hello!!! :-)
Nadrobiłam zaległości bo wczoraj wieczorem miałąm wychodne :laugh2::tak:

Cześć dziewczyny u nas też była dzisiaj śliczna pogoda :-) W zabrał nas dzisiaj na gofry mam na razie dość :dry: przynajmniej do wakacji.
Etka my na Boże Ciało wybieramy się w okolice Ząbkowic Śląskich czy możesz polecić jakieś fajne miejsca do zwiedzenia -To skalne miasto super ale my jeszcze nie wyrobiliśmy Zuzi paszportu .W prawdzie jeż raz ją przemyciliśmy przez granicę ;-)ale to było tylko kilkaset metrów w Czeskim Cieszynie.

Na Dolnym Śląsku mnóstwo atrakcji: Kłodzko, Złoty stok, Ząbkowice, Srebrna góra, Ruda Śląska, Głuszyca, a w ogóle to co chwilę jakiś ładny zamek :tak:
Mają też dobrą informację turystyczną - Dolnośląska Organizacja Turystyczna odwala kawał dobrej roboty!!! :tak: Zajrzyj na net...

Kiedyś pisałyście czy ubieracie dzieci w krótki rękawet ja tak :tak: ubieram małego w krótki rękawek i na to albo bluze albo sweterek. Wg mnie w tak ciepły dzień nie powinno się ubierać długiego rękawa a na to jeszcze sweterek bo przegżanie to coś strasznego :baffled: dziś nawet mały trochę był na dworze bez sweterka miał na sobie tylko body z krótkim rękawem, koszulka z krótkim, spodenki i skarpetki no i butki i tyle przy 26 stopniach nie bałam się :laugh2:

Jak jest łądnie i ciepło (bo dziś wiało więc długi rękaw obowiązkowy) to u nas body z krótkim rękawkiem i lekkie spodenki. No i czasem letnia czapeczka. Stópki gołe bardzo cieszą właściciela ;-)
O jaka szkoda:-( że dopiero przeczytałam załapie się tylko na końcówkę też lubię ten film, lecę...............

Szkoda że nie wiedziałam bo uwielbiam ten film!!!!

Ja cały czas jestem z małym mówię do niego no powiedz "mama" a on ciągle baba bababa

O! to mój syn jest baaardzo mamowy. I niezależnie od tego co piszą w podręcznikach on wyraźnie mnie woła "ma(y)ma", a jak się zdenerwuje bardziej to krótkie "mama!". Ma dobrego nauczyciela w Pawełku :laugh2: No i jak widzi jedzenie to "am i ama"

Ja się ostatnio martwię, bo Maciuś upodobał sobie w nocy pozycję na brzuszku, nigdy tak nie spał, no i się boimy, że się udusi. :zawstydzona/y: Ale wydaje mi się, że już w "tym wieku" nic nie powinno mu się stać, nie? Już chyba sam kontroluje jak leży.

Spanei na brzuszku jest bardzo zdrowe i zupełnie bezpieczne jeśli tylko dziecko nie ma poduszki! Przeciez Maciuś umie się sam obrócić, prawda? Więc nie ma problemu! :tak:

Witam się porannie. Nie śpimy już od godziny, bo Tymo regularnie od kilku dni robi całemu domowi pobudkę punkt 5:00:baffled:

witam w klubie ;-) Mój Łukasz na szczęście się trochę sam bawi w łóżeczku, więc mu na slepo wrzucam jakąś zabawkę (mam arsenał przy łóżku) i trzymam się poduszki jak tonący brzytwy :-D

a propos - jak z higieną ząbków u Was? Ja przyznam szczerze - nic jeszcze nie robilam, a Stasiek najlepiej je przed snem. Chyba musze mu zacząć po jedzonku przemywac zabki gazikiem.

u nas nie ma higieny bo nie ma zebów ;-) Biedulek męczy się, dziąsła opuchnięte straszliwie i nico :wściekła/y::no::angry:

cześć dziewczyny
Wy już kupujecie pasty i szczoteczki a mój nadal nie ma ani jednego zęba:no::no::no:
chyba jest ostatnim bezzębnym wrześniowym dzieciątkiem:szok:
strasznie cierpi biedak

Nie jest ostatni, o nie!!!

Enia - z balonikiem nie probowalam ale zabawki zawsze lekko oddalam od zasiegu jego raczek...ale on popatrzy, zlokalizuje odleglosc, oceni ze mu sie to nie oplaca i dalej sie obraca w kolko...az wszystkie beda juz za daleko to zaczyna sie denerwowac i piszczy a potem placze...
Czasem mysle ze to przez brak taty na co dzien jest tak jak jest...:-(:-(:-(

Brak taty nie ma nic do rzeczy. Nie wiem jak nauczyć dziecko raczkować - chyba pokazywać można i stymulować podsuwaniem zabawek. Ale wiem jak zachęcić malutka do turlania. Kładziesz dziecko na kocu lub ręczniku i leciuteńko zaczynasz unosić jeden koniec. Żeby pokazać że w ten sposób może zbliżyć się do zabawki wystarczy położyć ja na drugim końcu ręcznika/koca.
Łukasz nie raczkuje ale czołga się w bardzo orginalny sposób :-D Chyba go muszę sfilmować bo opisać się tego nie da :laugh2:

o gdyby w cyckach był licznik to bym wiedziała:-)

Chciałabym mieć taki licznik...

Wlasnie doczytalam w "madrej" gazecie ze dziecko 11 miesieczne powinno jesc 600ml mleka, tak wiec nasze 7-8-9 miesieczne na bank 500ml.
Ja mojemu daje 210 ml mleka (bez kleiku czy kaszki) x2 plus kaszka z 120ml.
Naomi - mnie tez czasem ciarki przechodzily jak widzialam ubrane maluszki. Mnie samej bylo chlodno w sweterku a te angielskie "kidsy" w krotkim rekawku i szortach a ich mamy same ubarne oczywiscie cieplej niz ich pociechy:szok::crazy:

Ja jestem często brana cieplej niż moje dzieci bo jestem straszliwym zmarźluchem!!!

Hanifka sama usiadla jupi nie wiem jak ale jej sie udalo polozylam ja na dywanie patrze po chwili a ta siedzi i sie cieszy:)))

GRATULACJEEEEE! :laugh2::-D:laugh2::-D:laugh2::-D


Ja dziś miałam maraton straszliwy i padam na twarz. Załatwiłam mnóstwo rzeczy, choc jeszcze nie wszystkie. Chłopcy śpią już od ponad godziny obaj, a Łukasz to juz ze dwie :-) A ja się relaksuję z Wami!
 
To lepiej tetrę też mu wywalić jak ją ściaga i zostawić samo prześcieradło. Bo mimo że ona przewiewna to przestraszyłby się jakby się zaplątał obracając...
 
Oj dziewczynki - co ja bym was zrobila:-):-):-) tyle pomyslow na Leniwca na jutro - walec, pilka, kocyk
Poza tym humor mi wrocil bo sprawy w meza pracy sie troche naprostowaly i jest lepiej.:-):happy:
 

A chyba pisałam, że lekarka kazała zmienszyć dawke do jednej kropli to w takim razie do tej pory podawałam mu za dużo no ale tamta lekarka tak zalecala.

Wróciłam niedawno ze spacerku umyłam włoski i nadrabiam zaległości.

Nie podawałaś za duzo tylko wcześniej było mniej słonka a teraz kiedy jest duzo słonka i wychodzimy na długie spacery to witaminki D3 podaje się mniej nam lekarka też kazała podawać wcześniej więcej a teraz tylko 1 kropelke dziennie.

Majandra - popieram co pisze Hruda, dzieciaczki powinny jesc 5x po ok. 200 ml, w tym w tym 3 posiłki mleczne (2x mleko z kleikiem, 1x kaszka na mleku), poza tym obiadek i deserek.
Hruda, Nuśka - az do soboty nie dam rady, mam juz sprawy poustalane, wybaczcie :-(. Tak nam opornie idzie to ustalenie wspolnego terminu, ze jesli Wy w tym tyg macie mozliwosc sie umowic, to ja po prostu nastepnym razem sie dolacze.
.
Bez Ciebie nie ma spotkania jak wszystkie to wszystkie:-):-):-) tęskniłybyśmy za Tobą

Oj dziewczynki - co ja bym was zrobila:-):-):-) tyle pomyslow na Leniwca na jutro - walec, pilka, kocyk
Poza tym humor mi wrocil bo sprawy w meza pracy sie troche naprostowaly i jest lepiej.:-):happy:
Kocyk popieram bo właśnie jak Igor nie chciał się przewracać to często moj mąż go tak lekko turlał i mały załapał:-):-)

Hruda bez netu bez BB jak długo?????????????????? Dlaczego tak długo???????????NIEEEEEEEEEEEEEEEEEE rób tego nam ?????BUUUUUUUUUUUUU ja będę tęsknić:rofl2::sorry2:
 
Nie podawałaś za duzo tylko wcześniej było mniej słonka a teraz kiedy jest duzo słonka i wychodzimy na długie spacery to witaminki D3 podaje się mniej nam lekarka też kazała podawać wcześniej więcej a teraz tylko 1 kropelke dziennie.
Kocyk popieram bo właśnie jak Igor nie chciał się przewracać to często moj mąż go tak lekko turlał i mały załapał:-):-)

Hruda bez netu bez BB jak długo?????????????????? Dlaczego tak długo???????????NIEEEEEEEEEEEEEEEEEE rób tego nam ?????BUUUUUUUUUUUUU ja będę tęsknić:rofl2::sorry2:
No niestety az 3 tygodnie bo tyle trwaja kursy, ale postaram sie ( bo umre ze zgryzoty:-(:rofl2:) zagladac na chwilke do domku i wlaczac kompa. Rodzice maja bardzo wolny net bo przez telefon i kiedys mialam ogromne problemy z podlaczeniem mojego lapka to tego ustrojstwa, bez szans...
A moja pediatra tez zalecila w okresie slonecznym tylko 1 kropelke wit. D choc teraz ze wzgledu na akcje:"ida gornme dwojki" mam przez ten czas wznowic 2krople - pewnie chodzi o mineralizacje kosci, zebow:sorry2:
 
Cześć dziewczyny u nas była dzisiaj śliczna pogoda odwiedziła mnie moja kuzynka ze swoim 15-miesięczniakiem:-) i zrobiłyśmy sobie długiii górski spacer przeprawiałyśmy się nawet z wózkami przez strumyk:-)
Kasia nie dawałaś za dużo tak jak napisała Nuśka teraz jest więcej słońca i trzeba zmniejszyć dawkę do jednej kropli.
Klavell gratulacje dla Hanifki moja Zuzia też zaczyna kombinować z siadaniem:-)
 
reklama
a ja mam witamine d w tabletkach nie weicie jak to jest z nia i z tym zmniejszaniem zwiekszaniem dawek normalnie podaje 1 tabletke dziennie to co jak slonko swieci to w ogole nie podawac???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry