reklama

Wszystko o karmieniu ;)

Chyba moje karmienie piersią powoli sie kończy. Nie z powodu braku mleka ale z powodu ulewania Krzysia, juz sobie z tym nie radzę! Wszytko byłoby dobrze ale mam wyrzuty sumienia i może powinnam robić wszystko żeby karmić piersią... Ciągłe zagęszczanie nutritonem powoduje zaparcia, więc zagęszczam mu tylko wieczorem pokarm i przez cały dzień chlusta mlekiem:baffled: Do tego jak spi to sie dusi bo mu sie cofa - mam dość!!:-(:-( Zauważyłam że przy jedzeniu butlą nałyka się mniej powietrza i tak nie zwraca więc zastanawiam się nad zakupem NAN AR dla dzieci ze skłonnościami do ulewania ale część mnie chce karmić piersią skoro pokarm jest...
PS Dziś przebrałam Krzysia 8 razy! Oprócz niego przebierałam siebie 4 razy, myłam podłogę i zmieniałam pościel, kocyk, 4 tetry i 3 flanele bo wszystko zarzygane:eek:
 
reklama
Wiolcia jezeli by o mnie chodzilo to ja bym przeszla na butelke.Wiem ze karmienie piersia jest wazne i przyjemne ale ty juz dalas to co najwazniejsze:tak:
A po co masz ty sie meczyc i przede wszystkim Krzys.Ale to jest tylko moje zdanie;-)
 
Wiolciu ja już Ci kiedyś pisałam, ze moja koleżanka też właśnie przez to musiała przejść na butlę. Nie miej wyrzutów sumienia bo robisz to dla dobra Krzysia.
 
Wiolcia - ja myślę, że Ty już wiesz co zrobić, mnie pozostaje tylko trzymać kciuki, by przejście Krzysia na mieszankę dało oczekiwane rezultaty:tak:
Tak to już jest, że rzeczywistość niestety pozostaje obojętna wobec naszych planów:dry: Ale powiem Ci, że karmienie butlą to wcale nie taki straszny diabeł, jak go malują "laktoterroryści" :laugh2: Pamiętaj, że miłość do dziecka nie wypływa z piersi .
Ja się teraz śmieję, ze swoich wcześniejszych obaw i wyrzutów sumienia, jak patrzę na mojego zdrowego, radosnego tłuścioszka:tak:
Jemu tam wszystko jedno czy dostaje pierś czy butlę, póki jest najedzony i przytulony do mamusi:-)
 
Wiocia zdecydowanie bym odstawiła od piersi. Nie ma nic na siłę, liczy się dobro dziecka a taki sposób karmienia mu wyrażnie nie służy, nie męczcie już się, i będzie dobrze a tak jak dziewzyny napisały - nie ważne jak się karmi, naprawdę - ja już to wiem, mam jedno dorodne i szczęśliwe odchowane na butli;-)
 
Wiolcia - i tak dlugo karmilas. widocznie tak ma byc i nie ma co sie zadreczac. najwazniejsze, zebys Krzys byl najedzony i szczesliwy :D
 
Wiolcia- wiem co czujesz- jak mleka dużo i nie ma problemów z karmieniem to bardzo ciężko się zdecydować o odstawianiu od piersi.

Nawet jak odstawisz to będziesz się jeszcze długo zastanawiała czy dobrze zrobiłaś, czy może znowu spróbować pobudzić laktację ( ja nadal mam takie myśli mimo że Miki na butli od 3 tyg). Tego nie unikniesz.

Ja wybrałam wg mojego mniemania mniejsze zło ( wg mnie bo dla nie których nie było powodu ku temu). Mimo wszystko ci "niektórzy" nie pomogli by mi w wychowywaniu kalekiego dziecka...tfu tfu

trzymam kciuki za ciebie, obojętnie jakiego dokonasz wyboru- za ciebie bo Krzysiowi potrzebna jest tylko mamusia, jej ciepełko i miłość którą mu ofiarowujesz, niezależnie od zawartości butelki :)
 
Wiola Ja bym przestawiła się na butelkę.Nic na siłę,po co macie się męczyć obydwoje.3mamy kciuki i pozdrawiamy :*
 
reklama
Dziękuje dziewczyny naprawdę o wiele mi lepiej:tak: Nie czuje się typowa matka polką i karmienie piersią nigdy mnie nie cieszyło, karmiłam bo uważałam to za słuszne. Postanowiłam wprowadzić butle, kupiłam NAN Active i Krzyś rzyga cały dzień:no: Słyszałam o mleku dla dzieci ulewających NAN AR ale nigdzie go dostać nie mogę:-( Chyba zamówię w aptece i wypróbuję, może coś pomorze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry