reklama

Wszystko o spaniu.

U nas już chyba utrwaliło się wstawanie o 6:00:baffled: Szymek słyszy tatę szykującego się do pracy i się przebudza. Tak więc półtorej-dwie godziny muszę się pobawić i potem znowu idziemy w kimę na półtorej godziny. Dzisiaj niestety sąsiadka nas obudziła wkładając naczynia do szafek. Naprawdę ten kto zaprojektował nasz blok ma pokićkane w głowie. W sypialni dziecka mamy za ścianą kuchnię sąsiadów i vice versa, a w salonie mamy przez ścianę prysznic sąsiadki i jest naprawdę upokarzające jak goście pytają co tak szumi:wściekła/y:
 
reklama
pscołka współczuje, nie wyobrazam sobie mieszkac w bloku miałabym wrazenie ze non stop ktos mnie podsłu****e

własnie kupiłam uzywany spiworek bo olek w nocy się rozkopuje i jest poźniej lodowaty
 
lenka - domki są fajne, bo cicho, ale co bym nie mówić z mieszkaniem mniej roboty;-) Jak się uda to za kilka lat zmienimy znowu miasto zamieszkania i mieszkanie na domek, ale to raczej tylko przy opcji własnego biznesu. A śpiworki bardzo polecam. Szymek na razie śpi w takim cienkim, ale grubsze mam już poprane:tak:.
 
\też spimy w spiworku. :) cienkim takim, do 6mscy, mam tez juz kupiony wiekszy, tak do roku chyba, albo naewt dluzej, bo ma chyba na metce 90cm, jak z tego wyrosniemy, to wtedy w drugi. cieplejszych nie kupuje, bo u mnie jak zaczna za miesiac grzac, to bezie cieplutko. :) a jak nadal bedzie tak chlodno wieczorami i nad ranem, to pewnie juz niedlugo beda grzać. :)

Mieszkanie pod tym wzgledem jest super, o opal i palenie nie trzeba sie amrtwic. Przetrzymac tylko wrzesien i troche pazdziernika w chlodnym mieszkaniu.
 
U nas śpiworek się nie sprawdził bo Dominisia to taki mały przytulak i musi się wtulić w kołderkę:-D. Po mamusi:-D Ale śpiworek mamy i żałuję, że się nie przyjął, bo wiadomo, że się nie rozkopie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry