• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wychowujemy nasze rozrabiaki

To nie jest tak, ze jak tylko Paula sie skrzywi, to ja odpuszczam. Czesto wyje, wscieka sie, lzy leca jak grochy a ja jestem twarda i niewzruszona. Ale sa takie sytuacje, ze mam wrazenie, ze swoim postepowaniem sprawiam jej przykrosc. Nie chce, zeby poczula sie odtracona, niekochana. Nie ma powodu, ale nie wiem, co ona sobie mysli, co czuje? W oczach ma taki smutek...
 
reklama
U Nas zaczał sie bunt :baffled: ... a juz myslalam ze mam takie super dziecko ;-)... ja sie cos nie podoba to plasko na ziemi ... na brzuchu ... kopanie tez azcyna byc na etapie dziennym ... :baffled: ... normalnie jestem w szoku ze taki mały człowiek moze miec tyle siły ... staramy sie z mezem tepic takie zachowanie ... rozmowa, rozmowa, rozmowa ... a jak słowa nie skutkuja to do pokoju ... jak sie uspokoi przychodzi przeprosic w postaci buziaka :happy2: ... mam nadzieje ze Nasza metoda poskutkuje i szybko minie "bunt dwulatka" ;-):tak:
 
Moniqo ja tez muslalam ze mam super grzeczne dziecko od paru dni tak daje mi w kosc ze szok:szok:co ja sie za nim naganiam po podworku ,nie slucha sie wogule ,a jak cos nie jest po jego musli to pada na ziemie i tupie nogami i drze sie jakby go ze skory obdzierali ,lozeczkiem wyjezdza na pol pokoju i sie cieszy a mi malo serce nie stanie ze wywali sie razem z tym lozeczkiem bo przenosi je bedac w srodku:szok:nie usiedzi 5 minut spokojnie chodzic to on wogule nie umie tylko biega:tak:
 
Kochane ja zauwazylam ze jak Maciej się nie slucha i robi coś pomimo moich zakazów to najwieksza karą dla niego jest siedzenie 2 min.
Tlumacze mu ze źle zrobil i mowie mu ze to jest jego KARA za nie sluchanie sie. Wtedy sadzam go na kanapie obok siebie i musi tak wytrzymac 2, 3 min. Oczywiscie jest pisk, wrzask...zaczyna mnie calowac po reku bo wie ze jak przeprosi to go puszcze ale jestem twarda i swoje "odsiedziec" musi.
Uwierzcie mi lub nie ale skutkuje to BARDZO!!!!!
Po taki 2 minutowym siedzeniu Macius odpuszcza temat -czyli nie robi juz tego czego mu zabranialam. Takze bez krzyku i bicia mozna dziecku tez wiele pokazac w sensie co wolno a czego nie.
 
Moja zadna siła nie siadła by na dwie minuty:no:A super niania ostatnio mowiła,ze u takich małych dzieci metoda najlepsza jest odwracanie uwagi,kary z siedzeniem i przemysleniem swojego złego zachowania ponoc sa dla starszych dzieci.Ale to tez zalezy na pewno od dziecka.
 
reklama
Ja wychodze z pomieszczenia w którym robi "bajzel" Dawid - ... kiedy juz sie uspokoi i zauwazy ze nikogo koło niego nie ma przychodzi przeprosic ... czyt. dac buziala ;-) (odstawianie nie skutkuje juz ... po 5 sekundach stoi koło nmie i płacze - nawet jak go tak 5 razy wynosze )... nic innego nie wpada mi do głowy co z tym fantem zrobic wiec zaczynam podchodzic do tego jak do porządku dziennego ... Dawid "szaleje" ja to ignoruje i robie swoje :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry