reklama

Wyniki badań mamuś

ja też chodzę do gina średnio 1 x w miesiącu, ale że dostaję skierowanie na badania do szpitala, to wychodzą w sumie 2 wizyty.

na początku ciąży lekarz mnie zapytał jaką mam grupę krwi. Mama mi zawsze mówiła, że mam A+, ale ponieważ nie mogłam znaleźć książeczki zdrowia z lat dziecięcych to poszłam oznaczyć. I dobrze zrobiłam, bo za każdym razem jak jestem w szpitalu pytają mi się czy mam zrobione badanie krwi i patrzą na oryginał.
Więc dla świętego spokoju warto zrobić to badanie, zwłaszcza że przy porodzie na pewno będzie potrzebne.
 
reklama
Zawsze lepiej zrobic cos, co potem okaze sie niepotrzebne, niz miec nieprzyjemnosci z powodu braku tego czegos.

A mnie dalej nie dala skierowania na toxo, chlamydie, cytomeg. itd. Z glowy mi wylecialo jak bylam u niej, zeby sie zapytac. Narazie mialam tylko raz robiona cytologie bedac w ciazy. A Wy?

Kurcze, wydaje mi sie, ze jako jedyna mam tak malo badan porobionych...
 
No co ty Sandra ja tez raz tylko robiłam cytologie i badań tez nie za wiele...jak jest wszystsko w porządku to nie ma co sie stresowac( teraz mi gin kazał zrobic badanie na obecnosc glukozy) pozdrawiam!
 
Sandra, nie denerwuj się, kochana. Twoja gin na pewno wie co robi. Ciesz się, że dzidzia zdrowa, a Ty się dobrze czujesz. Wiem, że zawsze są jakieś wątpliwości, bo kazda z nas je ma, ale jesteśmy pod fachową opieka i wszystko musi być oki :)

Cytologię też miałam tylko raz robiona na początku.

Polecam majowe wydanie pisma "Twoje Dziecko" (już w kioskach) - jest tam tabela badań w ciąży itd.
 
reklama
Tak sobie czytam, ze nic nie piszecie o grupie krwi taty. U mojego gina to standard, zeby wiedziec jaka grupe ma tatus.
Chlamydie robi sie raz o ile sie okaze, ze przechorowalysmy. Cytologie raz do roku (a nawet po 1,5).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry