Izaa
Fanka BB :)
Zamówiłam dzisiaj fotelik. W końcu ;-) O taki
Zobacz załącznik 158931
Ja kupię taki sam (120 zł) tylko w kolorze jasny szary - blady róż :-)
Materac mam kokos - pianka, można zdjąć pokrowiec.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Zamówiłam dzisiaj fotelik. W końcu ;-) O taki
Zobacz załącznik 158931
znami Nata``li`a `śpi od urodzenia i uwielbiam z nią spac a jej łożko stoi nie ruszone od nowości:-)podziwiam podejście.... osobiście nie wyobrażam sobie spania z dzieckiem, ale to indywidualna kwestia :-) My nie spaliśmy z Zuzą prawie wogóle (prawie, bo czasem gdy brałam ją do karmienia np. o 4 rano to potem już zostawała z nami) ale praktyki takie powodują w mojej opinii więcej złego niż dobrego. Moi znajomi maja syna, który ma 4 lata i wciąż śpi z nimi... zresztą - takich przypadków jest dużo..
Co do materaca - w necie jest sporo informacji o najlepszych rozwiazaniach dla malucha, było też jakis czas temu w m jak mama chyba, ale ja teraz nie mam czasu grzebać, moze jutro do południa.
a ja swojemu dziecku nie zrobię krzywdy... ja mam materac kokosowy w swoim panieńskim łóżkuna dniach mam zamiar kupić sobie gruby piankowy.... ten kokosowy jest tak twardy, że budzę się z bólem pleców... brrrrr... nie cierpię tych kokosowych... albo kupię bardzo gruby piankowy, albo jakiś sprężynowy..... i dzidzi też prawdopodobnie kupię coś innego niż kokos....


, niby ten kokos juz nie uczula, ale gdyby tak dziecko było wyjątkowo wrażliwe to może lepiej mieć w zanadrzu tą wartwę z pianką z drugiej strony..........
bo wiem, że dawniej trawa morska i kokos stosowane w materacach uczulały dzieciCatedra o to właśnie chodzi!!w nocy mogłam normalnie spać,a jak był starszy to była pełna samoobsługa i czasem nawet nie wiedziałam kiedy sobie cycka doił!:-)![]()


aż na samoobsługę nie liczę

aczkolwiek już mi się śmiać chcę jak widzę oczyma wyobraźni taką słodką buzię zaczynającą się wykrzywiać i od razu zapychający cycuś


każdy specjalista wypowiada się, że mleko mamy ma sens JEDYNIE do roku... po co więc utrudniać sobie życie kiedy dziecko nabiera samodzielności? jak patrzę na moją dwuletnią chrześnicę to nie wyobrażam sobie, że ciągnie jeszcze cycucha




.Sama koleżanka przyznała po czasie,ze to było w jakiś sposób i Jej i Córki uzależnienie od siebie,że chciała ją traktować jak małą dzidzię,którą już nie była.dlatego karmienie piersią jest dla mnie o.k,ale sory,bez przesady




