Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja z butelkami nie mialam wyjscia i smoczek tez byl potrzebny. Przy pierwszej jak miala 2 mc to trafilam do szpitala na antybiotykach bylam pare dni i stracilam pokarm a musieli sobie jakos poradzic to dali jej butelke, i jak Olivka byla malutka to sie uczylam w weekendy wiec smoczek zastepowal mame na te kilka godzin, nie bylo wyjscia.
Ola byla chora, ciagle lezala w szpitalu, na sile zostala zmuszona do butelki i smoczka bo jak bylam z nia w szpitalu to zlapalam rotawirusa i musialam isc do domu zeby nei zarazac dzieci na oddziale i maz siedzial przy corce, to dawal smoczek i butelke.. A gdy miala 8 mc, sama sobie mnie odstawila.
Tak wiec u mnie sila wyzsza i naprawde roznie bywa.. Wole miec w pogotowiu smoczek i butelke choc niekoniecznie uzyje.
Laktator widzialam elektryczny wlasnie za ok 200 zl. Myslalam po prostu o tym zeby odciagac mleko z cyca jak np musialabym gdzies jechac do lekarza czy cos lub jak pojde z dzieckiem po córki do przedszkola zebym miala butle przygotowana na droge..
Napisane na HUAWEI GRA-L09 w aplikacji Forum BabyBoom
Laktator ręczny to była dla mnie porażka. Człowiek się namęczył jak fiks, a niewiele tego mleka było. Używałam później 2 elektrycznych Medeli (czasu mi było szkoda, więc używałam ich równocześnie, bo jak co 2-3 godziny musiałam ściągać po 30 minut, to byłam wykończona, a tak zaoszczędziłam połowę czasu i ściągałam przez 15 minDo dociągania raz na jakiś czas polecam medela mini electric - mały, sprawnie odciąga a ręcznym się umęczysz.
Ale już odciąganie żeby wyjść gdzieś z dzieckiem to dla mnie jakiś skrajny bezsens i na siłę utrudnianie sobie życia. No chyba, że odprowadzenie dzieci zajmuje Ci kilka godzin![]()
)Laktator ręczny to była dla mnie porażka. Człowiek się namęczył jak fiks, a niewiele tego mleka było. Używałam później 2 elektrycznych Medeli (czasu mi było szkoda, więc używałam ich równocześnie, bo jak co 2-3 godziny musiałam ściągać po 30 minut, to byłam wykończona, a tak zaoszczędziłam połowę czasu i ściągałam przez 15 min)
No ja musiałam odciągać na początku, bo Bazyli przez chorobę nie miał siły ssać. Nie planowałam stałego odciągania. Potem nam się udało wrócić do kp i dopiero pod koniec karmienia, jak miał dostawać ten ohydny Nutramigen, to odciągałam, żeby mu w butli mieszać swój z Nutramigenem w coraz to większych proporcjach, żeby małego przyzwyczaić.To moja koleżanka tak samo bo prowadzi działalność i szybko musiała wrócić do pracytak było szybciej.
Ale tak jak piszę - jak się kp inaczej czyli tylko pompuje ton warto zainwestować w porządny mocny laktator - medela ma ich całkiem sporą gamę. Ale przy sporadycznym odciąganiu w razie wyjścia itp to lepiej taki tańszy. Ja na prawdę polecam mini electric, tylko trzeba dopasować rozmiar lejka do piersi, bo już słyszałam jak to niektóre dziewczyny jojczyły, że albo boli i rwie (za mały lejek) albo nie zasysa i nic nie leci (za duży lejek).
Nie ma co się łudzić - żaden smoczek ani butla nie ma kształtu piersi a mechanizm ssania jest też skrajnie różny. Ja się nie znam, moje dzieci mając nieco ponad rok piły wodę z normalnych kubków a na wyjścia niekapki TT, do mleka tylko cyc. Przy starszej miałam uspokajacze TT, młodsza bezsmoczkowa. Teraz nie wiem co zrobić - w sumie lepiej dla laktacji bez smoka ale jak jest ssak straszny to łatwiej jak się czasem tą gumę przemyci.
Laktator - jeśli na poważnie myślisz o kp i zamierzasz dużo odciągać (w sumie po co?) to tylko elektryczna medela swing na przykład. Jak na ewentualne problemy (nawał, zapalenie, rozbujanie laktacji) to albo medela mini electric (mam od 6 lat, przy pierworodnej sporo używałam, robiłam na swoim mleku też kaszki itp, przy młodszej praktycznie w ogóle, obsłużył też 3 moje koleżanki i pomoże jeszcze dwóm - jedna rodzi w czerwcu druga we wrześniu, zanim wróci znowu do mnie) albo ręczna medela. Miałam też TT ręczny ale to jakaś porażka. Medela rządzi.