Ja tez uważam iż nie jest potrzebna wielka ilość zabawek aby dziecko nauczyło się cyferek, kolorów czy zwierzątek.
Najważniejsza jest rozmowa. My np bawimy się w zagadki co w pokoju jest zielone, czerwone i mała szuka. W gazetach szukamy literek m jak mama t jak tata itd. Mamy literki i cyferki magnesy przyklejamy je na lodówkę i układamy. Danonkowe magnesy tez są super, teraz np. są zwierzątka.
Zwierzątek dobrze uczy się z obrazków z książeczek, gdzie jest dużo różnych takie nasze krajowe i egzotyczne.
Figurki zwierzątka z nich budujemy zoo, do tego zwykłe drewniane kolorowe klocki i zabawa jest super.
Ale z każdą zabawką trzeba przysiąść z dzieckiem, samo się nigdy nie nauczy.