K
karol_in-a
Gość
gdyby ktoś mi teraz zmierzył tętno- to zapewne zabrakłoby skali... tak mi serducho łomocze...
o 14.30 mam się stawić u dyrektora.
muszę mu cholera powiedzieć o ciąży, bo później on idzie na urlop, później ja i dopiero w marcu będziemy się widzieć, a na jedną sprawę będzie już za późno, więc muszę do jutra, a właśnie mi napisał, że zaprasza do siebie za .... cholera 10 minut!!!!
o żesz Ty w mordę!!!!
Roszpunko- ja teraz mam ściśnięty żoladek i nie bardzo mam ochotę na mięsa popołudniu, ale za to w pracy pochłaniam wszystko- jak sloń. I ciągle mi mało.... Wrrr....
Trzymajcie kciuki Kochane za mnie przez jakieś pół godzinki- chyba nie umrę do tego czasu.
Acha... Dominisia- widzisz to nie jest taki zły lekarz. I każdy Ci powie, żeby się nie nakręcać, bo Ci się coś blokuje w psychice i potem jest klops, ale łatwo się tylko mówi
)) Sama pamiętam jak poszłam po raz pierwszy do nowego gina i mówię, że się staramy, że temperaturę mierzę, a on do mnie z przymrużeniem oka i lekceważeniem w glosie, że tą temperaturę to sobie mogę między bajki wlożyc
)) nawet nie spojrzał. a ja i tak mierzyłam, bo się już przyzwyczailam. I troszkę mi tego dzisiaj brakuje ;(
o 14.30 mam się stawić u dyrektora.
muszę mu cholera powiedzieć o ciąży, bo później on idzie na urlop, później ja i dopiero w marcu będziemy się widzieć, a na jedną sprawę będzie już za późno, więc muszę do jutra, a właśnie mi napisał, że zaprasza do siebie za .... cholera 10 minut!!!!
o żesz Ty w mordę!!!!
Roszpunko- ja teraz mam ściśnięty żoladek i nie bardzo mam ochotę na mięsa popołudniu, ale za to w pracy pochłaniam wszystko- jak sloń. I ciągle mi mało.... Wrrr....
Trzymajcie kciuki Kochane za mnie przez jakieś pół godzinki- chyba nie umrę do tego czasu.
Acha... Dominisia- widzisz to nie jest taki zły lekarz. I każdy Ci powie, żeby się nie nakręcać, bo Ci się coś blokuje w psychice i potem jest klops, ale łatwo się tylko mówi
Ostatnio edytowane przez moderatora:

... mi to samo lekarz mówił, zdac się na intuicje i nie mierzyć żadnej temperatury ... wiecej spontana i luzu .... a oja prywatna rada to wyskocz przed mężem w stroju pokojówki 

