• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zaczynamy staranka :)

sunoko my prosiliśmy gości o pieniążki a zamiast kwiatów wino :) jak chcesz wyślę ci wierszyk jaki wpisaliśmy na zaproszenia

o taki :

Goście nasi ukochani!
My już w domu wszystko mamy.
By nie pisać długich książek,
Wprost prosimy o pieniążek.
Chcemy także Państwa prosić,
By nam kwiatów nie przynosić.
Stąd wiadomość ku publice:
Chcemy z winem mieć piwnicę!
Niekoniecznie z winnic sławnych,
Za to pełną win wytrawnych,
Półwytrawnych i półsłodkich
I w kolorach różnorodnych.
Wina włoskie czy też z Chile
Umilą nam wspólne chwile.
 
Ostatnia edycja:
reklama
zZagubiona :szok: dobrze, że zadzwonił a nie zjawił się z workami paszy pod kościołem!!!! :-D:-D:-D
Marta poproszę ;-) Też bym chciała zamiast kwiatów prosić o wino ;-)
 
my to wino jeszcze rok po weselu piliśmy a mieliśmy skromne wesela bo na wszystko sami odkładaliśmy, tak na 30 osób, a wódki to zostało 13 butelek a kupiliśmy pół litra na głowę... i tyle zostało, zawsze znajdzie się ktoś kto nie pije :/
 
kurcze dziewczyny powiem wam że pierwszy raz słysze z tym winem .... za moich czasów to chyba o takie coś nie proszono ... wtedy zamiast kwiatów to były pampersy do domu dziecka, jakies kredki albo pluszowe misie :blink:
 
A moja ciocia jak byla nastolatka wrozka powiedziala ze bedzie miala 3 mezow wiec ciotka ja wysmiala i powiedziala ze zrobi wszystko zeby tak nie bylo. I co ??? Kobieta ma 67 lat i trzeciego meza. Dobrze ze to byla inna wrozka ha ha. Cos w tym jest pocieszam sie ze prawie nic sie nie sprawdzilo z tej mojej wrozby powtarzam prawie ;-)
 
lorelain gdybym była w ciąży to bym prosiła o takie rzeczy dla dzidzi ale nie byłam, więc stwierdziliśmy ze kwiaty uschną zresztą nie mieliśmy miejsca na nie, a wino umiliło nam wspólne chwile :)
 
ja tez z winem pierwsze co slysze u nas to albo maskotki pieniadze albo totka prosza hehe

losiczko bo jest wrozka i wrozka jedne dla kasy tylko inne bo maja ten dar ja osobiscie wierze w to ze jest jakis dar w niektorych osobach np moja babcia, cos w sobie ma potrafi przewidziec niektore zdarzenia czy podobne rzeczy,uwaza ze i we mnie cos jest ale nie chce mnie wtajemniczac narazie bo jeszcze mam wsiubziu w glowie i jak ktos mnie wkurzy moge krzywde zrobic hehe
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
A u mnie ( wieki temu he he ) to byly tylko prezenty a ze rodzina moja obchodzila z daleka rodzine meza ha ha to dostalismy 4 roboty kuchenne 4 kompl sztuccow i wogole wiele rzeczy powielonych a wiele brakowalo he he
 
reklama
Bo z winem to chyba nowy pomysł ;-) Byłam w sierpniu u koleżanki na weselu i właśnie prosiła o wino ;-) Jedna koleżanka też prosiła o kupony totolotka ale nic nie wygrali ;-) A winko zawsze się w domu przyda...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry