Bobofrutek - ja mialam sluz gesty i bialy i nadal taki mam (czasem baaardzo duzo), ale to zadna nowina, bo taki moze rownie dobrze byc po prostu przed okresem
Suonko - my myslelismy o tych lampionach, ale w koncu zrezygnowalismy, bo po pierwsze wlascicielka sali opowiadala, ze puszxzali kiedys lampiony, polecial jeden na drzewa, ktore sie zapalilo i musieli po straz pozarna dzwonic tak wiec atrakcja niezbyt weselna, poza tym jak pytalismy sie (podczas szukania sali) innych wlascicueli o te lampiony to wiekszosc mowila, ze raczej by sobie tego nie zyczyli wlasnie z tego powodu, ze sporo drzew dookola, kolejny punkt, ktory trzeba przemyslec to pogoda - jak bedzie deszcz albo bedzie wialo (czego absolutnie nie zycze!! Ale myslec trzeba o kazdym scenariuszu) to nici z lampionow, no i ostatnia rzecz lampiony lampionami, bardzo pieknie wygladaja jak jest ich wiecej i przede wszystkim noca takze...wiekszosc gosci juz po kilku glebsych, zanim wszystkim wytlumaczyc co i jak robic, wiadomo niektorym trzeba pomoc, takze kilka osob by sie przydalo, zeby to koordynowac
Nasza dekoratorka zaproponowala nam balony, na poczatku balonom mowilam kategoryczne nie, ale uspokoila mnie i wytlumaczyla, ze balony nie beda na sali tylko przed, tak wiec jak podjechalismy na sale to staly przed wejsciem dwa wielkie pudla wypelnione malutkimi balonikami z helem, przecielismy wstazki i poleeeecialy, bardzo nam sie podobalo, zobacz sama zreszta:
Kasia i Krzysztof - Wyjątkowy Film Ślubny on Vimeo