reklama

Zadbane Majowe Mamy

Ja mam ochotę wielką na słodycze, ale ich nie jem.Trzeba jakoś walczyć z kg... A mi dodatkowo troszkę ciężej, bo mam zastrzyk anty, który powoduje też tycie. Gin mi od razu to zastrzegł. Musiałam taki przez karmienie piersią, teraz nie karmię, więc na koniec września chcę inny.
 
reklama
A ja po wizycie u dietetyczki, ogółem zadowolona jestem, w piątek mam dostać na email plan żywienia dla mnie z uwzględnieniem faktu, że karmię piersią. Zobaczymy co z tego wyjdzie, do satysfakcjonującej wagi brakuje 8kg.
 
Dusia trzymam kciuki :) Jak już ten plan żywienia dostaniesz to pochwal się na forum. Może któraś z mam karmiących też coś wykorzysta :)

Dzięki jak tylko dostanę to dam znać i oczywiście chętnie Wam przekażę, póki co już się nie mogę doczekać ale jak znam siebie to będzie mój kolejny słomiany zapał. No chyba, że tym razem będzie lepiej....:tak:
 
Hej Wam,
Ja od porodu dieta ciagla i zero slodyczy, chleba i ziemniakow i waga baaardzo opornie spadala. Stala dlugo jak zakleta na 55,5 a od kilku dni jem chleb ciemny, czasami ziemniaki i nawet lody i waga zaczela leciec expresowo!
Do wymarzonej zostalo 1,5kg, cwicze caly czas wiec moze w koncu spadnie.
Dzis byl grill, piwko wieczorem wiec jutro moze byc wiecej na wadze, zalamujace ale czasami trzeba sie najesc;-)

Ciekawam jak tam u piesczoszki..

WLosy zaczynaja wypadac, mam ich ogolnie baaardzo malo, ze przeswity wrecz, w ciazy byly super a teraz znowu bedzie lysina..:(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry