• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Zakupki dla Mamy i dzidzi :)

reklama
klucha ta kapucha generalnie dziala na stany zapalne. Jak mi sie plyn w kolanie zbieral po rekonstrukcji ACL, okladam na zmiane kapucha i lodem, naprawde niezle wyciaga;-) huhuhu wiecie co, skoro wyciaga stam zapalny, moze by i naciecie ewentualne okladac?:tak: cieawe, co by sie stalo...;-) ale chyba jednak nie bede eksperymentowac:zawstydzona/y:. Gabi swietny pomysl z tymi wkladkami, tez raczej o czyms takim mysle, mniej roboty....
 
Ja mam krem emolium.Skład zbliżony do kremu oilatum,podobne działanie.To taki odpowiednik.
Najtaniej to czystą parafinę kupić (główny składnik tych wszystkich emolientów)(buteleczka 3 zł) i wlać do kąpieli.Działa tak samo.Ale noworodkowi to jednak oilatum będę serwować i tak zawsze mam,bo wielką fanką tej emulsji do kąpieli jestem.
 
kapusta na obolala piers super, ale gabi fajnie ze znalazlas cos co moze ja zastapic. ja np nie moge jej zapachu jak juz sie przy tym cycku znajdzie. :zawstydzona/y:
mam uraz do niego ze szpitala. jedna z dziewczyn na oddziale polozniczym jak urodzilam olka miala zapalenie i kapusta sie okladala, caly odzial smierdzial kapucha i wszyscy mieli tego zapachu dosyc:szok:
 
Wczoraj była w aptece i kupiłam Oillan 250ml za 17.95, ale dopiero w domu przeczytałam, że do codziennej pielęgnacji skóry niemowląt powyżej 6mc życia, a w przypadkach dermatologicznie uzasadnionych - powyżej 1mc życia. A mówiłam pani w aptece, że coś chcę do kąpieli dla noworodka. Więc to chyba zostawię sobie do kąpieli, a dla dzidzi kupię Oilatum Soft.
 
reklama
o kapuście też słyszałam na szczęście nie musiałam stosować - główny nawał przetrwałam masując - są specjalne techiniki, żeby nie przerwać kanalików:baffled::tak: i przystawiając częstro na małe chwilki

klucha - ja karmiłam równy rok, a wróciłam do pracy po 4 miesiącach - jedno z drugim niewiele ma wspólnego - to raczej dzidzia sobie to reguluje - jak się zaweźmie, że już nie chce to koniec i nic nie poradzisz (Maks od 8 mies zaczął rezygnować z poszczególnych karmień, aż zostało jedno dziennie - rano) jak sama nagle przerwiesz przy dużej ilości pokarmu to maluch oczywiście obejdzie się bez ale Ty możesz mieć jazdę z wyciszeniem tego, stanami zaplnymi i tabletkami na wygaszenie:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry