• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zakupki dla Mamy i dzidzi :)

reklama
klucha - ja tylko dbam o Twoje piersiki:-D:sorry2:

a w ogóle to ja nie o tym chciałam, tylko mnie tą kapuchą zagadałyście i pomysłami na przykładanie jej w różne miejsca :-D .... chyba wózek będziemy mieli - znaczy odkupimy od sąsiadów jak do bagażnika się będzie mieścił - to się nazywa pójście po najmniejszej liniii oporu:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: ale za chiny ni chce mi się za tym wóżkiem łazić i myśleć o nim :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: leń nie matka:sorry2:
 
koga najchetniej tez bym poszla po najmniejszej linii oporu.... ale moj M tak sie cieszy, ze z moja matka pojedzie wozek kupowac, ze pojecia nie masz.. nie chce mu tej radosci odbierac, bo dodatkowo bedzie mial liste 16 rzeczy, ktore ma kupic w trakcie mojego pobytu w szpitalu oraz kilku spraw formalnych, ktore musi zalatwic, zanim z Bejbisek wrocimy do domu;-) wiec niech sie cieszy;-)
 
Ja właśnie też zaczęłam rozglądać się za wózkiem... wiadomo w internecie, mam już pare swoich typów, ale ciężko mi je utrafić w rzeczywistości tak żeby można było pomacać ;-), nie wiem czy takie niepopularne mi powpadały w oko, czy te sklepy tak kiepsko zaopatrzone.
 
Też miałam ten problem, w końcu nie obmacałam i wzięliśmy w ciemno z netu :-) dopiero jak przyszedł to się okazało że ten skelp w którym oglądaliśmy wózki też go sprowadził ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry