Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
podpisuję się pod tym doświadczona mamusiuno ja tez przeczytałam;-)
zgadzam sięw części ..
każda ma inne doświadczenia![]()

nam położna kazała poprostu podstawić książki pod przód , choć rzeczywiście przy refluksie lub ulewaniu nie odważyłabym się kłaść na plecach
zresztą dość szybko przeszłam na jedzenie gotowane przeze mnie i miksowane - to naprawdę nie jest trudne, a jednak wydaje mi się zdrowsze
strach pisać co tam sobie czasem wydziubał z podłogi pod stołem
ale obecnie końskie zdrowie (najpoważniejsza "choroba" to 3-dniówka w wieku 2 lat) i zero alergii na cokolwiek i niesamowite upodobania kulinarne
zajada wszystko - od orzechów przez kiszoną kapustę, porzeczki z krzaka po ryby czy szpinak - jedna zasada zero chemii, wszystko przygotowuję ja, żadnych półproduktów, ziarenek smaku, czegokolwiek z paczki, jedyny grzech parówki - na szczęście ta miłość trwała krótko i rzadko się odzywa (niestety pojawiła się za sprawą babci)
- są starylne i bardzo wygodne i śmiesznie tanie - wiem, ze wiele matek stosuje ten patent
. Zamiast śmigać na nartach musieliśmy wracać do domu i Sylwka spędziliśmy w łóżku kursując do ubikacji. 
Nam w szkole rodzenia zabronili pieluchowania jeśli lekarz stwierdzi to tak sobie na oko czyli badanie palpitacyjne - tylko i wyłącznie może być zalecone po USG bioderek inaczej szkoda dziecko i rodziców męczyć bo wcale nie wiadomo czy jest konieczne... po prostu jak zalecą zażądać USG i już - łatwo mi powiedzieć ale w ZG jest niestety z tym problem grrrrco do bioderek i spania na boczku - popytajcie waszych pediatrów i położne - ja sama mam mały mętlik...
Jestem w miarę spokojna jeśli chodzi o bezdech bo mieliśmy podane sytuacje kiedy ta jednostka chorobowa (jak to ładnie ujęłaś) występuje... ciężko mi opisać wszystko bo bym chyba coś pominęła, ale jeśli w ciąży nie pijecie nie palicie, nie zażywacie narkotyków, nie jesteście bardzo młode (np. 16lat) to zlikwidowane zostało większość czynników wpływających na bezdech... do tego jeśli dziecka nie sostawi się np. po karmieniu na 2 godziny wychodząc do sąsiadki (jakoś sobie nie wyobrażam żeby któraś z was tak mogła zrobić) to kolejny czynnik jest eliminowany...... co do bezdechu - pozycja na plecach nie ma z nią nic wspólnego! - to sytuacja, w której dziecko poprostu "zapomina" oddychać, a nie że coś mu przeszkadza - bezdech jest normalnie diagnozowaną jednostką chorobową - i wtedy monitor oddechu jest potrzebny - normalnie nie ma chyba sensu wpędzać się w panikę...
...podgrzewacz dla mnie okazał się totalnie zbędny raz użyłam i sprzedałam - słoiczki można wstawiać do metalowego kubeczka z wodą i podgrzewać choćby na kuchence...
ja strasznie nie lubie składu parówek, a mój mąż czasem się na nie uprze i już. Dobrze tylko że jada je wtedy na gorąco......jedyny grzech parówki - na szczęście ta miłość trwała krótko i rzadko się odzywa (niestety pojawiła się za sprawą babci)...
dobrze wiedzieć...co do pojemników na pokarm - są makabrycznie drogie - cóż nigdy nie kupiłam - zamrażałam w pojemnikach z apteki na ... mocz- są starylne i bardzo wygodne i śmiesznie tanie - wiem, ze wiele matek stosuje ten patent
Co do monitora oddechu to pewnie bym nie kupiła, ale mieliśmy pożyczony od znajomych i był z niańką więc 2 w 1. Ja dzięki temu spałam spokojniej...
Z tym pieluchowaniem to zgadzam się, że to niewygodne i uciążliwe także dla matki, ale nam to zalecili po USG bioderek. Wolałam to niż jakieś rozpórki później.
:
ja dzisiaj jadę na zakupy takie kosmetykowe to mam nadzieje ze będzie tez promocja w realua my wrocilismy z zakupow i po promocji w realu kupilismy 3 paki chusteczek nawilzajacych sensitive 13 zł


a ja jeszcze nie mam nic z kosmetyków dla dzieci... Wpadłam w leciutki popłoch idę do rossmana od dziś będę kupować systematycznie bo na ostatnią chwilę to może być ciężko. Moja koleżanka przechowywała pokarm(mroziła)w woreczkach do lodu... jej się sprawdziło,bo są też takie specjalne do pokarmu ale nie znam cenyco do pojemników na pokarm - są makabrycznie drogie - cóż nigdy nie kupiłam - zamrażałam w pojemnikach z apteki na ... mocz- są starylne i bardzo wygodne i śmiesznie tanie - wiem, ze wiele matek stosuje ten patent
