• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

zakupki dla naszych maleństw

psiknelam mu Mar'em - woda morska i chwile odczekalam, a pozniej probowalam tez na sucho to wogole nic nie idzie.
A u ciebie zawsze cos wychodzi? Takie glutki stale, czy tylko takie klieste-wodniste?
Chce dzis kupic gruszke.
 
reklama
niczka ja mam gruche i jest do bani,trzeba kilka razy czynnosc powtorzyc i tak malo wycignie.
nie wiem co to frida ale ja mam taka rureczke ktora tez trzeba samemu ciagnac rewelka glutki prawie z mozgu hihi:szok:wychodza
pysia fajne
 
PYSIU - widze ze zabawka sprawdza sie doskonale - super:-)
NICZKO - ja tez mam gruszkę - Canpol Babies z miękka koncowka...tylko ładnie wygląda....a jest po prostu do d.... zadnego gluta wyjąc sie nie da, a dziecko drze sie jak opętane jak próbuje pare razy czynnosc powtorzyc:sorry:
 
A ja nic nie kupiłam, żadnych gruszek, i tym podobnych pierdół:dry::blink:. Jesli chodzi o glutki, to zakraplam nosek marem i kładę na brzuchu:-p. Po paru mi9nutach wszystko jest już na wierzchu i wystarczy husteczka lub patyczkiem kosmertycznym wyłożyć. czasem nawet palcem sie uda i się dziecku krzywdy nie zrobi:laugh2:;-).

Za to wreszcie kupiłam kombinezon dla Naty i sukienkę do chrztu, bo to juz za mniej więcej 2 tygodnie. Wreszcie...:tak::-D:happy::laugh2:
 
Monika, ja niestety kupiłam rozmiar 74, kosztował 100zł:shocked2:. Boję się, że Nata szybko wyrośnie, ale i tak może będe musiała go używać np. w październiku, a tak, to by był za duży. A jak wyrośnie, to chyba już kupie 2 - częściowy (ogrodniczki + kurteczka). No i wkuta byłam, bo w sklepie nie mieli 80, a ja z Natą byłam i ona przymierzała i był sporo za duży, bo ona choć swoje waży, to za długa nie jest. No i też jeszcze musze czapkę kupić. Mąż się śmiał, że specjalnie nie kupiłam, bo przynajmniej będe miała pretekst, żeby znowu tam pojechac.;-):tak::-D:-):laugh2::-p;-)

A Twój kombinezonik po prostu śliczny.:laugh2::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry