pysia25
Mama Natalii i Mateuszka
Ja też mam kurteczkę jesienną, rozmiar 74, ale jest za duża. No i mam jeszcze taki fajnusi różowy sweterek, bardzo ciepły, kupiłam go jak Nata miała 2 tygodnie, rozmiar 68, żeby na wiosnę było, a jeszcze pewnie na jesień starczy. W ogóle, tych ciepłych rzeczy torchę mam, takich komplecików np. ogrodniczki + kurteczka ze sztruksu. Kupiłam jak byłam w ciąży, no i teraz mam spokój.;-)







No a jeśli chodzi o buciki, to się chyba wstrzymam, bo mam takie z materiału i ciepłe sparpety, a w wózku i tak można bez butów. Poza tym, nata ma jednoczęściowy kombinezon i on jest ze skarpetami (wklejałam go wcześniej) i butów nie można zakładać.

A w Kubali kombinezonie te stópki mozna odpiąć - u Ciebie sie nie da? Tak w całosci to mysle ze na sanki będziemy uzywac.....a tak to raczej bedę odpinac, albo w ogole kurteczka bo do wózka mam taki śpiworek dopinany...a do samochodu to za ciepłe....
