Nie ma reguły z tymi rozmiarami a i USG często się myli. Ja myślałam, że moja Zuzia będzie długa, bo oboje z mężem jesteśmy wysocy i też większość ubranek kupowałam w rozmiarze 62. A tu okazało się, że mała miała zaledwie 52cm i do tego chudziutka była, także w ubrankach 62 wyglądała jak "pajacyk". Miałam chyba ze 2 sztuki kaftaników i śpioszków w rozmiarze 56, ale to za mało. Babcia stanęła na wysokości zadania i popędziła do sklepu, aby dokupić jeszcze kilka sztuk.


