Mam dom ,ale mieszkamy w nim my ,czyli Oli ,Peter i ja ,jak rowniez czasem Petera dzieci. Chlopaki w wieku 12 i 17. I kazdy ma swoj pokoj. Mam pokoj goscinny z ktorego nie zrezygnuje gyz goscie odwiedzaja mnie czesto. sila woli moje bobiki przez pieerwsze 3 lata bede mieszkaly razem. Remont Olinkoweo pokoju w marcu by z chlopiecego pokoju zrobic neutralny. no ale co ze spaniem. Wiadomo lozeczko dzidzi bedzie u niego ,ale na poczatku chyba bedzie spala u nas ,chociaz przez jakies 3 miesiace. Mam wielkie wyrko i troche mebli w sypialnie ,nie zmiesci mi sie tam zadne lozeczko. Pomyslalam wiec okoszu Mojrzesza. Na bukanym stojaku. Waskie , latwo przenaszalne, przytulne. Co myslicie? Uzywala ktoras kiedys czegos w tym stylu?
Zobacz załącznik 598482Zobacz załącznik 598483