IzaVarsovie
Fanka BB :)
A ja właśnie, śpioszki, body, pajacyki mam po synku, ale teraz "muszę" dokupić typowo córeczkowe ubrankaboszeee, ale będę szaleć!!!
![]()
Oh lala..racja
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza
A ja właśnie, śpioszki, body, pajacyki mam po synku, ale teraz "muszę" dokupić typowo córeczkowe ubrankaboszeee, ale będę szaleć!!!
![]()
IzaV - ciążowe brzuchy na golasa są często mało estetyczne ;-) Nawet jeśli ma się wymiary modelki. Brzuch:
1. jest blady,bo go opalać nie wolno,
2. większość brzuchów ma wielką brązową krechę, która jak dla mnie super piękna nie jest
3. wiele brzuchów - jak już są sporawe - jest poznaczonych siatką niebieskich żył - średnio estetyczne
4. no i ten wystający pępek
Dlatego ja bęcolem straszyć nie chcę ;-) Wolę zakryć, żeby nikt nie musiał ze wstrętem ode mnie oczu odwracać ;-)
Loleczka - śliczna tuniczka! Buuu! Czemu ja mam w brzuchu chłopca???

Poza tym brzuszek na takim etapie ciąży jak my jesteśmy może jeszcze wyglądać ok odkryty, ale na przykład w 9 miesiącu już jest zwykle przerażająco wielki 
A najbardziej nie lubię workowatych ciążowych ciuchów - bo wygląda się w nich na jeszcze większą...
Ja z tych, co nawet na własny brzuch patrzą z lekkim obrzydzeniem ;-) Jak jest schowany pod koszulką - to mi sie podoba, a jak się rozbiorę, to wydaje mi się strasznie brzydki, choć ani pępek mi jeszcze nie wystaje, ani sie krecha nie pojawia 
W domu różnie - zależy od fantazji - albo dżinsy/pumpy + koszulka albo tuniczka/sukienka. Póki co jeszcze się cieszę, że w spodnie wchodzę, bo pewnie przy końcówce już będę musiała w samych kieckach pomykać.
muszę jakoś haftkę na nowo zamocować.
Więc ostatnie 2 miesiące to głównie w kieckach latałam
Teraz się nastawiam, że będzie podobnie i póki mogę się "rozkoszuję" dżinsami 