natalia21 nie taka sportsmenka,ja to mam tak ja czasem,czasem nic nei robie a pozniej ile sie tylko da.np caly 3rok studiow chodzilam na silownie prawie codzien,pozniej mialam rok przestoju,no i jak zaczelam pracowac w moim zawodzie to mnie tak wzielo na dobre bo to tak troche glupia zeby fizjoterapeuta byl niesprawny,a po drugie mialam wesele brata gdzie chcialam wygladac,ale teraz to na pewno nie odpuszcze.jak bylam w maju w polsce to kupilam sobie fajna gazete mama shape zawsze kupowalam shype ale akurat ta mi wpadla w rece i swietna,byla z plata z pilates dla mam gdzie wszystkie cwiczenia wykonuje sie z malenstwem.super sprawa:-)