reklama

Zdjecia naszych maluszkow

reklama
Budda jak zwykle bossski:tak:
Mitemil, Sesja piękna - jak masz jeszcze inne foty do wklejenia - to pokazuj bo piekne

Ja tez szukam jakiegos profesjonalisty do tego ale na razi Ci u ktorych pytałam to drozyzna 450 i 500zł

W sumie to ja tez bede niedługo jakies 40 km od Katowic, moze i ja sie skusze:-p
Piwonia, juz kiedys miałam Ci mówic - jak kiedys byłam piekna i młoda to latałam na dyski do Kanty:-p...swiat mały:-D
 
Budda jak zwykle bossski:tak:
Mitemil, Sesja piękna - jak masz jeszcze inne foty do wklejenia - to pokazuj bo piekne

Ja tez szukam jakiegos profesjonalisty do tego ale na razi Ci u ktorych pytałam to drozyzna 450 i 500zł

W sumie to ja tez bede niedługo jakies 40 km od Katowic, moze i ja sie skusze:-p
Piwonia, juz kiedys miałam Ci mówic - jak kiedys byłam piekna i młoda to latałam na dyski do Kanty:-p...swiat mały:-D
ooo to sporo za sesje,ja miałam koleżanke co robi piekne sesje tylko frania pojechała na Islandie
ooooo to fajnie,że bedziesz niedaleko mieszkać,a gdzie dokładnie
a na Kantego sama chodziłam nieraz
 
Widzę, że nasze dzieciaczki mają już ksywki.
Budda piękny, posągowy ale ten uśmiech przecudowny.
Martynka śliczności! Z tym misiem mi się podoba.
A stonka Iwonko ma przepiękne rzęsy!


Pamiętam jeszcze że Anet ma Kropeczkę, Deli Oli, Mewa Marudka hihihi Nawet nie wiedziałam że człowiek tak musi sobie pomagać.
 
nie, nie ja kiedys mieszkałam w Olkuszu, a teraz jade tylko w odwiedziny do familii;-)

uuuu to nie daleko rzeczywiscie

Widzę, że nasze dzieciaczki mają już ksywki.
Budda piękny, posągowy ale ten uśmiech przecudowny.
Martynka śliczności! Z tym misiem mi się podoba.
A stonka Iwonko ma przepiękne rzęsy!


Pamiętam jeszcze że Anet ma Kropeczkę, Deli Oli, Mewa Marudka hihihi Nawet nie wiedziałam że człowiek tak musi sobie pomagać.

stonka dziekuje ślicznie,a co do ksywek to cos w tym jest
 
Baśka budda mnie powalił :):)
A co do ksywek to macie rację, coś w tym jest. My w domu na Tośkę mówimy różnie, ale najczęściej zwracamy się do niej Pitocha. Pitocha wzięła się z tego, że jednego pięknego dnia był u nas mój siostrzeniec. Ma 3 lata i wszędzie go pełno. Musiałam go co chwilę upominać, żeby nie darł paszczęki, bo akurat Tośkę usypiałam. Jak wreszcie się uspokoił to wszedł mój tata i zaczął dość głośno mówić do mnie. Młody wtedy podszedł do dziadka i mówi - "dziadzia ticho bo tam pi tocha" (tłum. - dziadzia cicho bo tam śpi Tocha). I tak Tosia została Pitochą :):)
 
Hehe...ja na moja rybcia:-) to mi zostalo z czasow jak byla malenka bo tak usteczka otwierala jak glodna byla,ze mi sie z rybcia kojarzyla..hehe;-)
A dla meza to kluseczka:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry