reklama

Zdjecia naszych maluszkow

reklama
Chyba powinno być ok.
To moja Zosia:) do której mówie czesto bąku:)
 

Załączniki

  • P1181164mn.jpg
    P1181164mn.jpg
    20 KB · Wyświetleń: 65
Baśka budda mnie powalił :):)
A co do ksywek to macie rację, coś w tym jest. My w domu na Tośkę mówimy różnie, ale najczęściej zwracamy się do niej Pitocha. Pitocha wzięła się z tego, że jednego pięknego dnia był u nas mój siostrzeniec. Ma 3 lata i wszędzie go pełno. Musiałam go co chwilę upominać, żeby nie darł paszczęki, bo akurat Tośkę usypiałam. Jak wreszcie się uspokoił to wszedł mój tata i zaczął dość głośno mówić do mnie. Młody wtedy podszedł do dziadka i mówi - "dziadzia ticho bo tam pi tocha" (tłum. - dziadzia cicho bo tam śpi Tocha). I tak Tosia została Pitochą :):)

To tak jak moja młodsza rok siostra jak była mała nie umiała powiedzieć do mnie Monika i mówiła Mite. Teraz rodzice tak do mnie mówią, a też wiecie skąd się wziął mój nick na bb :D

Do mojej Martynki często mówie laleczko, a mój tata mówi na nią pesteczka :-)

To moja Zosia:) do której mówie czesto bąku:)

sliczna pyzulka :-)
 
reklama
Nie no! nie moge... budda jest przesliczny. Jak slicznie sobie siedzi. Kochany:tak:
Zosienka tez jest urocza:tak: Baczek sliczniutki;-)

Co do przezwisk to ja na Alexa mowie Aluś i zabka. A moj P przewaznie nazywa go cycusiem:dry::errr::unsure:
Natomiast moj nick Olenka wziol sie poprostu ze baardzo podoba mi sie to imie a swojego nieznosze:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry