widze ze widzisz tylko swoj czubek nosa... skoro tak to trudno... a chyba wczesniej dosc wyraznie napisalam ze to moje indywidualne odczucia wobec mnie... i wczesniej tez napisalam ze takie decyzje kazdy podejmuje sam w swoim zakresie i ze ROZUMIEM jak ktos chce podjac taka decyzje ale ja nie jestem taka osoba ktora potrafila by to zrobic...
przeciez nie jestem jakas wredna suka, ktora dla wygody lub pozbycia sie problemu podejmuje decyzje o aborcji.To jest narazie decyzja teoretyczna a nie wiadomo jak sie zycie przeciez ulozyc. Jednak zszokowalas mnie swoja niedojrzaloscia do tej sprawy i podejsciem do ludzi. 
