Natasza ogromnie mi smutno z powodu śmierci Twojego synka, niech będzie szczęśliwy w świecie Aniołków i czuwa nad Tobą i Twoją rodziną, przytulam mocno.
Jeśli chodzi o moją ciążę to zdobyłam się na odwagę (zresztą wyjścia nie miałam) i drżąc ze strachu poszłam do swojego ginekologa, który był...