Ywka, oczywiście, że bierze. Mój małżonek ma to samo, więc daleko nie szukałam specjalisty. Powiem ci, że na początku byłam przerażona jej stanami, ale On szybko, profesjonalnie nauczył ją jak wdychać. Teraz starmy się zapobiegać, nie zawsze wychodzi, jak to u dzieci. Boję się, że jak wytniemy...