reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

kok.o, to badanie było po owu, ale tylko jakieś 3-4 dni, nie wiem do jakiej fazy je zaliczyć, ale powiem o tym lekarzowi, niech on stwierdzi co i jak. Gdyby to faktycznie wyszło, że to nie była faza lutealna, to pewnie za miesiąc będę musiała jeszcze raz zbadać te przeklety progesteron:angry:

noelka, no gdzie Ty się podziewałaś Kobieto???!!!:-) szukałam Cię po forach, ale jakoś nie mogłam na Ciebie trafić. Powiedz co tam u Ciebie, na jakim jesteś etapie z badaniami itp? namówiłaś swojego M. na badanie armii??? bo mój się miga....ale to dłuższe opowiadanie.
Ja wizytę sobotnią mam u polskiego gina na Hanger Lane, to jest północno-zachodni Londyn. Doktor to Marek Waloch, naczytałam się opinii i z Polski i stąd, to jestem pod wrażeniem. Z resztą tak czy inaczej i tak bym do niego poszła, bo jest najbliżej mojego miejsca zamieszkania, a jak stwierdzi, że robimy monitoring, to nie będę jeździć co kilka dni po 2 godz w jedną stronę. No zobaczymy, na razie idę z wynikami badań a co będzie dalej to się okaże. Zdam relację po powrocie.
 
reklama
Katiuszka ostatnio jakos malo sie udzielam wszedzie ale staram sie Was czytac i inne tematy na biezaco:) ja jestem po wizycie u gin ang w klinice w szpitalu gdzie dostalam skierowania na kolejne badania krwi i skierowanie na HSG. Za duzo nie powiem na czym to polega bo sama nie wiem:) ogolnie sprawdzaja droznosc jajowodow, czy produkuja sie jajeczka itd. Badanie jest bolesne w pl daja znieczulenie a tu karza wziasc tylko parscetamol. Jeszcze sie nie stracham az tak bardzo bo kolejki sa niesamowite i mam to zrobic do maja do nastepnej wizyty z gin. Takze sama widzisz ile to wszystko trwa. Ja mam taka cicha nadzieje, ze obejdzie sie bez tego i uda mi sie zafasolkowac naturalnie. Co do mojego M to udalo mi sie go namowic na badanko, ale ma szczescie bo ma czas do maja tez do tej mojej wizyty w szpitalu. Chyba go wysle z nhs bo dostalam juz w szpitalu dla niego skierowanie i pojemniczek:) on tez ma nadzieje ze nie bedzie musial tego robic... Oby:) ja nie wiem czemu te chlopy tak to przezywaja my co chwile sie klujemy, przeswietlamy, badamy a oni sie strachaja jednej rzeczy. Katiuszka mam nadzieje ze wizyta bedzie ok, nie znam tego lekarza niestety, daj znac jak poszlo. Trzymam &&&&&
 
Witajcie,
Ja dziś już trochę lepiej, chociaż spać mi się chce masakrycznie bo wczoraj sobie siedzieliśmy z M i gadaliśmy do nocy :-)

katiuszka -nie martw się tym progesteronem, po pierwsze narazie nie wiesz dokładnie jaka to faza była u Ciebie a po drugie poziom progesteronu łatwo podnieść. Pobierzesz duphaston albo luteinę i będzie dobrze. Gorzej jest z innymi hormonami.:tak: Jak będziesz miała monitoring to sprawdzisz sobie go jeszcze raz, faktycznie te 8 dni po owu i dopiero ocenicie z lekarzem. Ja miałam w 22 dc badany i miałam 21 jednostek ale nie pamiętam jakich ;-)
A powiedz, bo się zgubiłam, Twój M to badał się w końcu ?? WIem, że teraz jest jak jest ale jeśli to jego trzeba będzie podleczyć to pamiętaj, że to potrafi długo trwać. Trzeba więc działać.

My z M wczoraj stwierdziliśmy, że działamy tak jak działamy do kwietnia, wtedy jest koniec tej jego eksperymentalnej kuracji;-) Potem rozglądamy się za IUI..
Póki co, miłego dnia, Brzózka - &&&&&&&&&&& - kiedy schizujesz kochana ?;-)
 
Muma dziekuje, że pytasz :rofl2:
dzis mam 18dc u mnie cykle krotkie 26-27dni wiec juz pomalu schizuje..hahhaha
ale kawa na razie mi smakuje :tak:
tak naprawde to na wiele nie licze, ale przyszly miesiac zabieram sie za to na powaznie, kasia.natka mi przyslala swoje ziolka i bede od poczateczku piła :) no i moze wtedy, bo teraz to tak cos nie wierze w to.
No ale to mi nie zabiera wcale mozliwosci schizowania :rolleyes:
 
To jednak fakt, jestem wariatką:-( @ przyszła sobie właśnie...
oj tam od razu wariatką, normalną staraczką i tyle...tulę mocno

Muma dziekuje, że pytasz :rofl2:
dzis mam 18dc u mnie cykle krotkie 26-27dni wiec juz pomalu schizuje..hahhaha
ale kawa na razie mi smakuje :tak:
tak naprawde to na wiele nie licze, ale przyszly miesiac zabieram sie za to na powaznie, kasia.natka mi przyslala swoje ziolka i bede od poczateczku piła :) no i moze wtedy, bo teraz to tak cos nie wierze w to.
No ale to mi nie zabiera wcale mozliwosci schizowania :rolleyes:
a może nawet nie zaczniesz pić tych ziółek...

noelka
trzymam kciuki za badania a co do facetów to po pierwsze my jesteśmy zaprawione w tych wszystkich bojach i dlatego jest to dla nas norma a po drugie to oni to trochę odbierają jako ugodzenie ich męskiej dumy bo nie dość że muszą się ... do jakiegoś pojemniczka to na dodatek może się okazać że nie są 100% samcami (w ich mniemaniu)...trzeba ich więc mocno w tym wspierać

katiuszka znalazłam normy progesteronu (na różnych stronach delikatnie się różnią ale mniej więcej są zbliżone)
f.folikularna 0,6-3.6
owulacyjna 1,5-5,5
f.lutealna 3,0-68,0
według mnie twój wynik wskazuje na brak owu ale nie jestem lekarzem
 
witam się wieczorowo:-)
muma, mój M. jeszcze nie był na badaniach, widzę, że coś się miga. Ale ja go prosić nie będę, jestem pewna, że w sobotę jak powiem lekarzowi co i jak, to zapytam czy partner się badał. To wtedy przekaże to mojemu M. i zobaczymy co wtedy zrobi. Ja już odpuściłam, o nic go nie prosze, nic mu nie mówię, nie przypominam. A jeszzce co do tego progesteronu mojego, to moje laboratorium podało mi normy i one różnią się o tych kasi.natki, ale jakbym nie patrzyła to w żadnej fazie się nie mieściłam, jeśli chodzi o normy, no może w tej pierwszej. Nic już nie kombinuję, czekam co lekarz powie. Okazało się, że ten mój lekarz to nie dość że jest ginekolog, to jeszcze endokrynolog. Nie ukrywam, że na początku lekko się wystraszyłam, ale teraz już mi przeszło. Może nawet to lepiej, że coś mi wyszło nie tak, chyba gorzej by było, jakby wszystko było ok, a w ciążę zajść jakoś nie mogę.
Ok, lecę dziewczynki na obiadek. Dziękuje wszystkim za doradztwo medyczne:-) w sobote zdam relację z wizyty. Paaaa
 
katiuszka koniecznie zdaj relacje:) jesli lekarz okarze sie spoko to bede wiedziala do kogo sie udac w razie czego:)
mam nadzieje, ze wyniki okarza sie w normie i wszystko bedzie ok:) trzymam &&
 
Brzózko oby oby &&&
katiuszka tak jak pisałam w różnych labo te normy się nieco różnią ale raczej wszędzie wynik w okolicy 0,6 będzie oznaczał to samo :tak: ewentualnie labo się pomyliło więc i tak pewnie będziesz musiał powtórzyć - kciuki za wizytę &&&
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry