reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

hej babolki!!!
ania@k aaa gdzie tam!!!! tak szybko się mnie nie pozbędziecie:-D tam jest ok, ale nie mogę tego ogarnąć, za dużo bab...nawet nie wiem ile...ale z 50 to pewnie będzie...no i wyobraź sobie jak ona na raz wszystkie coś piszą, o cos pytają...post pod postem...a ja jak wpadnę na chwilę, to za cholerę nie mogę się do czegoś "doczepić":baffled: No i już nie wiem co to za babki były z mojej okolicy:sorry: jak się nie odezwą do mnie to doopa blada....ehhhh zawsze wiatr w oczy:laugh2: a akcja z książką...no wiem, ze się przestraszyłaś, zwłaszcza jak mały tak płakał, ale jak nie wymiotyje, nie pacze, to nic mu nie jest...pierwszy guz na jego koncie:tak:
Muma aaa weź mamy nie słuchaj! rób jak Tobie wygodniej, a nie ona teraz będzie wtrącać swoje trzy grosze. No ale wkurzyć to musiała....A jak Olek? nic się nie rozwija??? mój dziś też narobił kopala takiego, że na body wyciekło:baffled:
szyszka nieee rodziszzzzz jeszczeeeee??????:-D;-)
tere fere ooo ale Cię naszło na pierogi!!!! mnie się nie chce...kupuję gotowce w polskim sklepie..pyszne są! ale na wigilię zrbię sama z suszonymi wędzonymi śliwkami:tak: to nasze tradycyjne wigilijne danie. Przepyszne są!!!!
A my bylismy u kolezanki i jej synka. Ale mały mój rozrabiał:szok: myślałam, ze schowa się w kącie i będzie patrzył z za rogu...a on dawaj na podłogę i już się dobierał do półek, szafek, szuflad. Trzeba było wszystko w lot zbierać:tak::-) no i zaczepiał tego małego Gabrysia. Tylko tamtem to jeszcze nic nie kuma i tylko się uśmiechał, no a moje trzeba było pilnować, bo zaraz mu pakował palkec do oka:-D ale fajnie było. Niby tylko 2 godzinki, 3 inuty drogi, a czlowiek od razu inny:-) noo to pewnie ztych emocji znowu nie zasnę do 2 w nocy:laugh2:
A co wczorajszych czary mary...serio....no w szoku byłam co ludzie robią:szok: była z nami taka jedna babka i to ona sprzedawała nam takie newsy. Ja to w pewnej chwili już nie wiedziałam czy ona na serio pisze czy se jaja z nas robi...to ona właśnie pisała o tych siuśkach i spodniach męża:cool: trochę chyba miała na mnie focha...bo zanim ja coś zaczęłam tam pisac,to ona się mądrzyła ile wlazło, a ja zaczęłam sie trochę pośmichiwać i inne babki podłapały i potem to już miałyśmy niezłą polewkę. Na koniec dała nam linka do jakiejś takiej dziwnej strony, niby na poparcie swoich słów, ale nawet tego nie czytałam. Najlepsze było, jak zaczęła pisać, ze coś się z jajkiem robi, coś w woda, coś sie pije, a czymś się naciera...nie powiem Wam dokłądnie co i jak, bo tak sie śmiałam, ze nic z tego nei wiem...w każdym razie wszystkie już byłyśmy skołowane i żadna nie wiedziała co się dokłądnie z czym robi. I z tego wyszło, ze jajko się miesza z siuśkami, połowę się wylewa nad dzieckiem, drugą połową się naciera i potem wyciera tymi męzowymi gaciami:-D:laugh2: no myślałam, ze się posikam!!!! i napisałam, że po takiej mieszance to wszystkie demone same spierniczą...no i się obraziła:baffled: a ja zyskałam nowe kolezanki:-D
A mały mój śpi 1,5 godziny!!!! chyba wykończyła go ta wizyta:-D idę coś zjeść. Dziś mam na obiad zupę dyniową z imbirem, a na drugie robię leczo dla eMa.
 
reklama
katiuszka pierogi z wędzonymi śliwkami? Co to za specjał? Pierwsze słyszę.
Ja zawsze robię na wigilię pierogi z kapustą i grzybami, to już z rozmachu z mięsem też, bo jak kuchnia rozgrzebana to już szkoda, by było odpuścić.
A z tymi zabobonami dobre. Trochę zryty berecik ma laska. Takie dramaty to można było opowiadać w średniowieczu, a nie w 21 wieku.
 
hej,

ja tez sie juz pogubilam.
Ale doczytalam, ze Olusia cos wzielo i ma gile, Adasiowe kupki ciagle nie bardzo, Patrys ma pierwszego w zyciu guza, Ewka nie chce jesc warzyw, Julek sie rozbrykal u znajomej, czyli niezdziczaly jest, a Cristi ma pierwszego zabka i gryzie nim szynke parmenska. Mysza jak to myszki maja w zwyczaju spi pod miotla i dzielna jest na rehabilitacji, a Tymek juz chyba wydobrzal do konca, Martynka miala cudne urodzinki,a Jagoda zachorowala. W teleexpresowym skrocie bylo, ale ok???

Katiuszka fajne historie opisuje, super, ze sie dzieciaki "pobawily'" a Ty wyszlas do ludzi:-D No ta baba z zabobonami to chyba nie ma co robic, lepiej by se mieszkanie posprzatala przed swietami i modlitwy zmowila do jakiegos Swietego o troche rozumu.

A z tymi psami to jedni z nimi spia, dla innych to No Go, jak dla mnie, ale jak tam kto lubi. Co mnie drazni szczerze, to nadmierne uzalanie sie nad tymi bezdomnymi zwierzetami. Przeciez nie maja wszystkie szans na adopcje. A ile wokol nas takich biednych, opuszczonych przez rodzicow dzieci. Ich los mnie wzrusza najbardziej, bo sa bezbronne i nie zasluzyly na takie pieskie zycie.
My w PL przygarnelismy sami taka kochana suczke, rasy kundel, jak miala w zwyczaju chwalic sie moja mama. Najukochanszy pies, najmadrzejszy i wierny najbardziej mojej mamie, nie opuszczala jej podczas choroby. Ile tych jej dzieci pieskow sie wychustalam i wybawilam, ze hej. Troche puszczalska byla, to fakt, ale jak chodzila dumna z uniesionym ogonem. Miala kilku narzeczonych, mozna bylo rozpoznac po ich dzieciach, ktorego dopuscila. Do dzis ja sasiedzi wspominaja, bo sie do nich wpraszala na smazona watrobke i przeganiala kury, az piora fruwaly!

Muma ale Wy juz macie plany, prawda? Tak jak sobie to obmyslilas, jest dobrze i tego sie trzymaj. Rozkazy moze wydawac swemu ukochanemu, a nie Tobie. Dziadkowie i tak nie wiedza jaki mamy rok, miesiac itd, dla nich wsio radno, wazne bedzie, ze ktos ich odwiedzi, przygotuje obiad. Ale wierze, ze Cie podk...c musiala

Zuzanka jeszcze troche i bedzie super!!! Glowa do gory!!

Gatto
ah znam ten bol, mi sie nic nie podoba w sklepach. Juz sie zastanawiam co ja zaloze na swieta, bo nie wiem czy sie w kiecki dopne. A w katalogach nie zamawiasz?

Gochson fajnie, ze w robocie sie ulozylo. No i kciuki za II kreseczki, ja bralam w tym szczesliwym cyklu aspiryne 100,po owulacji, moze byc tez mniejsza dawka, na dobre zafasolkowanie

Kok.o
walczysz na polu pracy?

Alex jak u Ciebie?

Ani@k Kochana a jak Ty? Juz gra gitara, tak?

terefere ale gospodyni jestes:tak:Jak Ty to ogarniasz wszystko? To sie nazywa dobra organizajcja czasu i pracy

Ja pije maslanke, potem latam 3x do kibelka, biore magnez, wyleguje sie i slucham muzyki.
A dzis przysmazylam pierogi z serem z cebulka, tylko, ze to mialy byc pierogi na slodko wg opakowania, dodalam tez tych z kapusta i grzybami. No tom sie ale napichcila, ale jakos przelknelam.eM tez musi, nie ma wyjscia, bo wymieszane sa ze soba razem:-D
 
przysiadłam w końcu aby napisać ;-)

Muma myślisz,że to od przesiąkniętej pieluszki się przeziębił ? coś kurde panuje w powietrzu i moich znajomych kładzie wszystkich przeziębienie :-(mam nadzieję,że szybko mu przejdzie,a mamą to tak jak dziewczyny piszą jesteś już duża dziewczynka i masz prawo do swojego swobodnego życia :-***

katiuszka uśmiałam się z tych obchodów od razu przypomniała mi się moja św.pamięci babcia (kochana była ) ale też miała swoje obrzędy :-D:tak: i ja się pytam do której to w wyrku gnijesz???nie za dobrze???:crazy:;-):-p

Ani@k nic się nie stało i to najważniejsze ,pewnie nie raz nabijesz mu guza :tak:nie stresuj się kochana ,pamiętam jak na działce u nas kolega syna wziął na barana i zapomniał się schylić jak wchodził do domku ,guz urósł w sekundach :szok:Młody ryczał i baliśmy się ,że będziemy na pogotowie jechać,ale przestał płakać i po 15 minutach biegał po działce jak oszalały i sam się przewracał i siniaki zbierał :confused2::baffled:ale ile kolega dostał zjebów to mała głowa:cool::wściekła/y:
tere skąd Ty bierzesz czas i chęci i siły na te rzeczy wszystkie??:sorry:pierogi robisz??? a masakra ja nie mam czasu się ogarnąć ze sprzątnięciem rano po Myszy śpiochów a jeszcze pierogi???:eek::eek: no ja teraz co sprzątnęłam (no rano łazienkę ogarnęłam jak spała) i kolacje robię jak już śpi i to nie chce mi się znaczy nie chciało mi się :angry::-(:zawstydzona/y:

Aleksis odpoczywasz rozumiem :tak:no to dobrze :tak:a z pierogami to ja dobrze rozumiem słodkie wrzuciłaś razem z kapustowymi ?:szok::-D

kok.o dzięki Mała pospała 3,5 h po kaszce :-(:confused2::confused2:
Gatto no ja na razie wprowadzać będę pomału gluten do mleka w takim razie jakoś się boję dawać jej jeszcze cokolwiek innego niż mleko i kaszka :-(:-(

jutro na 8 mamy rehabilitację o święty jak ja się ogarnę :eek:
 
Ostatnia edycja:
Aleksis jesteś najlepsza! relacja świetna!!! :tak:

ja kiedyś wydam te nasze przygody na forum :tak: do dziś żałuję ze nie zapisywałam nigdzie przygód Wieśka - Kok.o musi zacząć się starać - bedzie nowa historia :tak::-)
Tere no właśnie.. jak Ty to wszystko ogarniasz??? :szok: a w pewnej sprawie wypowiem się napewno.. narazie po przeczytaniu jednego dnia popłynęła mi łezka :zawstydzona/y: :***
Zuza Ty też dobrze działasz no i Mysza współpracuje pieknie :tak: super!!!
Katiuszka :*********


idę pokarmić Synka.. coś za głośno się dopomina :-)
do później..
 
czesc i czolem

No Muma ta mamuska twoja to chyab przesadzila i tym razem. Powiedz jej, ze jak ona wszsytko zorganizuje to chetnie przyjdziesz na gotowe :-D nie sadze, ze wtedy bedzie nadal stala przy swoim hihi

Aleksis a fuj! cos ty tam napichcila:szok::szok:

Tere fere ja Ani@k placze to ja tez chce fragment twojego pamietnika przeczytac...choc Ani@k przy wszystkim placze:eek: ale i tak chcem, pliiis:zawstydzona/y:

Muma dobre z tym nadmiarem literatury:-D:-D

Szyszka jestes na porodowce?? nie mialas ktg przypadkiem o 19?

Katiuszka o jaciepierdziele!! ze tez ludzie w takie pier.doly wierza!! jeszcze potem moze maz musi w tych brudnych gaciach chodzic, zeby demony z domu wyniesc?? :-D:-D

Tere fere ty kiedys pisalas, ze nie moglabys wyjechac za granice, bo masz kochanych przyjaciol, i ci dobrze i tam takie, ale wiesz co..ja tez tak myslalam i teraz mozna powiedziec, ze tez mam swietnych przyjaciol (nowych) i bardzo dobrze sie czuje, owszem tesknie z Krakowem, za rodzina, ale tu tez znalazlam swietnych ludzi i wiesz co, tak sobie mysle, ze to wszsytko zalezy od czlowieka, od jego otwartosci i odwagi i wszedzie sie odnajdzie :-D eee Amen:-D
Zuzanka no jak sie nie zorganizujesz skoro mala wam robi pobudke o 5...to sa 3 godziny do 8 :tak:

Ja siedze sama, mala poszla spac, eM jest na jakiejs kolacyjce swiatecznej. Troche jestem na niego wkurzona, bo nie byla to kolacja obligatoryjna, ale ponoc szef go poprosil....a kur.wa go prosze od miesiecy coby do lekarza poszedl i ma to daleko i gleboko. I tak swieta zamiast laczyc to nas dziela , bo co roku jest ta sama bajka. Swiateczne kolacje sa wazniejsze niz zona, zona w ciazy, zona z dzieckiem....szlak!
 
Hej,

Gatto don´t worry, moj M jest w pokoju obok, a tak jakby go nie bylo. Ma cos do zrobienia w kompie, wiec tez sobie sama dotrzymuje towarzystwa. Wyznaje zasade, ze lubie towarzystwo inteligentnych ludzi;-)

terefere ja bym tez przeczytala pare akapitow chetnie, jesli to nie jest zbyt prywatne dla Ciebie
Ani@k, Kok.o pamietam, pamietam te Wieskowe przygody, chyba jeszcze bylam w ukryciu, przyczajona. Fajnie sie to czytalo, szkoda, ze nie spisano tego.

Ja nie zawsze sie moge cieszym moim odmiennym stanem, ale jak sobie wspomne skaczacego Fasola czy Fasolinke, jego/jej kciuk w buzi to mi sie buzia usmiecha i juz mi lepiej. Moze tez powinnam sobie moje przemyslenia spisywac? tylko jak zaczac?
Ta nasza terefere to normalnie czlowiek Renesansu jest, moj uklon w Twoja strone:tak:

A Katiuszka gdzie? Skoczek nie chce spac? Katiuszka a Ty czasem nie czujesz pulsowania w glowie, gdy nie mozesz zasnac? To moze byc wina wysokiego cisnienia, ja tak mam wlasnie, jak nie moge zasnac, pulsuje mi ze hej. Normalnie mam niskie, wczoraj rano 90/60, wiec bylam dentka.
 
O widzisz Aleksis!! trza sie obracac w wysokich kregach hihi :-D:-D
Pewnie babolu, zacznij spisywac! teraz masz najlepszy czas, bo nic innego do roboty, no moze oprocz pomeszanych smakowych pierogow:zawstydzona/y:;-)
 
I ja po KTG...
Zapisaly sie skurcze ale nie takie zupelnie porodowe...aczkolwiek czuje je teraz bardziej... Jak sie nie rozkreci nic do nd to w nd do szpitala mam sie wstawic...
chyba zaraz zaczne je liczyc...:eek:
Jakas padnieta jestem...
 
reklama
Aleksis dobra pamiec szacun. Ja w ciazy czulam jakby mi dziecko kawalek mozgu wyjadlo. Taki czlowiek jakis oglupialy chodzil.
Szyszunia to jak Mieszko uslyszal ze do niedzieli ma wyjsc to mysle ze wie ze nie ma odwrotu i zdecyduje sie na wczesniej.
Katiuszka ja jakies pol roku temu nie moglam spac i mi serce walilo. Mialam puls kolo 100-120. Do tej pory nie wiem co to bylo ale ostatnio spie jak zabita.
Moj smyk skacze. Dzis mu nakleilismy naklejki na sciane u niego. Taka wielka ciuchcie ptaszki kwiatki i rozne jakie owady i zwierzeta. Fajnie to wyglada tak kolorowo. Mam tylko nadzieje ze mu to w nocy nie spadnie na glowe.
Zrobilam sobie ziolka i zamiast odlac je do szklanki czystej to odlalam do fusow herbaty. Musze teraz czekac jak nowe sie zaparza. Mialam plan sie wczesniej polozyc a tu lipa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry