reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Ani@k nam katarek poleciła lekarka - podobno o niebo lepszy od fridy no a ważne, żeby karat nie spływał, bo choroba gotowa. Fride mieliśmy na początku, ale o wiele mniej się ściągnęło niż odkurzaczem.


Widzę, że na wspomnienia się co niektórym wzięło.


Muma zdrówka dla Olusia.


Szyszunia, czyżby to dzisiaj ta magiczna data.

Ja w pracy, trochę rzeczy popakowałam do worków i tyle się kurzu nawdychałam, że szok. Jutro po pracy przeprowadzka - muszę się jakoś sprytnie z niej wymiksować.
 
reklama
Hejka,

Też się zaraz kładę bo Oli się kimnął i tak go wyssałam, że nawet w miarę oddycha :tak: Ma tylko katar więc mam nadzieję, że to opanujemy jakoś i nie rozwinie się, Pojedziemy w sobotę z Julką na te urodziny ale nie będziemy już łazić po sklepach, przycupniemy w jakiejś kafejce i zaczekamy na nią.
Potem jeszcze musze wejść do knajpy zamówić pierogi ale to już sama:happy:

Dziś szwagierka dzwoniła co tam z Tatą mają zrobić więc już mam wszystko rozdzielone i tak jestem głupia bo większość wzięłam sama ale to Jula i eM prosili, że niby to moje najlepsze :-p

Acha już się wyspał bidny Glut,
CDN

PS
SZYSZKA &&&&&&&&&&&&&
 
hejka!!!
Mój mały dopiero zasnął, wstał o 8 rano, normalnie o 11 ma pirerwszą drzemkę, dziś zasnął, ale po 5-10 minutach już był rześki jak skowronek:crazy: no i teraz go zmogło. Ciekawe na jak długo? Rano byłam w urzędzie pracy, bo mnie wezwali pismem:szok: że mam przedstawić jakiś raport medyczny...ciul wie o co biega!!! próbowałam telefonicznie się dowiedzieć, no ale nikt nic nie wiedział, więc chcąc nie chcąc musiałam się tam stawić. Oczywiście spotkanie na określoną godzinę było, a babeczka z recepcji gada, że bedzie opóźnienie...około godzinne!!!!!!!!! noooożżż kur....mać! przeciez byłam pierwsza, bo biuro od 9, a moje spotknie o 9:10...to skąd już to opóźnienie? noo ale wyczekałam swoje, eMa odelegowałam z małym do domu na kaszkę. No i idę na to spotkanie i mówię, że to chyba jakaś pomyłka, bo ja nie ubiegam się o bezrobotne ani nie mam renty, to co oni chcą ode mnie..jakieś raporty medyczne. I wiecie co się okazało? gościu mnie pyta czy wszytsko dobrze z dzieckiem?!!!!!!:szok: a ja na to...z czyim???? bo nie zakumałam o co mu chodzi:-D no i koniec końców wyszło na to, że chcieli mi zadać kilka pytań, bo miałam jakies tam problemy w ciąży (dokładnie nie wiedzieli o co chodzi...ja tez se zapomniałam co to było, na szczęście w końcu sobie przypomniałam o amnio) No i zadał jakieś głupkowate pytania typu czy chodzę na wizyty do położnych...a jak tak to czym tam sie dostaję? kuźwa samolotem dolatuję 4 ulice dalej!!!!!!!!!!!!!!!!!! no mówię Wam, co za debilny kraj...co za system!!!!!!!!!!!! przeciez mają wszystko w papierach, w kompach...jakieś bezsensownych 10 pytań, wizyta 5 minut, a czekanie 1,5 godziny. Nieeee ja wysiądę w tym kraju!!!!! No i eM musiał wziąć wolne w pracy, bo ja nie wiedziałam ile mi tam zejdzie, w ogóle co oni ode mnie chcą. Przynajmniej coś porobił w domu i małym się zajął.
A ja jestem mega śpiąca dziś:cool: chyba organizm się skapnął, że ostatnio mało sypiam:baffled: odstawiłam te tabsy i już by była taka zmiana? noo zobaczymy co będzie w nocy,bo tej ostatniem zasnęłam wczesniej...bo o północy...no ale jakby nie było, 2 godz wcześniej;-)
No właśnie...nie spałam, bo czytałam pamietnik tere fere :-) super się go czyta!!!!!!!!! będzie miał Tymuś fajną pamiątkę!!!!!!! ja to jakbym nawet chciała takie coś pisac, to teraz to i tak po ptokach...a po drugie, no przeciez jak się nie umiem streścić i bym opisywała wszystko z detalami. Gwarantuję, że potem JUlek przeczytałby dwie pierwsze strony i by to strzelił w kąt;-):-)
Gochson a wiesz, ze kiedyś miałam sie właśnie pytać o co chodzi z tym odkurzaczem:eek: ale se myślę...eee pewnie tak się mówi, jak się odciąga dziecku gile, że niby wssysa jak odkurzacz...ale na to wychodzi, że serio się podpina coś pod odkurzacz? kurdę...tego bym się nie spodziewała!!!! dajcie mi na to namiary, bo ja jak młodemu chcę odciągnąc, to mnie potem w piersiach starsznie boli, a tak to niech odkurzacz drze ile ma sił:tak::-)
Muma biedny Oluś! musi go meczyć ten katar, bo dorosłego wymorduje jak się z nochala leje albo jak jest zatkany, a co dopiero takiego malucha. Zdrówka Olinku!!!! kuruj się szybciutko, bo Święta za pasem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
szyszka....nooo niech sie rozkręca już, bo jutro super data!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! weź tam eMa w obroty albo jakiegoś sąsiada:-p no przecież chłop pomoże jak powiesz o co chodzi:-D:-) trzymam kciuki&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Ani@k a po co Ty wykopałaś ten mój stary post???? heeee? chcecie mieć powód, żeby mnie wyautować?;-):-) ale ja się nie dam!!!!!!!!!!! ojjjj nieeeee nieeeee:laugh2:
coś to jeszcze miałam pisać.....Jak sobie przypomnę to dopiszę, na raze zmykam na wyrko...ale nie niee, spac nei bedę, co bym w nocy robiła:baffled::-)
 
Muma kurcze te gluty najgorsze. No mojego to jeszcze ujarzmie bo go zczopie,unieruchomie i musi dac klupe,ale twoj to juz duzy facet i wiecej sily ma.
Ja ide znow z malym na sprawdzenie do lekarza,nie podoba mi sie ten moj koleś. Ten katar nadal jest juz 3ci tydzien. Ja wyskoczylam z huty na chwile do lekarza,zeby go zapisac i mnie dybnela pani pielegniarka z recepcji,prawie wrzucila do gabinetu bo tak kaszlalam i dostalam antybiotyk i inne jakies specyfiki do ssania,łykania. Jeszcze opiernicz dostalam, ze tak 3tyg chodze. Osłuchala mnie i mi charczy gdzies w rurach głeboko. Powiedziala,ze za chwile wroce z zapaleniem płuc jak sie nie wylecze.
Kurna,ciekawe co z małym.
 
tere fere to Ty aż tak chyrlasz??? myślałam, że coś tam pokaszlujesz...ale że nie aż tak:szok:Kobito, weź to wylecz, zalecz, wyleż i wszystko inne co się da, bo serio pójdzie Ci na płuca!!!!!!!!!!! nie ma żartów!!!! no i zeby z Tymkiem było już dobrze!!!! a katar to może się tyle ciągnąć, jak nei ma gorączki, nie kaszle, to pewnie nic groźnego.
Daj znać jak wrócisz od doktorka!!!!
 
no to nieźle tere fere musi rzęzić jak antybiotyk z biegu dostała:tak: Nie ma to jak dbać o siebie, nie ?? A trzeba !! Bo potem z takich niedoleczonych infekcji biorą się zapalenia mięśnia sercowego na przykład, wiem bo miałam... I teraz już dbam o siebie.:tak:

katiuszka - faktycznie dobry mają tam ten system, ale Ty też niezła - czyje dziecko ?? hehehe, dobrze, że Cię nie zamknęli albo coś - tzn do wyjaśnienia co z Julkiem zrobiłaś;-)
Hej a gdzie ten pamiętnik naszej pisarki jest opublikowany ?? Czy ja jestem wyautowana może, że go nie widzę ??:sorry: Też bym chciała poczytać...;-)

Glut się ciągnie u nas na metry, mnie wystarcza frida, tym katarkiem to bym mu mózg wyciągnęła coś czuję.
Najgorsza noc bo w dzień to się nawet bawi i jest wesoły, tylko oczka mu łzawią no ale to od kataru..

aaa Gochson Ty nie dźwigaj nic !! Teraz to już wiesz, uważaj lepiej &&&&&&&&&&&&&&
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja sie melduje jeszcze w dwupaku i ze słabymi skurczami, te mocne poszły sobie precz
realmad2.gif.pagespeed.ce.lNT9dwfExo.gif
.... jestem w domku...
Szukam sobie zajęć by nie siedzieć. A to zakupy, a to rodzice, a to pojadę gdzieś autem, a to ogarniam to co juz ogarnięte:no: Jak debil!
Ruszam miednicą non stop
laugh.gif.pagespeed.ce.Ef0GmO-8PG.gif
laugh.gif.pagespeed.ce.Ef0GmO-8PG.gif
laugh.gif.pagespeed.ce.Ef0GmO-8PG.gif

Sex odpada, em mówi ze będzie go po głowie smyrał, wariat:sorry:
Ide na obiadek i czytnac co u Was dzis sie wydarzyło...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry