reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

UUuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu..

ale cicho.. każda zajęta przygotowaniami do Świąt chyba..
ciekawo jak Szyszka.. znaczy jak Mieszko bo już chyba jest po tej stronie brzuszka?!:tak:

idę na fb, moze tam jakieś newsy..
 
reklama
hmmm.. na fb też cisza..

halooooooo???? napiszcie chociaż że zdrowe jesteście!!!

no jak to wygląda? ja wiecznie niezorganizowana na bb siedzę a Wy??? Baby jedne!

a propo.. Patryk śpi.. już ok godzinkę.. już mi tęskno.. :tak::-)
ja zdążyłam zrobić pranie i obiad! i jeszcze odnośnie świąt.. nie przygotowuje bo wigilia i 1 dzień u mojej Mamy jesteśmy w 2 dzień do teściów jedziemy.. ale chciałabym coś niecoś uszykować aby mieć w domku, w końcu w trójkę jesteśmy pierwszy raz..:-) ahhhhhh aż się wzruszyłam..

idę zobaczyć do Patrysia, paaa...
 
Katiuszka no mój glutek w ciągu dnia usypia sobie bez problemu. Mamy taki mały rytuał. Jest śpi ący, biorę go na ręce,biorę pieluchę i przykładam mu do policzka, idziemy do pokoju, po drodze mówię mu już, że idziemy spać (szeptem) i tak powtarzam i w ogóle mówię mu jak go kocham mocno mocno i idziemy spać sobie… powolutku opuszczam rolety z nim na rękach, przytulę się jeszcze, on już jest wtedy zaczarowany. Nawet jak nie jest śpiący mocno, to i tak się czaruje sam. Kładę go, a ten na boczek i chrapie. Czasem jeszcze zrobię 2 rundki w Okół pokoju, żeby się jeszcze poprzytulał.]
Katiuszka no raczej zamrażam…hihihihih pierogi mam poporcjowane, na Święta i tak do pojedzenia kiedyś tam, kapustę też. Jeszcze Bigos, karczek, schab ze śliwkami, sałatke,barszcz z buraków, susz, makiełki. To w sumie jeszcze się narobię.
A Ty to chyba ostatni tydzień będziesz w kuchni brylować….heheheheh narobisz się.

Ani@k a Ty możesz jeść już takie rzeczy Świąteczne?

Aleksis
kocham czekoladki Linda…mmmnnnnniiiiaaam…

Muma nie dawałam już nic Timowi, może spróbuję, dostaje tylko Wit C i D na razie.
To u Ciebie właściwie też już Święta widać. Łoj Ty kaleko, tu paluch tam dół…

Kurde chyba już wszyscy czują te Święta, bo cisza jak nie wiem.Dla mnie to dobrze, bo nie muszę dwie godziny siedzieć i nadrabiać forumowych rozmów...hihihihihii

Ja mam dużo pracki, więc nie mam co pisać....
 
Ostatnia edycja:
czesc babolki:happy:
Widze, ze wszystkie zajęte..no taki czas, ciagle cos jest do załatwienia,zrobienia...
Ja pchnełam jedna czesc roboty, teraz siedze nad dalszym ciągiem..chyba po nocach bede dłubac, bo do konca tyg.mam oddac wszystko, a w lesie jestem jeszcze...:-(
Młoda od soboty cherlała jak stary gruźlik, lekarz powiedziała,ze ma czyste płuca ,oskrzela, wiec nic własciwie nie robimy z tym. Siedzi w domu, ale juz lepiej znacznie jest. Jutro na rehabilitacje pojdziemy a w czwartek do żłobka (musze miec chwile spokoju, bo przy niej nic nie da sie na kompie zrobic)
Kurka, sprzataniem , gotowaniem swiatecznym czy prezentami to nie wiem kiedy sie zajme..heh.. Dobrze,ze swieta wyjazdowe mamy..:zawstydzona/y:
Gochson &&&&&&&& za nastepny cykl. Uda sie na pewno!:tak::-)
hehe Muma nooo SKS :-DA ten paluch to czemu? za ciasne buty masz? ;-):-p
tere, ja nieraz pisalam juz,ze ten Twój Suseł no niesamowity jest:szok: heh... Moja jak jest spiaca nawet to w dzien zasypia dobrych kilka(nascie) minut, albo wcale (całkiem czesto:wściekła/y:)

dobra, biore sie do roboty
bbbrrrrrrrr zmarzłam troche, bo polazłam pobiegać a juz przymrozek niezły wieczorem jest

papa
 
Ostatnia edycja:
No nareszcie coś się zadziało tutaj :-)

U Szyszki cisza tzn nie odzywa się tzn chyba się rodzina powiększa / powiększyła :tak:

kok.o no nie mam butów za małych, mam nowe a w przeddzień sobie pedicure uskuteczniałam i pewnie miałam jakiś mikrouraz - się ugniotło i heja, cały czas walczę z tym cholerstwem:angry:

Oli śpi teraz długo rano ale chodzi spac późno, dopiero zasnął. Próbuję w dzień trzymać go bez drzemki żeby wróciło wszystko do dawnych pór ale 'pada' na spacerze i chrapie 2 godziny. Kiedyś to było nie do pomyślenia..

Oj jak ja bym chciała takie 'wyjazdowe' Święta.. Może wpadnę do którejś z Was, he ?;-)

Czekam aż Glut zaśnie na dobre i tez lecę, spokojnej nocy :tak:
 
koko czy jak będzie -20st to też będziesz biegać aparatko?

Muma zapraszam serdecznie, może to nie będzie wyjazd, ale zawsze coś. Drugi dzień Świąt zamierzam siedzieć w chacie. Tzn do mamy pójdę tylko.
 
dzień doberek!!!
No i zawitałam w końcu...trochę późno, ale lepiej późno niż wcale, nie?
Nie ma żadnych wieści od szyszki??? Jest ten Mieszko nasz koleżko??? ale się chłop zasiedział..noo noo:-D kurka, żeby wyrobili się przed świętami:baffled:
U nas drugi dzień zasypiania Julka w łóżeczku. Wieczorem super, chwila moment i już go nie było. A w dzień była ta koleznaka z Gabrysiem małym i paplałyśmy, papalłyśmy...on mi siedział na rękach, przytulony tak jak Twój Tymek tere fere, własnie z pieluszką koło buzi i za jakiś czas oko mu się przymknęło. Odniosłam go do łóżeczka i spał 2 godziny:szok: za chwilę jaj Gabryś odleciał na mojej sofie, Kasia (jego mama) była w totalnym szoku!!! bo NIGDY to się nie zdarzyło, zawsze musi być bujany w tym koszyku wiklinowym. Chyba to nasze trajkotanie tak te dzieciaki uśpiło:-D No i to była jedna drzemka w ciągu dnia, więc na wieczór już był zmęczony, ale i tak nie aż tak jak myślałam, że będzie. Jutro musze śmignąć do banku, więc pewnei zaśnie w wózku. Ale i tak go to nie ominie...nadal bedziemy się uczyć:tak::-)
Ani@k ooo to u Was tez wigilia w trójeczkę:-) między innymi dlatego tez nie chciałam iść do tej znajomej, chcę, żeby pierwsza nasza wigilia w trójkę była taka dla nas:sorry2: kolejne to już co innego, ale ta pierwsza, to jest jedna jedyna, nie?:tak::-)
Muma dziękujemy*** Ty już wiesz za co:-)
Dobrze, że Olinkowi przechodzi, humorek ma dobry, grzeczny...no normalnie idealne dziecko. Może i mojemu bliźniakowi tak się pozmienia:-p Kurka, mam się wziąć niedługo za te pierogi ze śliwką, a nie mogę znaleźć tego przepisu na ciasto pierogowe. Już Ci kiedyś obiacałam, że napiszę, ale go nie znalazłam w tym moich pieperkach...no i dalej nie mam:crazy: pewnie poszukam coś na necie.
A na to zapelenie to moze maść Clotrimazol by pomogła. A jak nie to do doktorka i Nystatynę niech przepisze i zaraz przejdzie. Można podmywać się tez jogurtem i na noc zaaplikować tampona nasączonego jogurtem. I to nie są przepisy od znachorek z mamusiek w uk, ale sprawdzone i stosowane przeze mnie. No ale czasem nie obejdzie się bez wizyty u ....miałam napisać tak jak moja koleznaka z niewyparzonym jezykiem mówi na ginekologa...yyy pamiętacie jak?;-):-)
A paluch to od czego Cię boli? musiałaś mieć buty niedobre:baffled: kurka...współczuję, wszystko na raz. No i tyle pracy przed świętami. Mam nadzieję, ze szybko się wykurujesz!!!!
Matkooo no i nie wiem co miałam jeszcze pisać...coś do Aleksis...alem se zapomniała...:sorry2:
 
Pisałam do Szyszki, ale cisza. Jak tak to meldowała się co trochę wczoraj, przedwczoraj...a tu cisza.... Kurza dupa! A może to już, a my nic nie wiemy! Może zadzwonić? Nieeeeee, o tej porze nie wypada....chyba.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry