reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

hej Kobitki!!!
matkoo młody dopiero zasnął:szok: Rano pobudka 8:15, przed 12 chciałam go położyć spać, kimnął na bujaczku, ale jak go przenosiłam już obudzony:crazy: spał może z 10 min!!!!!!!!!!!!!! już go nie kładłam, wymęczyłam na podłodze, potem szybki spacer, bo pogoda do bani, obiad i padł. Żeby chociaż z 45 min pospał...Przebiła mu się druga jedynka, ale coś mi się zdaje, że to nie koniec. Chyba dwójka się ruszyła, bo jakaś białą plamkę widziałam....ranyyy a myślałam, ze będzie chwila spokoju...Poza tym pogoda brzydka, jak już pisałam, ale cieplutko, chyba z 13 stopni jest:szok::baffled: super święta będą...nie ma co!!! ale w Pl też ma być z 10st...podobno. Ahaa dostaliśmy zaproszenie na święta od tej mojej nowej kolezanki. Zaskoczyła mnie bardzo!!! ale na wigilię nie chę iść, za krótko się znamy...ale w pierwszy dzień to chętnie, chyba, ze lepiej będzie u nas, to oni przyjdą. Jeszcze się zgadamy. Tak czy inaczej trzeba coś poszukać do ubrania:-p chyba, ze wskoczę w sukienkę ciążową z tamtego roku...kurka, znowu przytyłam/!!!! już było 68...a wczoraj znou 70kg....chyba magazynuję tłuszcz na zimę:dry::-)
Gatto no widzisz, to jednak ząbki!!!! jeszcze trochę i minie...hmmm do następnego razu;-):-p gratuluję shoppingu!!!! wreszcie coś dla siebie, nie? muszę wziać z Ciebie przykład, bo jak tak dalje pójdzie, to w dresach święta obskoczę:baffled:
Muma Gatto dobrze pisze!!!! nie bedę powtarzać tego samego. Trzeba żyć dniem dzisiejszym, cieszyć się z każdego głupstwa, bo za szybko to życie mija...Zdrówka dla Olinka!!!! oby go nie rozłożyło na dobre!!!!! ale Ty tam masz już swoje specyfiki, to mam nadzieję, ze lada dzień będzie zdrowiutki!!!! ahaaa a która to pytała czy zielarki z fb mają jakeis sposoby na przyśpieszenie coming out-u Mieszkowego? eeee wolę nie pytać, bo jaki mi napiszą swoje przesądy, obrzędy itp., to się szyszka wystraszy, ściśnie nogi i tyle będzie z porodu:-D;-)
Dziewuszki, podczytuję Was cały czas z komóry, ale pisac mogę jak ględa mała zaśnie, a zdarza się to raz na dzień na 30 min, więc jak tak dlaej pójdzie, to będę wpadać na chwilę w ciągu dnia, a na dłużej wieczorkiem. Mam nadzieję, ze uwzględnicie moje usprawiedliwienie:sorry2:
Miłego poniedziałku...mimo wszystko!!!!
 
reklama
hej popołudniowo

właśnie kończę robić spaghetti :-) oho i właśnie Patryś się budzi :-) zrobiłam zakupy w c&a, planuję jeszcze zajrzeć do almy..

my dziś wykorzystaliśmy słonko :tak: dzięki spacerowi przestała mnie łepetyna boleć bo ćmiło mnie od wczorajszego wieczora..
Katiuszka super że bedziecie mieli towarzystwo w święta :tak:

oj.. wpadnę jeszcze, lecę bo i chyba kupka do przebrania czekaa..

narazie..
 
Katiuszka ja sie pytalam o zielarki dla Szyszki hihi;-)
Ja mam to samo, mloda mi nie pozwala nawet kompa otworzyc:crazy:to znaczy pozwala, ale z predkoscia swiatla jest przy nim i cos pstryka, naciska i potem ja nie moge tego odkrecic, wiec lepiej jak nie tyka.
Mowisz, ze do nastepnego razu z tymi zebami? Jako, ze ona zaczela pozno, to chyba to juz bedzie kontynuacja niestety. Bo wylazly dwa na dole i dzis musialam zapodac Nurofen, wiec chyba nastepne rosna, tylko nie lapie gdzie, bo ta paskuda nie chce paszczy pokazac.
A jak chce jej posmarowac dziaselka zelem to zasysa mojego palucha i zjada zel:szok::szok:no i jak tu smarowac??:angry:
Fajnie masz z ta kolezanka, ja tez mam tu swietna dziewczyne i idziemy do nich na wigilie, bo juz sie znamy jakis czas, to przynajmniej sie zorganizujemy w taki sposob.

Ani@k czemu zawsze wpadasz tak na ostatnia chwile drzemki Patrysia? jak on idzie spac, to wtedy wpadaj hihi:tak: spaghetti z czym??
 
Gatto boloniese czy jak to tam się pisze i góra makaronu mi została.. zapodaj jakiś włoski przepis na sos.. a z tymi drzemkami Patrysia to jest tak ze w tym czasie staram się zrobić 1001 rzeczy i pomiędzy tym chodzę do Niego patrzeć jak śpi :zawstydzona/y: :happy::sorry2: tak już mam, taka funkcja 'niani elektronicznej' mi się włącza..
 
Witam. Dopiero teraz pisze bo na nowym miejscu w pracy na razie nie ma neta. Mamy taki wpinany ale nie chce na nim za bardzo szusowac po stronach.
Co tam u naszej Szyszuni i Mieszka? Sa jakies wiesci?
Gatto fajnie ze zakupy zrobione. Ja w sobote kupilam sukienke na wigilie legginsy i jakis sweter. Czesc niby ma byc pod choinke.
Muma echh te choroby. Caly czas trzymam kiuki za Olusia oby nic wiekszego sie nie przyplatalo. My z eMkiem dalej cos charczymy...taka pogoda niestety nie zabija zarazkow i non stop cos wisi w powietrzu.
Katiuszka kolejne zeby? Wow. Tez myslalam ze bedzie troche przerwy...no ale szybko wyjda wszytkiei bedzie spokoj.
Ani@k korzystaj ze slonca jak mozesz. Tez bym pochodzila ale w pracy trzeba siedziec.
U nas wczoraj Adas wytrzymal bez drzemki. Caly dzien na nogach. Skad on ma tyle sily. Za to rano spal do 8 wiec nawet sie z rodzicami nie przywital.
U mnie pojawila sie @ wiec nietety nie bedzi prezentu pod choinke...widac nie byly mi pisane II w tym roku.
 
Gatto ech te zębole, no czasem trzeba nurofen zapodać, i mała i Ty się nie męczycie...

katiuszka ja też chyba magazynuję na zimę, bo miałam58, a mam 61. Fak! Kiepsko jak jest zmiana kodu z przodu.

muma oby nie wzięło Olka z tym charczeniem. Ti jeszcze pochar****e czasem, ale glut jak był tak jest.
Gochson Spoko idzie nowy lepszy rok! Będą dwie kreski na pewno!

Reszte dziewczyn całuję.

Ja już obrobiona na Święta. Dziś kapusta z grochem, jeszcze w sumie bigos mogę jeszcze w środę zrobić. Prezenty ppakuję w weekend, zrobię sałatkę może w niedziele, a no i choinka jeszcze. Zapomniałabym...eeee nieeee zapomniałbym, kocham choinkę.
 
Jak pisałam, że będę wieczorkiem to i jestem:tak:
Mały padł w swoim łóżeczku!!!! Muma wreszcie wzięłam się za przestawianie go z tym zasypianiem:sorry2: dopiero teraz, bo wcześniej był płaczliwy, marudny na te zęby, to nie chciałam mu jeszcze jednego powodu do płaczu dawać. No i zapakowałam do łóżeczka, sama położyłam się na łóżku obok, łaził, kręcił się, walił głową po szczebelkach, popłakał trochę....i padł:tak: Wieczorem to raczej pikuś....a co zrobić w ciągu dnia? no właśnie jak Wasze szkraby zasypiają w ciągu dnia? chodzi mi o dom, bo w wózku to każdy Glutek zaśnie;-) mój teraz nauczył się w bujaczku, było spoko...ale teraz nie da się go przenieść na łóżko, bo zaraz w płacz i po spaniu. W bujaczku nie może zostać, bo za bardzo skrzywiony jest, głowa na boku mu wisi...eee ja go wolę przenieść. Tylko jak? no i dlatego zmieniłabym mu ten proceder...ale coś czuję, że może być jazda:baffled: no ale jak nie spróbuję, to się nie przekonam, nie?
tere fere o kurka!!! Ty już po robocie??? nooo chodzi mi, ze po gotowaniu na święta???? ja dopiero kapuchę wczoraj kupiłam:baffled: no ale mrozisz to wszystko, nie? aaa dostałam dziś te śliwki do pierogów! ale zrobię je dopiero w poniedziałek, może we wtorek. Kapuchę w niedzielę, zrobię najpierw bigos i odłożę trochę na kapustę z grzybami. Gołąbki mam zamrozone, uszka kupię gotowe, pierogi z kapustą tez. Zostanie mi tylko barszcz grzybowy, rybkę usmażyć z ziemniakami, kompot i te pierogi. Dużo nie porobię, bo po co? dla nas dwojga, to i tak będzie za dużo. A na pierwszy dzień jak zwykle schab ze śliwką, sałatka jarzynowa, śledziki, jajka w majonezie, jakieś ciacha, wino grzane i tyle. I tak pewnie wszystko zostanie - jak co roku.

Gochson oooo no szkoda....byłby super prezent na koniec roku...ale za to będzie na początek, nie? Nie łam się Kochana, Święta za pasem, potem Sylwester i ani się obejrzysz bedzie nowy cykl i II kreseczki!!!!!

Ani@k heheh skąd my to znamy???:happy: mały drzemka, a ja chciałam wszystko na raz zrobić...i rezultacie nic nie zrobiłam. Bo co się narobisz w ciągu 30 min? jakby pospał z 2 godziny i to codziennie, a nie od święta, to już kawał czasu wolnego...a tak...ehhhh w biegu wszystko:sorry2:

Muma jak Oluś na wieczór? nie rozłożyła go czasem gorączka? Mój eM przyszedł dziś z pracy i smarka, kicha, kaszle...jutro małemu zaapikuję wit C, żeby go nie zaraził jakimś wirusem. Czytałam na mamuśkach z uk, że masa dzieciaków choruje, właśnie takie przeziębienia:baffled: no ale jak pogoda taka a nie inna...A jak Twój nastrój? mam nadzieję, że lepiej....

Gatto mojemu Julkowi tez ciężko posmarować dziąsełka, bo zlizuje żel z palucha:crazy: Pytałam się szwagierki (tej lekarki) jak to jest z tymi syropami przeciwbólowymi w czasie ząbkowania...no czy dawać naprawdę w ostateczności czy można jednak cześciej...no i niby mówiła, że nie ma co czekać aż sie zacznei jazda, jak się widzi w ciągu dnia, że to zęby, to na noc od razu dać dawkę...mówiła, że pytała pediatry jak jej syn ząbkował i ona tak tez robiła. Bo ja sie bałam tak dawać mu co noc. Ale dałam parę razy, potem się uspokoiło, to nie musiałam, ewentualnie żel na dziąsła. Ostatnio chyba ze dwie noce dostał, a wczoraj już nie i było ok, nie płakał. No muszą maluchy to przejść i nic nie poradzimy:sorry2:
A gdzie reszta dziewczyn? coraz ciszej się tu robi... :-(
 
cześć

Gochson tulę.. szkoda, no ale nowy cykl - nowy rok - nowa nadzieja :tak:
Katiuszka nooooo czasami mam wrażenie ze te 30 min to wieczność a czasami ze to tylko 5 minut ;-) biorę się za ileś tam rzeczy a wychodzi na to ze nic nie ruszone :dry:
Tere Ty to jesteś przykład zorganizowania i symbol pracy.. podrzuć mi tego trochę, co? :tak:
Muma jak Oluś???? no i najważniejsze.. żebyś miała lepszy humor.. mam nadzieję ze dziś bedzie o nieeebo lepiej :tak:
Zuza??? Julianka już przestawiona??? Wy mówicie na Nią Julianka czy inaczej??? jakie jest zdrobnienie od Julianna?
Gatto dziś właczyłam kompa tuż po tym jak odłożyłam Patryka do łóżeczka :tak:
Kok.o??? Aleksis??? Alex__???Caterina??? Aaronka??? a już mi się meldować!!!
 
Hej hej, jestem juz po kawce!

Gochson no to w przyszlym miesiacu, poszalejecie i beda II! Aha, o ziolkach nie zapominaj, witaminki Q10, kwas foliowy, magnez. Em tez moze zajadac aby armia byla jeszcze silniejsza. Moj wlasnie w tym szczesliwym cyklu zajadal i tez Omega3, wsuwal tez mace, no i wynik byl the best!


Dzis mam wolne, jutro i jeszcze w czwartek do pracy na te pare godzin. Ja w lesie ze sprzataniem i zakupami. Zakupy bede robic w poniedzialek:karp, warzywa. W tym tygodniu kupie bakalie, kompoty kupie tu, mak i kapuste przywiezie mi mama, piernik pewnie tez. Aha, jeszcze chce podjechac do Lindta kupic troche pralinek. W Aachen jest fabryka i sklep firmowy, fajnie nie?

Terefere zdrowka dla Was, aby to charlanie w koncu Was opuscilo. Wspolczuje, bo to jest paskudne, czlowiek wymeczony, zle sypia, wszystko boli. Uwazajcie na siebie. No gratulacje kochana, Ty to jestes kobieta swietnie zorganizowana!!!!

Muma i jak Oli? Dalej Frida jest aplikowana? A Twoj humorek?

Ani@k e tam, robota nie zajac przeciez, nie ucieknie. A eM tez moze pomoc, co nie? Moj M mi umyl okna, zawiesil firany i zaslony, ale sie ciesze, to byl jego pierwszy raz:tak:Najpierw mala dyskusja, jaka scierka do czego, jaka miska z woda i co z nia sie robi, ale efekt jets bardzo dobry!!!

Katiuszka i jak Julus? Pospaliscie? No masz zywe srebro w domu, ale lepsze takie niz fajtlapa co to siedzi w kacie jak go tam posadzono. Fajny taki maly lobuziak:tak:

Gatto jak Marudella? Jojczy dalej czy juz jej przechodzi? Biedna mala, zeby ida. Gratuluje Ci nowej kolekcji, w koncu cos znalazlas..ja nie mam nic nowego na Swieta, troche jestem zla, ale moze jeszcze cos znajde

Kok.o? W pracy?

Ja dalej bez auta, kurka wodna. I nie dzwonia, troche sie martwie, czy to nie jest czasem wieksza sprawa.
 
reklama
Hej Dziewczynki,

Olek już właściwie zdrowy ale Frida ma co robić, zwłaszcza rano i wieczorem. Dołączyliśmy też syrop homeopatyczny Drosetux i po nim ładnie schodzi, tere fere - dawałaś to ??? Tobie też nie zaszkodzi . Szacun dla Twoich przygotowań ale ja już odpuszczam bo mnie takie planowanie , nawet w głowie męczy za bardzo.. Liczę , że pamiętam o wszystkim i zrobi się i tak bez psychicznej udręki . No ale to inaczej jak się jeszcze pracuje:tak:

Humor może trochę lepszy bo coraz bliżej do wolnego z rodzinką ale jak nie urok to ... Aktualnie mam stan zapalny na dole, wtykam sobie Albothyl ale coś średnio działa . I mam jeszcze palucha u nogi spuchniętego od tego łażenia po galerii, smaruję maścią ichtiolową itp ale boli i ledwo łażę, no SKS normalnie;-)
Grunt, że Oli zdrowy i radosny jak pięć skowronków, teraz to też myślę, że był marudziński przez zębole albo może upałów nie lubi a woli zimę;-) Aaa i od tygodnia jakoś śpi do 8-8.30 - no luksus normalnie :tak: Aktualnie bawi się na podłodze w kuchni plastikowymi miskami i butelką po Coli ;-)
co do przygotpwań świątecznych to mam właściwie czysto, trochę z Julką i eMem ogarniemy w weekend, zakupy mam zrobione i zamówione w Almie czego brak. W niedzielę pojedziemy na cmentarz to dokupimy jeszcze to i owo w Biedrze no i już do kuchni wchodzę po południu w niedzielę i wychodzę w poniedziałek wieczorem:-) Wcześniej tylko bigos będę robić, jakoś w czwartek zacznę.

Szyszunia &&&&&&&&&&&& -dziś bez odzewu na smsa to może już się cos dzieje w temacie :tak:

katiuszka - ja też jakoś mam +2kg w porównaniu z tym co zaraz po pogrzebie było ale wiesz co, weźmiemy się za siebie od 1 stycznia , no może od drugiego , nie ? :-D Co do usypiania Olka w dzień to przeważnie zasypia na spacerze a jeśli nie idziemy na spacer to robię total ciszę w chacie, kładę go do łóżeczka (ja siedzę w tym samym pokoju), 10-20 minut i zasypia w końcu. Bardzo rzadko nie zaśnie.
Aleksis - może oni w tym warsztacie robią Ci nowy samochód na Gwiazdkę ?:-) Na pewno tak :tak:
Gochson co to za Święta i Sylwester bez toastów za przyszłość;-) Za to klimat do pracy nad dzidziusiem - rewelacja !!! &&&&&&& za ten nowy cykl.
Ani@k a czy Ty masz gości, że musisz sprzątać i w ogóle coś robić poza patrzeniem na Patrysia ?? Wyluzuj kochana:tak:
Gatto jak tam Zębolka ?? Dała Ci pospać ? Fajnie, że masz tam chociaż koleżankę do Wigilii, i na luzie pewnie takie spotkanie, nie ?? Nie to co w domu ;-)
zuzanka - ja to miałąm nadzieję, że jak się pojawi Dzidzia u Was to codziennie o świcie tu relacje Twoje będą a tu cisza:baffled: Weź no się odezwij, wszyscy zdrowi mam nadzieję ??


A reszta to już brak słów normalnie.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry