reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

ja też się na spacer szykowałam, Patryś trochę marudził, dałam Mu (.)(.) i usnął.. takze za jakieś 30-40 minut pójdziemy na spacer..

Muma :***
P
owiem Ci ze za Twoim przykładem też zaczęłam się intensywniej zastanawiać nad pracą.. też myślę o sklepie ale nie internetowym, stacjonarnym.. rozbudowują u nas taki kompleks mieszkalny po starym hotelu pracowniczy i na dole są miejsca na butiki/sklepy/kioski/itp myślę aby coś takiego wynająć i czymś tam handlować.. jezeli już na coś się zdecydujesz internetowo - daj mi cynk będę u Ciebie towar kupować :tak:
Myślę też o tym moim pół etatu, przez kilka dni stycznia 2013 chodziłam do pracy na 8 godzin w poniedziałki i we wtorki w środy o 11 kończyłam, taki układ dalej by mi chyba odpowiadał.. gdyby udało się sklep rozkręcić.. ehhh myślę i myślę.. a wyjdzie pewnie całkiem co innego z tego mojego myślenia, bo wydaje mi się ze jak już wrócę to przywrocą mi cały etat.. o ile nie przeniosą gdzieś na urząd.. bo ostatnio jest u mnie w wydziale taka tendencja.. ale! póki co do 17 sierpnia mam czas :tak::-)

a jeszcze z menu wigilijnego.. próbowałam już smażoną rybkę zjeść.. takze jakiegoś smażonego dorszyka pewnie pochłonę :tak:
 
reklama
Muma super, że plany są. Trzymam kciuki za realizację. Ja to już mam prawko z 15 lat.


Katiuszka odsypiasz nockę? To ta Twoja bezsenność to w końcu nie od leków.


Gatto ja w domu już wcale nie odpalam kompa, bo w sumie mam tylko firmowy, a boje się, że mi synek cos poprzestawia i pousuwa. Zawsze jak widział kompa to od razu pojawiał się ten błysk w oczach i pędził do niego aż sie kurzyło.


Ani@k to Ty już będziesz do pracy wracać? Tak szybko ?


Dziewczyny podrzućcie jakiś przepis na makaron z makiem...w tym roku przypadło mi takie danie do robienia, a nigdy nie robiłam.


Ja siedzę w pracy, dalej nie mamy internetu - znaczy jest tylko taki wpinany do kompa, ale chodzi masakrycznie wolno. Generalnie podoba mi się na nowym miejscu, bo wiadomo zmiana otoczenia i od razu inne samopoczucie.
Wczoraj ubraliśmy choinke, więc już się czuje świątczny nastrój. Planuję zrobić pierniki, ale nie wiem czy dziś czy w weekend. Adaś juz całkiem zdrowy, więc cieszy mnie to strasznie. W niedziele byliśmy na zakupach i jak zobaczył misie to normalnie krzyk i radość. Ma teraz etap misiów. Wszędzie z nimi chodzi, karmi je, kładzie do łóżka i przykrywa kocami. Ma dostać pod choinkę od chrzestnej takiego metrowego, więc pewnie będzie wielka radość.
Co do planów na nowy rok to same wiecie jakie są u mnie.


Dziś mam 3dc, a od 5-tego mam brać CLO. Ciekawa jestem jak sie po nim będę czuć. Mogę brać CLO i pić ziółka w tym samym czasie. Pewnie działanie mają podobne, a żeby z tego wyszły jakieś 4-raczki.
 
Gochson nigdy nie robiłam tego makaronu, zawsze ktoś przynosił ale u nas to albo kutia (pszenica z miodem, makiem i bakaliami) albo makiełki czyli bułka namoczona w mleku z miodem, makiem itp Nie pomogę Ci z tym ;-)
A misiowanie u Adasia to słodkie musi być, mojemu gagatkowi narazie maskotki (a ma ich sporo po Julci) służą do wyrzucania z łóżka.. Nie interesują go w ogóle.

Ani@k - stacjonarnie mówisz... I będziesz tam siedzieć od rana do nocy czy od razu zatrudnisz kogoś ? ;-) a te lokale to w Sz czy w P ? :-) A etat na pewno Ci przywrócą :tak:
 
hej,
mloda spi od jakiegos czasu, ale ja teraz wpadam tylko na chwilke, bo mam kilka rzeczy do zrobienia w chacie.

Gochson ja tez nigdy nie robilam, ale pamietam jak mi mowila jedna kolezanka w Polsce, ze ona gotuje swiderki i laczy juz z gotowa masa makowa, ktora znajduje sie pewnie w kazdym markecie. Ona w puszce byla ta masa, juz doprawiona rodzynkami bodajze i potem tylko mieszla te swiderki z tym i danie gotowe:tak:

Ani@k i Muma, oj zycze Wam zeby sie wasze marzenia z wlasnym biznesem rozkrecily!!:-)

Tere fere jak robisz schab ze sliwka? w piekarniku czy normalnie na palniku? jakimi ziolami posypujesz??

Buziam wszystkie!!
 
Ostatnia edycja:
Muma w grę wchodziłyby jeszcze moja Siostra i Mama.. na zmianę siedziałybyśmy z Patrykiem i w sklepie.. rozmawiałam kiedyś z Siostrą.. widziałam jakąś zachętę w jej oczach.. no zobaczymy, a to wszystko się rozbudowuje w P :tak:
Gochson w sierpniu mi się kończy urlop rodzicielski, chyba ze jeszcze coś władza wymyśli i dłużej mamy będą mogły siedzieć z dziecmi za opłatą ;-) a o wychowawczym też zaczynam myśleć:tak:
Gatto, Tere :***


a moje Dziecię mam wrazenie ze dziś śpi i śpi.. :dry:
 
Gochson ja robie co roku. Raz z przenicą,raz nie. Najprosciej zmieszac makaron jakis ladny z masą makowa w ktorej jest juz miod i bakalie,a jesli chcesz takie lepsze to mak kupujesz sypki,moczysz,podgotujesz, mielisz 2razy,dodajesz dobry miodek,bakalie jakie lubisz,orzechy,swierze pomarancze jak chcesz. I danie gotowe.
W masie makowej jest sztuczny miod i kiepskie bakalie,ale za to ekspresem.
 
hej Babolki!!!
to co? imprezka dziś wieczorem??? trzeba przywitać Mieszka na tym świecie, nie??? która chętna??? je pewnie bedę, bo dalej mam fazę na niespanie:baffled: noo chyba, że po wczorajszym mnie zmorzy...ale jakbyście coś drinkowały, to choćbym miała zapałki mieć w oczach to będę:tak::-)
Muma dzięki za ifo od szyszki!!!!! wowwww aleś się wzięła w obroty!!!! noo z tym prawkiem znaczy się...Kurka...wiesz, że ja tez nie mam?:sorry2: z 15 lat temu...trobiłam kurs, bo musiałam mieć w technikum po 4 klasie ukończony kurs, nie egzamin zdany...no i ukończyłam kurs, a nie poszłam na egzamin:baffled: Kurs był ważny rok, po tym czasie trzeba było nowy robić...I tak minęło tyle tych lat...Później tutaj złożyłam na profissional i tez po pół roku na tym mogłam zdawać...no ale nie poszłam...Wku...na teraz jestem, bo samochód pod domem, a ja wszędzie autousem śmigam albo z buta naginam:wściekła/y: kolezankę teraz mam z dzieckiem, to byśmy sobie we dwie z dzieciakami jeździły...ehhhh a eM mi mówił "rób prawko"...a ja, że nieeee....nie bedę was pijaków wozić po imprezach:-D nawet nie pomyślałam wtedy, że może mi się przydać do wożenia dziecia:-p Matkoooo a co tak Oli spał długo??? dałaś mu coś na spanie???? noo mój śpi do 8-8:15...nie jest źle...ale zawsze może być lepiej, nie?;-)
kok.o a ja nie biegam, bo jak biegam to mnie zęby bolą i dziąsła też:-D:tak: heheh śmiejcie się!!!! serio!!!! zęby mam zdrowe, to nei wiem dlaczego...eee w sumie zawsze tak było:confused:
Gochson noo ja tez nistety nie pomogę w kwesti kulinarnej, bo sama nigdy tego nie robiłam i chyba nawet nie jadłam:no: Zresztą ja średnio jestem za makiem, więc pewnei dlatego mnie do nich nie ciągnie. A ta nowa siedziba firmy to jest bliżej czy dalej od Twojego domu? za jakiś czas się zadomowicie i będzie jak dawnie.
ani@k ja tez kombinuję i kombinuję co by tu otworzyć w Polsce, ale nie mam pojecia co...do tego te kwoty za wynajem:baffled: pensje, zus-y dla parcowników...kurka..kupa kasy na to idzie, a czy się zarobi? no ryzyko jest, ale...kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana, nie? Tak czy inaczej powodzenia!!!!
Idę jakiś obiad zjeść, dopero co wróciliśmy od kolezanki z kawki:tak: a co!!! codzinnie się kawkujemy teraz:-) tzn. ja herbatka, no ale tak sie mowi...Julek już szalej u niej jak w domu...albo i gorzej, bo u nas to już ma pochowane wszytsko co może strącić, zwalić sobie na głowe itp. To nei ma za bardzo jak psocić, ale u niej to ma raj!!!! a ja biegam za nim na kolanach i łapię wszystko w locie:-p A dziś bujał jej Gabrysia:szok: małemu tylko głowa odskakiwała od tego lulania:-) fajnie to wyglądało heheh
aaa tere fere ta dziewczynak na zdjeciu z Towim Tymkiem to ile ma miesięcy? wowww ale kluseczka niezła;-):-)
zuzanka kurka...nic nie piszesz co tam u Was...ciekawa jestem jak Mała, dałabyś jakieś zdjećia nowe...noo weź już jej tak nie noś i nie całuj cały dzień;-)
 
reklama
Gatto ja przerobilam rozne przepisy schabu i jednoglosnie goscie lubia ten:
Schab,robisz dziure nozem,wtykasz sliwki na maksa,mozna dla ladnego wygladu pare moreli wrzucic, nacierasz sola,pieprzem,czerw papr i grubo smarujesz musztarda. Pieczesz w piecu pod przykryciem,potem odkrywasz. Z musztardy robi sie fajna opieczona skorka i nie widac ze to byla muszt. Super.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry