reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Tere a ten schab nie jest suchy???
Aleksis z doświadczenia Ci powiem.. nie stresuj się bo to źle na Dziecia działa :tak: najpierw stres a potem się okazuje że nie warto było - więc spokojnie jak Muma mówi :*** &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama
Hej :-)

My dzis pobudka 7.10 ale to dobrze bo w planach mamy szorowanie łazienek i bigos :-)
Po poludniu jade do fryzjera ;-)

Aleksis &&&&&&&&&&&& ale to jutro, tak ?

Ani@k no jak takie wsparcie masz miec w butiku to pewnie, trzeba probowac. A moze jakies dofinansowanie dla osoby 50+ mozna wziac? Pamietaj, ze mam tam centrale ;-)**

Milego dnia Dziewczynki, odezwiemy sie pozniej:-)
 
czesc i czołem zapracowane świateczne babeczki;-)
kurcze nieprzytomna jestem, siedziałam przy kompie do 4.30, Młoda obudziła sie o 7. Zawiozłam ją do żłobka i zaraz kimne sie chwilke
No to ja trzymam kciuki za te Wasze sklepowe plany:tak: ja nie mam pomysłu jaki asortyment miałby "branie", ale i tak chyba musiałybyscie w domu miec jakies pomieszczenie na towar, tak po kilka sztuk czegostam, do natychmiastowej wysyłki... tak sie mi wydaje.. No ale ja sie nie znam;-)
heh, moze ja tez jakies ambitne plany sobie załoze, związane z pracą...

dobra, ide sie kimnąc;-)
pa
 
Muma o tym też myślałam :tak::** tzn o tym dofinansowaniu..
Kok.o kiedyś w którymś wydaniu gazety wyborczej czytałam artykuł o tym że jak się ma jakiś biznes w sensie handel aby też to w sieci sprzedawać.. jaest u nas taki jeden gość który tak robi, dzieciowe ciuchy chyba nawet sami szyją bo na metce jest nazwa sklepu..

pomysłów jest pełna głowa..

aaa przypomniało mi się jeszcze.. z menu wigilijnego, chyba zrobię muszle nadziewane szpinakiem.. robiłam kiedyś canneloni i było pyszne, moze w muszlach wypróbuję? szpinak chyba nie jest z rodziny kapuścianych, co???
 
witam się i ja:-)
Ooo to jak ja jestem, to młody musiał paść, nie?;-) Noo padł, padł...i to sam w łóżeczku!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pierwszy raz zrobiłam mu dziś szkołę...20 min i nieżywy:szok::tak: kurdę...że się wczesniej za to nie wzięłam. Tylko ciekawa jestem ile pośpi...noo na to to już za bardzo wpływu nie mam:-p
A mnie głowa tak napiernicza, ze chyba mam jakiś wylew albo cuś:baffled: cały kark mam zdrętwiały. Jeszcze jutro i powinno minąć, a tymczasem muszę gonić do apteki, bo wyjadłam wszystkie tabsy:sorry2:
Co by tu jeszcze napisać...aaa na mamuśkach z uk baby tak się żrą, że aż strach czytać:wściekła/y: i to przed świętami...ehhh Poleczki...bardziej angielskie niż rodowici Angole...szkoda słów normalnie...Zawsze się znajdzie kilka takich walniętych co wszystko psują. Jedna już wczoraj wyleciała z hukiem, bo podobno znana była z tego, ze gdzie wlazła komentować post, to zaraz zaczynała kłótnie. Boziuu co za głupie baby...że im się tam chce:confused:
Mały ma śpi, a tu kurier dzwonkiem napiernicza, po drzwiach wali jak oszalały!!!! paczka od mamy dla małego...nocnik:szok::-D aa to wariatka:-)
Muma Ty ten bigos będziesz mrozić? czy może już stać do świąt? bo ja w sumie mam w planach jakoś w weekend się zabarać i już nie mrozić, ale może by wczesniej go walnąć:confused: noo mnie też pasuje posprzątać chatę, stanęło na tym, że koleżanka z małym i z chłopakiem przyjdą do nas w pierwszy dzień świąt. Z moim artystą to cięzko tam u niej usiąść spokojnie, musiałabym wszystko usuwać z zasięgu jego rąk, a w domu już jest tak porobione, że może śmigać wszędzie i za bardzo nic nie zmajstruje, to mogę się herbaty spokojnei napić, a u niej...młody na kolancha a ja za nim tez na kolanach:-p
aaahaaa później wstawię zdjećie na fb, co mój Julek obczaił wczoraj:szok: kupiliśmy bramkę do kuchni, ale mój eM wymyślił, zeby taką turystyczną z siateczką w środku, bo jak będziemy jechać do Polski to nam się przyda..no ale żadne z nas nie wpadło na to, że młody zaraz sie będzie na nią wspinał:szok: no i wczoraj siedzę sobie w pokoju, on biegał po korytarzu...nagle cisza..idę...a on do połowy wszedł na tą bramkę!!!!! serce mi zamarło, jeszcze dwa kroczki i by wpadł do kuchni...oczywiście górą:szok::angry: później wieczorem pokazywałam eMowi co on robił, nie wierzył mi, to wstawiłam bramkę, Julka wypuściłam z łóżeczka i chwila moment był na bramce,a ja zdjecia robiłam:-p normalnie słów na niego brakuje...a co to będzie jak zacznie łazić na dwóch kończynach:szok::blink:
Oki, muszę spadać na chwilę, znowu listonosz teraz dzwonił!!!! no ja się zastrzelę!!!!! akurat teraz jak mały śpi, to ci dzwonią tym dzwonkiem jak nakręceni:wściekła/y:
do później!!!! miłego dnia!!!!!
 
hej, witam sie i ja na chwile, poki mala spi...

Katiuszka twoj Julek to jest po prostu artysta!! no takie wygibasy! Niezle bedzie broil na dwoch nogach hahahaha:-D:-Dstrach sie bac normalnie!!
Co do bigosu to mnie sie wydaje, ze spokojnie do swiat moze stac w lodowce, a ponoc bigos ile razy jest podgrzewany to tym lepszy:tak: A ten nocnik to taki z fanfarami??:-D:-D

Ja w tym roku nie robie bigosu bo i tak tylko ja bym to jadla. Mama mi nadala dzis rano paczke i w nocy musza ja odebrac...oj juz sie nie moge doczekac! Dzis bylam w pracy tak na chwile, odebralam sobie paczke swiateczna, fajnie, bo w sumie nie spodziewalam sie, no i 2go stycznia zaczynam prace. Dobrze, ze to czwartek to tylko 2 dni i weekend hihi:-)
yyy co ja to chcialam....nie wiem...na razie sie zegnam, wpadne moze wieczorkiem.

Aaaa Muma sa jakies wiesci od Szyszuni?? Jak sie maja i w ogole??

aaaa i jeszcze Zuzanka zasluguje na tegie lanie, ze nam tu nie zdaje relacji, ja sie nie zgadzam! ja protestuje!:-) zeby choc dwoch zdan ie napisac jak sie sprawy maja?? miala filmik wrzucic i co?? ktos go widzial??:cool2: bo ja nie:-(
Zuzanka ty daj znac zycia!
 
Ostatnia edycja:
Gatto nawet nie chcę mysleć co to będzie jak będzie już chodził i nauczy się włazić na fotele, sofę..Już próbuje...boziuuu mam nadzieję, ze się szybko nie nauczy:baffled: To mówisz, ze praca już Ci się szykuje...Teściowa będzie się opiekować Cristinką? chce Ci sie wracać? ja z jednej strony bym wróciła...z drugiej chcę z Julkiem w domu posiedzieć...ale tak na 4-5 godzin dziennie to chętnie...Ale i tak nic z tego, nie mam nikogo do opieki. Żłobek odpada...tak więc siedzimy sobie w domu:-p
A zuzanka na fb to czas ma!!!!;-):-) coś tam wrzuci...a tu nie napisze co u nich!!!! noo ja wiem, że tam się szybciej coś wrzuca niż tu pisze...zwłaszcza mnie, jak ja lubię pisać i pisać...i streścić się nie mogę;-) No ale dwa zdania to by wypadało, nie? aaaa może ona pisze na tym drugim wątku? o adopcjach???
Julciu mój śpi nadal:szok: prawie 2 godziny:szok::-D chyba mam na niego sposób...musi sam paść, to wtedy wiadomo, ze jest śpiacy, a jak ja go uśpię, to on się tylko zmuli a nie jest taki jeszcze do spania...eee no to wymyśliłam:-) po 10 miesiącach doszłam do takiego wniosku...nieźle, co?:-p
 
reklama
Co do bigosu to Gatto napisała jak to jest z bigosem, im więcej podgrzewany tym lepszy :tak:

Ja z zuzą rozmawiałam 2 dni temu na fb, wszystko OK i miała pisać ale coś jej schodzi...:angry::-)

Do SZyszki napisałam ale nie mam narazie info, wieczorem napiszę czy coś wiadomo,

No ja mam tak samo z pracą, też bym już mogła coś robić ale co z tym Glutem zrobię, jak mi się w żłobku rozchoruje to d,,. blada ...
katiuszka - to u Olka jest tak i to jest dziwne, że wszędzie włazi, do szaf, szuflad, na schody a na kanapę i fotele nie, ale cicho sza :-D
Póki co zapisałąm sie dziś na kurs :tak:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry